 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Tai Chi |
 |
 |
Tai Chi albo Trzeba mieć w życiu jeszcze coś, prócz czytania wierszy
To zaczynamy wszystko od nowa.
Najpierw podnieśmy głowy, skoro
już po błogosławieństwie, stopy
rozstawmy na szerokość bioder
ręce zwisają swobodnie wzdłuż ciała.
Teraz powolutku w górę
obie dłonie w tym samym tempie
ślamazarnym. Wystarczy. Opuścić.
Godzimy się ze światem, w przemianie
roślin i zwierząt dostrzegamy
ład i harmonię, stajemy się przez to
jednym z tryliona trylionów atomów
z innymi współtworzymy ciała
co chwila inne, rzadko ludzkie
rozumiemy swoją cielesność
nie ma bólu, ani śmierci
lewitujemy. Biorą nas za
aniołów. Nie protestujemy.
Pytają o Boga, odpowiadamy.
Nie rozumieją, tłumaczymy.
Nie chcą zrozumieć, straszymy ciemnością.
Spisują nasze słowa i wówczas
zaczynamy się niepokoić:
Może poszliśmy o krok za daleko?
Więc znowu pochylamy głowy
na błogosławieństwo. Stopy stawiamy
blisko siebie, niestabilnie...
Dodane przez adaszewski
dnia 11.02.2015 01:15 ˇ
24 Komentarzy ·
543 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 11.02.2015 05:00
Ad, jakbyś to wszystko napisał w liczbie pojedynczej, za siebie, to bardziej uwierzyłabym w przekaz.
Pozdrawiam:) |
dnia 11.02.2015 05:34
Podmiot liryczny tego wiersza to prowadzący zajęcia trener Tai Chi, ja nim nie jestem. |
dnia 11.02.2015 07:50
Poezja obecnie jest tak bliska podstawowym rozważaniom egzystencjalnym, że zaczyna się zacierać różnica między nimi. Czy to dobrze, czy niedobrze? To już wybór twórców i Czytelników(ogromny mam dla nich szacunek, dlatego Wielką Literą). Wolę jednak obrazowania nieodległe, a z "odlotem". Niczego Ci Autorze nie zarzucam; to nie moja domena (chętnie czytam "Cię" :) ).
Tytuł sugeruje odbiór liryczny i tak się zachowałem.
Wiele tu propozycji na autorefleksję, więc się do niej zabieram.
Pozdrówko. |
dnia 11.02.2015 08:13
Opisana prawda jest bardzo względna, ale taka jest - choćby nią nie była - prawda ;-)
Miałam wprawdzie adaszewskiego pana nie komentować ;) zaintrygował mnie jednak przekaz ;) "Inniejszy" od reszty prezentowanych tu utworów. |
dnia 11.02.2015 08:51
AD, miodzio na moje serce, właśnie rozgryzam Yang Yin, ale niepokoi, ze niestabilnie... I znowu Twój oszczędnościowy brak przecinków, pamiętam... Pozdrawiam. |
dnia 11.02.2015 10:02
Koniecznie trzeba mieć w życiu to coś, co jest w stanie z powodzeniem uzupełnić czytanie (i pisanie) wierszy. Gdy tego czegoś w naszym życiu nie ma, pojawiają się istotne powody do realnego niepokoju. Wiersz to sugestywnie przekonująco oddaje.
Pozdrawiam. |
dnia 11.02.2015 10:24
-:))))
scenka bez głębi jakby bez filozofii zimna narracja
pozdrawiam -:)))) |
dnia 11.02.2015 11:45
no trzeba mieć właśnie |
dnia 11.02.2015 12:08
Oprócz pisania lubię powędkować sam na sam z przyrodą i pograć na harmonijce ustnej,wtedy lewituję .Wiersz ciekawy,nie spieszmy się, zanim postawisz następny krok,sprawdź czy wcześniejszy pasuje do twojej obecnej stopy.Teraz wszyscy zaczną lewitować, i kto po nich posprząta...Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 11.02.2015 13:37
Dziękuję za odwiedziny.
Cieszy mnie to, że niektórych czytelników poruszyło przesłanie, zaintrygowało, czy skłoniło do wyznań. Mam dzięki temu wrażenie, że zrobiłem swoje. To bardzo przyjemne wrażenie ;)
Co do wiersza "zimnej narracji" lub poprowadzonego bez odlotu, faktycznie taki ten wiersz jest i chcę, aby wszystkie takie były z dwóch względów. Pierwszy: siła jest w ubogości środków wyrazu. Drugi: zawsze trzeba zostawić miejsce dla czytelnika, nie można go oszałamiać, choć można burzyć przyzwyczajenia. Oczywiście to tylko dla mnie postulaty. |
dnia 11.02.2015 14:46
Zaintrygował - dobrze mieć wiele punktów odniesień, pozdrawiam:) |
dnia 11.02.2015 15:33
-:)))
taaaaaak
chciałbyś
piszesz bardziej zangażowany komentarz niż wiersz chociaż na odczepnego
pozdrawiam -:)))
-:)))) |
dnia 11.02.2015 16:22
mgnienie - dobrze, choć nie zawsze się chce
aleksanderulissestor - podobno jak wszyscy inni jestem śmiertelny, nie bardzo mogę w to uwierzyć, ale gdyby tak było, to nie ma większego zaangażowania, więc wszystko inne (przede wszystkim wiersze) powinny być miarkowane, umiarkowane |
dnia 11.02.2015 17:41
Nie wiem skąd inspiracja takim tematem. Moim zdaniem trochę za mało liryczny, ale może się tylko czepiam. Pozdrawiam. |
dnia 11.02.2015 18:10
Ciekawe spojrzenie na życie, na to, co nas otacza. Warto się zastanowić i...uspokoić zmysły:)))
Pozdrawiam cieplutko. |
dnia 11.02.2015 20:16
zdzislawis - życie w każdym przejawie jest inspirujące... choć nie dla wszystkich
blondynka8 - czy rzeczywiście warto uspokoić zmysły?, lepiej stać się niestabilny, przy najmniej wówczas, gdy wszystko jest za nadto uspokojone. |
dnia 12.02.2015 00:25
Poczułam. Serdecznie. |
dnia 12.02.2015 05:50
Dzięki |
dnia 12.02.2015 09:16
Domyślam się, że pozycja głowy i rozstaw stóp mają tu kluczowe
znaczenie. Podoba mi się zapis. Pozdrawiam. |
dnia 12.02.2015 13:24
To fakt, chodzi o układ "głowno-stopny", cieszę się, że się podoba. |
dnia 12.02.2015 17:11
cóż, stopy jedna przy drugiej, głowa do góry, czyli - baczność! Napięcie, uwaga wyśrubowana! I stopy rozstawione - spocznij! Swobodniej, mniej zobowiązująco. Jak to w życiu - sinusoida, niezależnie od wierszy, Tai Chi i innych inności. Słowem - samo życie...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 12.02.2015 17:57
Takie życie, Pani ewo, od ściany do ściany |
dnia 15.02.2015 19:08
Podnosimy tylko dłonie czy całe ramiona? Z wdechem?
Pozdrawiam, trenerze:))) |
dnia 16.02.2015 15:22
Odpowiedź przyjdzie później, jest dla wtajemniczonych! |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 19
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|