dnia 05.02.2015 11:19
Skończyłby po pierwszej (zresztą świetnej zwrotce), bo późniejsze powtórzenia oswajają ze śmiercią Mamy... |
dnia 05.02.2015 11:29
Zdzisiu, serdecznie Cię całuję za ten przejmujący wiersz :( Jedyne, co w nim bym zmieniła, to usunęłabym trzy końcowe wersy. Wystarczy bowiem ten refren, iż "zmarła Mama". Bowiem jaka by Ona czasami nie była, ale była. Sama to widzę po sobie oraz odczuwam na sobie: "Mamy nie ma"... |
dnia 05.02.2015 12:00
-;)
ano
nie znoszę podczepiać się pod czyjąś wypowiedź ale tą razą tak madame abirecka ma rację
gdyby jeszcze strofy miały tę samą liczbę wersów byłoby okey bo wymowa jest okey mocna wyraźnia i dociera
-:)))) |
dnia 05.02.2015 12:53
Smutne. Wiem, co to znaczy. Pozdrawiam cieplutko-:) |
dnia 05.02.2015 13:01
Bardzo poruszająco, ale czytam bez ostatniej. Pozdrawiam. |
dnia 05.02.2015 15:22
cóż, moja jeszcze jest ze mną...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 05.02.2015 15:36
Rozwlekłe i nudne- moim zdaniem ! |
dnia 05.02.2015 16:32
Takie z nas spóźnione sieroty,
pomodlić się wierszem...,przeprosić
i kwiaty wciąż świeże przynosić
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 05.02.2015 17:26
abstrahując od tematu, mało poetycki ten lament |
dnia 05.02.2015 21:26
Nie odważam się nigdy dodawać swojej opinii do tak najbardziej chyba osobistych odsłon. Zawsze wtedy wierzę autorowi, że bez stosowania uznanych form i środków wyrazu przelał emocje, dla pewnej własnej ulgi. Ale może się mylę... |
dnia 05.02.2015 21:45
Krócej.
słońce jak zwykle się śmiało
sąsiad na rowerze
jak zawsze uniósł prawą dłoń
mama zmarła...
stado gawronów w ramionach topoli
zawzięcie się przekomarzało
kret wznosił swoje katakumby
mama zmarła...
serce jak moździerz rozciera
każdą winę
W tego typu tekstach należy wystrzegać się oceanów smutku, otchłani, przepaści, itp.
Fraza z moździerzem jest rewelacyjna i mówi więcej, niż cała okołowierszowa gadanina. Tutaj powinien znaleźć się środek ciężkości tekstu. Nie należy tego rozwadniać pustosłowiem.
Pozdr. |
dnia 06.02.2015 11:20
Rozumiem smutek. Ale w wierszu jest za dużo tego stanu - jak dla mnie. Ale (być może) powodem jest słońce już mocno grzejące przez szybę...
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 06.02.2015 20:19
co za fraza!!! - serce jak moździerz rozciera każdą winę (za Gloinnen) |
dnia 10.02.2015 06:09
Przepraszam, że dopiero teraz mogę wszystkim odwiedzającym podziękować, bowiem wcześniej miałem zepsuty komputer, a na tym w bibliotece to był płatny i się szybko zmywałem. Dziękuję i Pozdrawiam. |
dnia 19.02.2015 13:53
Przejmujący a zarazem delikatny i wzruszający, sama straciłam ukochanego tatę i lepiej bym nie opisała emocji, ostatnie trzy wersy faktycznie mogły by zostać pominięte ale to Twój wiersz i tak go stworzyłeś... całość ciekawa pozdrawiam isia |