|
Odurzony własnymi myślami
ze zmęczenia krzywe obrazy w głowie
noszę łańcuch na nogach przypięty do syfu świata
wolny czas daje dowolność
sklepy oddychają ludźmi
z półek znika alkohol
wszystkie krzyki i mordobicia, stłuczone butelki
to efekt zaćmienia świadomości więźnia
pozorna wolność że można sobie pozwolić zapomnieć
o kontrastach, skurwysynach w krawatach
starych polonezach i długich limuzynach
nowe odkurzacze coraz lepiej czyszczą dywan
to się nazywa szczęście według sąsiadki na rogu
dowolność sprawiła ze kupiłem stary telewizor jako stolik na popielniczkę i piwo. jestem wolny
|