dnia 17.02.2015 06:00
Tak Nelu, czuć już przedwiośnie w ogródkach, a hiacynty już zaczynają kiełkować. Wiersz, jak na autorkę trochę za bardzo "zwyczajny" |
dnia 17.02.2015 06:07
Przepraszam Nelu ale zapomniałem o pozdrowieniu i to kogo Przyjaciółki. Pozdrawiam, Pozdrawiam, Pozdrawiam. |
dnia 17.02.2015 06:41
Zdzisiu, akurat ma być ten wiersz "zwyczajny", bo - komunikuje jeden z literackich portali - "wszystko jest poezją" :-). Jeżeli ową "poezją bywa wszystko", to na pewno musi nią być i zapach hiacyntów. |
dnia 17.02.2015 08:53
Nie wydaje się Pani, że bywało lepiej? |
dnia 17.02.2015 09:52
Co lepiej, pani Bernadetto33? Kwitnące hiacynty, czy - według pani - moje wiersze?
Hiacynty 40 lat temu rzeczywiście pachniały inaczej ;) teraz pachną ostrzej, bardziej alergicznie.
A moje wiersze? To moje wiersze, które pani podobać się muszą ;-)))
Z wyrazami szacunku :) |
dnia 17.02.2015 10:24
A mnie bardzo przypadł do gustu ten prosty, pachnący hiacyntami wiersz. Pozdrawiam z zawrotem głowy, a jakże-:) |
dnia 17.02.2015 11:02
hiacynty pamiętam :) te kwiczące :) teraz storczyki, widać maj w głowie autorki pełną gębą, pozdrawiam ciepluśko, |
dnia 17.02.2015 11:18
Naprawdę? |
dnia 17.02.2015 11:21
Blondynkę ściskam przedwiosennie, Robertowi odpowiadam:
ostatnie hiacynty kwitną w pierwszej połowie kwietnia, później pięknie kłania się Pani Lilka z "Etiudami wiosennymi".
W maju mamy bzy [również czarne], konwalie, często jaśminy, kiedy "Fala tropikalna w maju" [znowu Pani Lilka] buldeneże, głogi, wczesne piwonie oraz bladoliliowe goździki, heliotropy, wreszcie... najsłodsze pod słońcem późnowiosennym - akacje :)
Serdecznie :))) |
dnia 17.02.2015 11:54
Ten (można powiedzieć buddyjski) rodzaj "uważności"! Nigdy nie umiałem go "uprawiać" - zupełnie bez kontekstów religijnych zresztą. |
dnia 17.02.2015 14:28
-:)))
nie umiem tak odczuwacć zapachów i dźwięków rozróżniam je tylko na znośne i nieznośne i muszę z tym żyć może mój system adaptacyjny działa inaczej jestem kaleką w tej dziedzinie ciekaw jestem co by było gdybym miała taką zdolność
pewnie napisałbym coś mądrego miast tego powyżej
pozdrawiam -:))) |
dnia 17.02.2015 16:08
Jak to dobrze, że już bliżej jak dalej i choć u mnie jeszcze ziemia zmrożona to czekam na fioletowe krokusiki a bladoróżowe hiacynty trochę później. Co do wiersza to jak zawsze ta sama Pani Nela. Niebyło mnie na portalu przez prawie pół roku więc muszę trochę się wczuć w poezję. Dzięki Pani Nelu za nastrojową nadzieję na rychłą wiosnę. Pozdrawiam cieplutko. |
dnia 17.02.2015 16:11
Rozkwitające hiacynty, czy w ogóle hiacynt (kwiat) nie są w poezji żadnym nowym motywem.
Pisała Safona:
"tak w górach depczą pasterze pachnący kwiat hiacyntu...
i leży kwiat purpurowy..............................................." (tłum. Janina Brzostowska; nieobcy był też ten motyw i Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, która porównywała hiacynt do etapów ludzkiego życia.
Hermann Hesse w swoich szkicach "Magie der Farben" przyrównał jego zapach do owiniętej wokół głowy miękkiej, tchnącej miodowym aromatem, obręczy, natomiast Antoni Słonimski w ten oto sposób dzielił się swoim spostrzeżeniem:
To nieprawda, że latem pachną hiacynty -
Najpiękniej pachną w zimie, w imieniny matki,
Wtulone między torty słodkie i pomadki,
Na oknie, na tle szyby siwo zamarzniętej.
Czasem, gdy lat minionych odkręcą się wiry,
Przynoszą nam znów ciche żagle przypomnienia
Najsłodsze piramidy i cukrowe liry,
Wonie świeże jak ziemia w pierwszy dzień stworzenia.
Gdy wspomnienie dzieciństwa bladą rosą pryśnie,
Powracają na chwilę te dni bezpowrotne,
Zakwitają na nowo w jesieni wilgotnej
Bardzo gorzkie migdały - bardzo słodkie wiśnie. |
dnia 18.02.2015 10:07
bardzo lubię hiacynty, pozdrawiam Zyga |
dnia 18.02.2015 10:24
O jak mi tu (w UK) brakuje zapachów na codzień! Chłodne nadmorskie powietrze tłamsi większość aromatów (jeśli są). Miło, że wiersz przesycony orgią zapachów. Serdeczności :-) |
dnia 18.02.2015 14:53
ten udomowiony leśny storczyk - bardzo ciekawy!...Pozdrawiam serdecznie, Nelu, Ewa |
dnia 19.02.2015 07:29
Bardzo pięknie - napawająca nadzieją przedwiosenna impresja. Pozdrawiam, A |
dnia 19.02.2015 15:02
Mówisz Madrygale, że pięknie? Na razie zimno, sucho, wietrznie oraz brudno.
Jedynie przebiśniegi coraz energiczniej wychylają się do słonka :)
Serdecznie :)))) |