poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMNiedziela, 19.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Ostatnio dodane Wiersze
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
Wiersz - tytuł: Tai Chi
Tai Chi albo Trzeba mieć w życiu jeszcze coś, prócz czytania wierszy

To zaczynamy wszystko od nowa.
Najpierw podnieśmy głowy, skoro
już po błogosławieństwie, stopy
rozstawmy na szerokość bioder
ręce zwisają swobodnie wzdłuż ciała.
Teraz powolutku w górę
obie dłonie w tym samym tempie
ślamazarnym. Wystarczy. Opuścić.
Godzimy się ze światem, w przemianie
roślin i zwierząt dostrzegamy
ład i harmonię, stajemy się przez to
jednym z tryliona trylionów atomów
z innymi współtworzymy ciała
co chwila inne, rzadko ludzkie
rozumiemy swoją cielesność
nie ma bólu, ani śmierci
lewitujemy. Biorą nas za
aniołów. Nie protestujemy.
Pytają o Boga, odpowiadamy.
Nie rozumieją, tłumaczymy.
Nie chcą zrozumieć, straszymy ciemnością.
Spisują nasze słowa i wówczas
zaczynamy się niepokoić:
Może poszliśmy o krok za daleko?
Więc znowu pochylamy głowy
na błogosławieństwo. Stopy stawiamy
blisko siebie, niestabilnie...
Dodane przez adaszewski dnia 11.02.2015 01:15 ˇ 24 Komentarzy · 543 Czytań · Drukuj
Komentarze
Edyta Sorensen dnia 11.02.2015 05:00
Ad, jakbyś to wszystko napisał w liczbie pojedynczej, za siebie, to bardziej uwierzyłabym w przekaz.
Pozdrawiam:)
adaszewski dnia 11.02.2015 05:34
Podmiot liryczny tego wiersza to prowadzący zajęcia trener Tai Chi, ja nim nie jestem.
zalesianin1 dnia 11.02.2015 07:50
Poezja obecnie jest tak bliska podstawowym rozważaniom egzystencjalnym, że zaczyna się zacierać różnica między nimi. Czy to dobrze, czy niedobrze? To już wybór twórców i Czytelników(ogromny mam dla nich szacunek, dlatego Wielką Literą). Wolę jednak obrazowania nieodległe, a z "odlotem". Niczego Ci Autorze nie zarzucam; to nie moja domena (chętnie czytam "Cię" :) ).
Tytuł sugeruje odbiór liryczny i tak się zachowałem.
Wiele tu propozycji na autorefleksję, więc się do niej zabieram.
Pozdrówko.
abirecka dnia 11.02.2015 08:13
Opisana prawda jest bardzo względna, ale taka jest - choćby nią nie była - prawda ;-)
Miałam wprawdzie adaszewskiego pana nie komentować ;) zaintrygował mnie jednak przekaz ;) "Inniejszy" od reszty prezentowanych tu utworów.
silva dnia 11.02.2015 08:51
AD, miodzio na moje serce, właśnie rozgryzam Yang Yin, ale niepokoi, ze niestabilnie... I znowu Twój oszczędnościowy brak przecinków, pamiętam... Pozdrawiam.
nitjer dnia 11.02.2015 10:02
Koniecznie trzeba mieć w życiu to coś, co jest w stanie z powodzeniem uzupełnić czytanie (i pisanie) wierszy. Gdy tego czegoś w naszym życiu nie ma, pojawiają się istotne powody do realnego niepokoju. Wiersz to sugestywnie przekonująco oddaje.

Pozdrawiam.
aleksanderulissestor dnia 11.02.2015 10:24
-:))))

scenka bez głębi jakby bez filozofii zimna narracja

pozdrawiam -:))))
potrzaskane zwierciadło dnia 11.02.2015 11:45
no trzeba mieć właśnie
Alfred dnia 11.02.2015 12:08
Oprócz pisania lubię powędkować sam na sam z przyrodą i pograć na harmonijce ustnej,wtedy lewituję .Wiersz ciekawy,nie spieszmy się, zanim postawisz następny krok,sprawdź czy wcześniejszy pasuje do twojej obecnej stopy.Teraz wszyscy zaczną lewitować, i kto po nich posprząta...Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊.
adaszewski dnia 11.02.2015 13:37
Dziękuję za odwiedziny.

Cieszy mnie to, że niektórych czytelników poruszyło przesłanie, zaintrygowało, czy skłoniło do wyznań. Mam dzięki temu wrażenie, że zrobiłem swoje. To bardzo przyjemne wrażenie ;)

Co do wiersza "zimnej narracji" lub poprowadzonego bez odlotu, faktycznie taki ten wiersz jest i chcę, aby wszystkie takie były z dwóch względów. Pierwszy: siła jest w ubogości środków wyrazu. Drugi: zawsze trzeba zostawić miejsce dla czytelnika, nie można go oszałamiać, choć można burzyć przyzwyczajenia. Oczywiście to tylko dla mnie postulaty.
mgnienie dnia 11.02.2015 14:46
Zaintrygował - dobrze mieć wiele punktów odniesień, pozdrawiam:)
aleksanderulissestor dnia 11.02.2015 15:33
-:)))

taaaaaak
chciałbyś
piszesz bardziej zangażowany komentarz niż wiersz chociaż na odczepnego
pozdrawiam -:)))
-:))))
adaszewski dnia 11.02.2015 16:22
mgnienie - dobrze, choć nie zawsze się chce

aleksanderulissestor - podobno jak wszyscy inni jestem śmiertelny, nie bardzo mogę w to uwierzyć, ale gdyby tak było, to nie ma większego zaangażowania, więc wszystko inne (przede wszystkim wiersze) powinny być miarkowane, umiarkowane
zdzislawis dnia 11.02.2015 17:41
Nie wiem skąd inspiracja takim tematem. Moim zdaniem trochę za mało liryczny, ale może się tylko czepiam. Pozdrawiam.
blondynka8 dnia 11.02.2015 18:10
Ciekawe spojrzenie na życie, na to, co nas otacza. Warto się zastanowić i...uspokoić zmysły:)))
Pozdrawiam cieplutko.
adaszewski dnia 11.02.2015 20:16
zdzislawis - życie w każdym przejawie jest inspirujące... choć nie dla wszystkich

blondynka8 - czy rzeczywiście warto uspokoić zmysły?, lepiej stać się niestabilny, przy najmniej wówczas, gdy wszystko jest za nadto uspokojone.
otulona dnia 12.02.2015 00:25
Poczułam. Serdecznie.
adaszewski dnia 12.02.2015 05:50
Dzięki
jacekjozefczyk dnia 12.02.2015 09:16
Domyślam się, że pozycja głowy i rozstaw stóp mają tu kluczowe
znaczenie. Podoba mi się zapis. Pozdrawiam.
adaszewski dnia 12.02.2015 13:24
To fakt, chodzi o układ "głowno-stopny", cieszę się, że się podoba.
Ewa Włodek dnia 12.02.2015 17:11
cóż, stopy jedna przy drugiej, głowa do góry, czyli - baczność! Napięcie, uwaga wyśrubowana! I stopy rozstawione - spocznij! Swobodniej, mniej zobowiązująco. Jak to w życiu - sinusoida, niezależnie od wierszy, Tai Chi i innych inności. Słowem - samo życie...Pozdrawiam serdecznie, Ewa
adaszewski dnia 12.02.2015 17:57
Takie życie, Pani ewo, od ściany do ściany
solaris dnia 15.02.2015 19:08
Podnosimy tylko dłonie czy całe ramiona? Z wdechem?
Pozdrawiam, trenerze:)))
adaszewski dnia 16.02.2015 15:22
Odpowiedź przyjdzie później, jest dla wtajemniczonych!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 19
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89005230 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005