dnia 19.01.2015 23:13
Hmmm :) Pomyśleć muszę :) W każdym razie śp. Pan Marek Skwarnicki lepiej by od Roberta F. nie wykoncypował :)
Dlaczego Marek Skwarnicki? Przecież to dyżurny oświeconokatolicki swego czasu poeta!
A my reszta? Plebs po(ł)etycki niekiedy łaskawie zauważany. Zwłaszcza niejaka i bardzo skromna abirecka, której zapach świeżo upranych oraz wyprasowanych sukien tłumił stęchliznę elitarnego tygodnikowopowszechnego zapachu siedemdiesiątych lat wieku ubiegłego ;-))))) |
dnia 19.01.2015 23:38
abirecka - większość moich wierszy pośrednio nawiązuje do Biblii, niemniej nie porównywałbym się z nikim, Furs to Furs z XXI wieku. Chociaż już starszawy, |
dnia 20.01.2015 01:57
"syte kęsy", "sypki czas" - właśnie taki jest obecnie. Jednak wciąż jesteśmy głodni czegoś. Pragnienia, marzenia, życzenia i niespełnienia, to atrybuty człowieczej natury. Każdemu z nas ubywa kęsów życia, a przybywa czasu na dokumentacji. Gdyby tak nie zaglądać do lustra, to nie nasuwałaby się refleksja - "zmarszczka to, czy kolejna odsłona".
Bardzo w moim guście Twój wiersz. |
dnia 20.01.2015 04:36
Bardzo interesujące meandry myśli wśród skojarzeń z chlebem, czyżby wyznania emeryta? Pozdrawiam...*** |
dnia 20.01.2015 06:20
Robercie, właśnie Furs, to Furs, zaakcentowałam byłam z zachwytem ;-) |
dnia 20.01.2015 07:46
Ale mnie zamyśliłeś.
No, nie zaglądałam kilkanaście godzin na portal i co...
Tyle myśli po lekturze ostatnich wklejek.
No tam dziś dzień...
Ach ten "sypki czas". U ciebie w ostatniej zwrotce jest go całkiem sporo...
No nic, jeszcze wrócę.
Pozdrawiam ciepło.Ola. |
dnia 20.01.2015 08:36
No to mam dzisiaj dzień- oczywiście w zamyśleniach.
Pozytywnie- oczywiście. Co do tych zamyśleń. O. |
dnia 20.01.2015 08:36
PS. Co do wiersza - także:). |
dnia 20.01.2015 09:06
Kazimiera Szczykutowicz - cieszy, że trafił :) pzdr, |
dnia 20.01.2015 09:11
silva - ano fakt, nie muszę już pracować, i jestem już na emeryturze, myślę jednak, że nie są to konfesje a przemyślenia, :) również pozdrawiam |
dnia 20.01.2015 09:11
dobry tekst, pozdrawiam:) |
dnia 20.01.2015 09:21
Ciekawe spojrzenie na upływ czasu...może mamy go więcej niż nam się wydaje..., refleksyjny,bardzo, pozdrawiam:) |
dnia 20.01.2015 09:23
Ola Cichy - sporo tych zamyśleń :) i dobrze, bo tak miało być, |
dnia 20.01.2015 09:24
tośka - dzięks, odpozdrawiam |
dnia 20.01.2015 09:43
kosze z ułomkami
znaczą moje ślady
czuję zioła w winie
pewno znów dam rady
czasu mi przybywa
twarz się w księgę stroi
kolejna odsłona
życie strofą poi.
A chlebem zawsze możesz się z kimś podzielić, tak jak wierszem.Pozdrawiam 😊serdecznie.😊. |
dnia 20.01.2015 11:16
mgnienie - dzięki za przychylne spojrzenie, pozdr |
dnia 20.01.2015 11:20
Alfred - dzięki za pochylenie się, :) równie serdecznie |
dnia 20.01.2015 13:45
...zmarszczka to, czy kolejna odsłona" Bardzo mi to się podoba. Powiedzmy, ze odsłona, którą ponoć zmieniamy co siedem lat. Bez banału i innych ozdobników.
Pozdrawiam. |
dnia 20.01.2015 14:38
kosze z ułomkami - po rozmnożeniu chleba i nasyceniu zgromadzonych zebrano jeszcze 15 koszy ułomków. Czyli tego, co w danej chwili "odpadło od ust" jedzącym, co było - nadmiarem. nadmiar czego ma Twój peel, Robercie? Doświadczenia? Czasu? Jeśli tak, to pozorny ten nadmiar, bo tak na prawdę i jednego i drugiego nigdy za wiele, choć czasem wydaje się nam, że - jednakowoż...Bardzo do zamyślenia Twój wiersz. Pozdrawiam ciepło, Ewa |
dnia 20.01.2015 14:55
Anastazya - dzięki za podobanie :) pozdrawiam |
dnia 20.01.2015 15:08
Ewa Włodek - może śmierć staje się takim cudownym rozmnożeniem czasu, to jak stąd do wieczności i dalej. :) Pozdrawia cieplutko |
dnia 20.01.2015 17:24
do mnie trafił na tle, że nie chcę psuć wrażenia ględzeniem |
dnia 20.01.2015 23:37
dobry
już to zresztą gdzieś napisałem
Pozdrawiam |
dnia 21.01.2015 00:18
adaszewski - i słusznie, :) naukowe podejście, |
dnia 21.01.2015 00:19
rabi - w takim razie jeszcze raz dziękuję, pozdr |
dnia 21.01.2015 13:12
im mniej kęsów tym więcej czasu...hm może głód mnoży czas, każdy rodzaj głodu :-) |
dnia 21.01.2015 17:04
Jacom Jacam - w sumie, jak mówi Dobre Słowo: nie samym chlebem człowiek żyje, |