 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: strumień zdumienia Jana Pawła II |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 28.01.2015 14:41
Postać ważna, dla mnie przede wszystkim Autor "Osoby i czynu" i Redemptor Hominis. Dzieł, do których warto wracać. Jako kaznodzieja nie był dla mnie przekonywujący, co tu dużo kryć: był nudziarzem.
Męczą również kolejne nieudane pomniki. |
dnia 28.01.2015 15:05
Największym człowiekiem który żył na ziemi był Jezus,który oddał za nas życie.Tak się zastanawiam dlaczego o nim nie pisze się takich pięknych wierszy.Nie będziesz miał Bogów innych przede mną... .Wielu modli się do martwego człowieka...,chyba coś tu jest nie tak...?
ludzie świętych czynią
jak bochenki chleba
ciekawe co na to
powiadają nieba.
Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 28.01.2015 15:06
Przepisuję mój komentarz z innego Portalu:
"Proste i piękne :) I takich słów nam potrzeba :)))" -
ponieważ abirecka często bywa kiczowata. Jak te Cztery Pory Roku ;-))) |
dnia 28.01.2015 15:10
postać wymaga pewnego poziomu, nie tylko w poezji, której akurat tutaj brak, |
dnia 28.01.2015 15:24
Alfredzie, przepraszam że w tym miejscu, ale wygłaszasz innowierskie poglądy. Niczym arianie, świadkowie Jehowy czy inni z "Kościoła Prawdziwego", dla których moja święta, rzymska wiara apostolska to niemalże "wszetecznica Babilonu" :)
Nie modlimy się do "martwego Człowieka", bowiem "życie się zmienia, ale nie kończy" [z Liturgii pogrzebowej] ale do Człowieka-Pośrednika między nami a Chrystusem, Bogiem i Zbawicielem. I to jest to właśnie "obcowanie Świętych". Inaczej: przenikanie się Równoległych Światów: odeszłych z żywymi oraz żywych z odeszłymi. |
dnia 28.01.2015 15:50
-:)))
za alfredem żył czy nie doktryna mówi wyraźnie o tym kto ,,przez kogo ''będzie zbawiony powtarzana raz po raz przez kolejnych papieży
-:)))
pozdrawiam |
dnia 28.01.2015 17:35
Droga abirecka wszystko co Pani napisała nie ma oparcia w Piśmie Świętym,oprócz wszetecznicy zwanej Babilonem wielkim,Objawienie 17:4-6,i z Pani wnioskiem co do tejże całkowicie się zgadzam.A na reformatorach, Arianach i wielu niewinnych ludziach dokonywano zwykłych mordów i to przez oprawców zwących siebie świętym rzymskim kościołem ,dlatego ks.Objawienia mówi że upiła się krwią świętych i proroków .W ew.Mateusza 6:9 czytamy ,,Ojcze nasz który Jesteś w niebie niech się święci Imię Twoje,,.Papierz zabronił używania Imienia Bożego,w liturgii tj.tam gdzie .występuje Imię Boże wg.Bibli Tysiąclecia wyd.1 i 2 Jahwe (w kolejnych przekładach zastąpiono zwrotem wieloznacznym Pan)kapłan czytając fragment,gdzie znajduje się imię Jahwe,ma je zastąpić słowem Pan.Wniosek prosty:to imię Jana Pawła ma się teraz święcić, a nie Boże,i ludzie modlą się teraz do stworzenia,a nie do Stwórcy,i o tym właśnie mówią opierając się na Biblii pogardliwie nadal,co jest bardzo smutne,nazywani przez Panią,osobę wielce wykształconą , innowiercami. Jeśli święta rzymska wiara apostolska,usuwa z Biblii Imię Boga,i zabrania jego wymawiania, to słusznie nazwała ją Pani wszetecznicą. A tak prawdę mówiąc na każdej większej politycznej uroczystości widzimy dostojników kościoła. Czyż to nie jest nierząd duchowy.Jezus powiedział,,królestwo moje nie jest z tego świata,,ewangelia Jana 18:36.Myślę ze określenie święta wiara,w tym kontekście nie jest stosowne. ewangelia Mateusza 23:9.Pozdrawiam. |
dnia 28.01.2015 17:37
Ciężko odnieść się do tego wiersza.
Z jednej strony prostota, wiara, przekonanie i to coś, właśnie to coś.
Z drugiej strony papugarstwo, niestrawność, kicz i zlepek myśli, właśnie na fali zdumień.
Poezji nie ma, jest coś i w sumie naprawdę wybacz, ale nie ma niczego. |
dnia 28.01.2015 17:43
Alfredzie, papież, to poprawna pisownia:) |
dnia 28.01.2015 17:48
sam tekst jest wyjątkowo ubogi nie wnosi kompletnie nic prócz emocji
generalnie badziew
co do osoby to już kwestia zapatrywań
czy też taki święty jak go malują? wiele by można mówić na ten temat |
dnia 28.01.2015 18:26
Swojego zdania na temat wiersza nie zmieniam, jako że często bywam kiczowatą wierszopiską ;-)
Wywodom Alfreda - zresztą niezbyt na temat - mówię niczym tym chodzącym od domofonu do domofonu "ewangelizatorom": "Nie, dziękuję" ;-)
Biblistką jestem licencjonowaną, a przy tym osobą wielce impulsywną ;-) Akurat potrzeba mi, by oberwać od Moderatora po uszach? ;-)))))) |
dnia 28.01.2015 18:40
Edyta Sorensen, dziękuję, uczę się wciąż Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 28.01.2015 20:52
-:)))
jan paweł drugi w niebie trzeci dzień wsuwa kanapki
na czwarty dzień udał się do boga wyjaśnić tę niezrozumiałą dla niego sytuację
bóg mówi mu
- wiesz karol ale dla nas dwóch nie warto chyba utrzymywać kuchni
-:)))) |
dnia 28.01.2015 21:47
Aleksanderulissestor niskie ukłony I Pozdrawiam serdecznie.😊. |
dnia 28.01.2015 21:49
Wybieram jej ręce jak skrzydła, reszta poruszająca, ale za dużo dopełniaczówek...*** |
dnia 28.01.2015 22:43
Tekst emocjonalny, należy się szacunek dla emocji i w sumie czystych intencji. Jednak w poezjowaniu to często zbyt mało na dobry wiersz... Alfredzie, uszanowanie za znajomość Pisma Świętego, za światłe zgłębianie, czytanie ze zrozumieniem i rzeczowe argumenty w temacie. Pozdrawiam Autorkę i Komentujących.
K. |
dnia 28.01.2015 23:53
Każdy wyraża żal i tęsknotę jak umie, tylko ja nie wiem o co chodzi z Janem Pawłem II, choć staram się to zrozumieć. Rozumiem żal za autorytetem, wzorem i wsparciem i rozumiem stany ludzkich odczuć, bo jestem człowiekiem (mam nadzieję), ale tego jest takie zatrzęsienie, ze zakrawa mi to na nieautentyczne, a wtłoczone.
Za Karolem Wojtyłą tęsknie tak samo jak za Frommem, Hercenem, Prudhonem, Causem, de Saint-Exupéry, Sokratesem, Dąbrowskim, Kołakowskim, Jezusem, Brucem Lee, Chaplinem i wielu wielu innymi, z którymi się nie spotkałem a zapewne jakoś wpłynęli na stan umysłu
Mamy naprawdę wielu innych wybitnych Polaków a tak mało o nich wierszy
Odnoszę wrażenie, że Papież stał się ikoną obrazkową w głowie Polaków. Wszyscy wiedzą o kremówkach, żartach, górach, ciekawym usposobieniu, zamachu, w końcu o rzekomych cudach już po odejściu tegoż. I co dalej? Na czym opierają swoje przekonanie o jego wielkości? Na tych rzekomych cudach? O Kołakowskim np. nic nie wiadomo, czy jadł kremówki czy wolał bułeczki. W mediach brak, nikt się też żarliwie nie modli (bo kontrowersyjny?, bo trzeba myśleć zamiast tylko żałować i się modlić?). Albo Dąbrowski - kolejny wielki polski humanista, psychiatra, któremu człowiek był wszystkim zarówno uzdolniony zdrowy jak i neurotyk. Mówię o Polakach XX wieku, a tylko wszędzie Jan Paweł II i rzekome cuda. I ta dyskusja pod tekstem o zasadności własnych przekonań religijnych... Masakra.
Pozdrawiam |
dnia 29.01.2015 12:36
wiersz poniekąd ekstatyczny, płynący ze szczerości "serca" i wiary autorki, jest jaki jest. Ważne, że jako swoiste katharsis, dał autorce poczucie spełnienia.
co do kultu świętych. etos każdej formacji ma swoich "świętych", totalitaryzmy też ich miały nie mało. od groma ich podobizn wisiało po ścianach i płotach. W "procesjach" chodzono na około "ołtarzyka" na którym stali "geszefciarze" rozmaitego chowu. To było ziemskie i pełnokrwiście służyło chwale ziemskiej. Ze św. świętymi, widzi misie podobnie, bowiem powiedziano: nie będziesz oddawał czci rzeczy uczynionej ręką ludzką i powiedziano też poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli i powiedziano pierwsi będą ostatnimi, ostatni pierwszymi i wiele podkreślono, co ziemskie zostaje na ziemi. porzekadło nie taki święty jak go malują wielką mądrość ma w sobie |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 6
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|