|
Spoza gór i rzek wyszedłem na brzeg
Zalany blaskiem niechcianej miłości
Spoza gór i rzek szarej codzienności
Mój korpus się ruszył, wybrzuszył
Rozsądek obrócił się wniwecz
I z małej stała się wielka rzecz
Zagrzmiało samopowtarzalne działo
Jękokrzyk zwycięstwa zawył w nas
Szepnęłaś - Pora iść, zapnij pas
Spoza gór i rzek wyszedłem na brzeg
Lecz już nie ten czas, nie ten wiek
Na zachód marsz
Wierszyk inspirowany tekstem A. Ważyka
Dodane przez hulajkonik
dnia 02.02.2015 04:49 ˇ
4 Komentarzy ·
353 Czytań ·
|