dnia 26.01.2015 10:44
A ja już w wierszu widzę i czuję promyki słońca.
Bardzo ujmujący i piękny wiersz:) |
dnia 26.01.2015 10:45
Edytko, zawsze kobieta zrozumie kobietę ;-) W płci jedności siła :-D :-D :-D |
dnia 26.01.2015 12:12
każda zima ma swoją tajemnicę, wiemy, odkryje ją wiosna, gorzej gdy zima dotyczy wnętrza człowieka, pozdrawiam autorkę |
dnia 26.01.2015 14:43
I w szarości można dostrzec piękno...szczególnie spodobała mi się ostatnia cząstka, ...także jestem blisko z przyrodą ale nie znajduję odpowiednich słów, pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 26.01.2015 15:18
Niebanalnie o zimie, a turkusowy - mój ulubiony kolor. Pięknie ci to wyszło:))) |
dnia 26.01.2015 16:35
-:)))
śnieg zawsze jest brudny bo powietrze mamy niezbyt czyste głównie sadza zostaje w menażce jak gotuje się pod namiotem
luty konus i odmieniec ładne ostatnie często trzaskające mrozy zapowiedź odwilży późniejszy brudas i niechluj
styczeń duże mrozy i dużo słońca im większy mróz tym lepiej i ładniej spokojny krajobraz i spokojny człowiek
czerwona zmarznięta połyskująca w słońcu cegła obłoki pary częsty kojący widok szczególnie przy bezwietrznej pogodzie
ładny z dokładny z niejakim pietyzmem ukazany kawałek zimy ale czy w krakuwkó oto jest pytanie
pozdrawiam -:)))) |
dnia 26.01.2015 16:47
Przeczytałem z uwagą.A śnieg z natury jest biały..?Nie widziałem też białego węgla,
chyba że przysypanego śniegiem.Chociaż człowiek pod wpływem natchnienia inaczej postrzega rzeczywistość, a to wiele wyjaśnia...Pozdrawiam.😊 serdecznie.😊. |
dnia 26.01.2015 16:59
zawile, "zwodliwie" i donikąd |
dnia 26.01.2015 17:01
:-)))))
Aleksandrze, tak, właśnie w moim Krakowie, co nawet po lekturze tegoż wiersza skonstatowała bardzo dobra krakowska Poetka [oraz malarka] Pani Katarzyna Ryrych.
Alfredzie, wszystko się zgadza ;-) Poczytaj, proszę "Sen opaczny" Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej [w: "Niebieskie migdały"], pooglądaj zanieczyszczone smogiem metropolie, porównaj wiersz, wyprowadź wnioski :-))))
Serdecznie niezmiennie :-))))) |
dnia 26.01.2015 18:27
ooo, tak! Zima w Krakowie - toż to, wypisz-wymaluj, niemyta biel, uprana szarość, a często-gęsto śnieg tak czarny, że węgiel by przy nim był - jasny! Bardzo trafnie oddałaś, Nelu, kolory zimowego Krakowa, brzydkiego o tej porze roku...Moc serdecznego do ciebie, Ewa |
dnia 26.01.2015 18:35
brr, zima w mieście, nic, tylko uciekać, serdecznie pozdrawiam, Zyga |
dnia 26.01.2015 18:44
Zyga, nie taka najgorsza ;-) W samym Krakowie nie mieszkam a powiatowym, oddalnym 15 km od Krakowa, Solnym Mieście :-)))) |
dnia 26.01.2015 23:06
Nie zauważyłam wcześniej Pana adaszewskiego:-), niemniej, zapraszam
a) do Parku Krakowskiego, na Aleję Trzech Wieszczów oraz Plac Kossaka, naprzeciw rozsypującej się Kossakówki [dotyczy I części wiersza],
b) druga: to wypisz-wymaluj okolice Ronda Matecznego oraz Podgórze, a wtedy
c) ani nie będzie "zawile", bo kto ma oczka ten wszystko sobie dokładnie przepatrzy oraz dopatrzy, ani "zwodliwie" [no chyba, że zechce potupać na Krzemionki, gdzie urzędolił Mistrz Twardowski] ani tym bardziej "donikąd" ;-)))))
d) Ewusia Włodek doskonale wie, co pisze, za co Pani Ewusi W. podziękowania najpiękniejsze :-)))) |
dnia 27.01.2015 09:59
Ten Kraków posypany naftaliną - przemawia... |
dnia 27.01.2015 10:04
Trzeba mieć oko poety ;-) Ja sobie ten rzadki śnieżek skojarzyłam wyłącznie z wyglądem środku na mole :-)))) Ale żeby zaraz Kraków???
No tak, jasne niczym owo prześwitujące przez warstwowe chmury, słońce :-)))
Piękne bardzo pozdrowienia :-))) |
dnia 28.01.2015 19:12
mnie tylko ta naftalina nie leży
a tak to super
zresztą byłem jednej zimy w Krakowie :-)
Pozdrawiam |
dnia 28.01.2015 23:40
rabi, naftalina kiedyś przypominała delikatnie strugane gwiazdeczki śniegowe: lśniła, skrzyła się i migotała :-) Obecnie są to masywne kulki, którymi - o ile wierzyć domowym skrzatom - znudzone gryzieniem futer mole grają nimi w ping ponga ;-))))) |
dnia 30.01.2015 13:47
Patrzę właśnie na to swoje styczniowo-lutowe niebo i widzę, że się nie pomyliłam ;-)
Bo nawet dziś wczesnym rankiem - wprawdzie krótko, gdyż przez niecałe 10 minut - polatywał ten "mój" naftalinowy śnieżek :)
Dobrze też zatem zachować owo tylekroć przez Poezję pogardzane "mędrca szkiełko i oko" :)))
Wszystkim, dzielącym się ze swoimi uwagami, Komentującym, dziękuję jak najserdeczniej :-))) |
dnia 30.01.2015 18:54
pięknie tu:) |
dnia 30.01.2015 21:50
Miło Cię, Roso gościć w moim przybrudzonym Krakowie ;-))) |