poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMNiedziela, 19.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Ostatnio dodane Wiersze
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
Wiersz - tytuł: ANNO DOMINI albo Cykl Kulisty


S t y c z e ń:

Z wód Styksu wypływa,
zmoczony,
parskając zapomnieniem -
Nowy Rok
. (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Niby łagodnie
(bez)stresowo podobno
wymieniają się kalendarze

Wytrzepuje z portfeli
resztki gotówki i marzeń
Styczeń - rozradowany dandys

L u t y:

Lód leży jeszcze nieprzerwany
między nadzieją a zimnem -
jeszcze sobie "ty" nie mówią
. (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Lazurowieje niebo
żyłkowane wiatrem -

To hiacynty oddychają halnym

M a r z e c:

Marznie jeszcze marzenie...
Marzy mróz...
Mży deszcz...
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Przebiśniegiem - ozon
równie świeży i białozielony

K w i e c i e ń:

I już tylko kwiaty
rzucają cień
na życie...
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Kwietniem nazywają się fiołki -
reszta. Chwasty

M a j:

Mój, moja, maj. (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Na drzwiach do lasu
wozi się maj
gdy cienista zieleń
spija wiosnę przez trawkę

C z e r w i e c:

Czerwone czaroziele
zerwie,
nie wiedząc nic...
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Niknie w zapachu jaśmin
bieli czarny bez

L i p i e c:

Lipa, miodami pachnąca
jak piec rozogniona kwiatem,
Deine roten Lippen
moecht' ich kuessen...
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Skwar
nasycany jantarem

S i e r p i e ń:

Nie ścinajcie!
Nie ukrócajcie!
Sierp wyrzućcie wysoko,
niech lśni jak nów w obłokach,
bo cóż po cierpieniu?
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Ziół zielona świeżość
i miotełka deszczu -

Jonizuje aurę
miętowy wiatr

W r z e s i e ń:

Wrzosy, babie lato, wrzenie,
ptasie wrzaski w rzęsistym lesie.
Dajcie się babie zabawić!
Wejdź przez sień...
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Wygaszona zieleń
i ogień pelargonii

Wokół płotku winograd -
prześwieca roztrzaskanym witrażem

P a ź d z i e r n i k:

Paździerze lecą ze szczęścia... (Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Przeobraża się jesień
świecąca fazami
rozproszonych barw...

Dymią góry
i mgły

L i s t o p a d:

Bezszelestny upadek wszystkiego.
Bezlistne drzewa,
bezlitosne myśli.
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Skurczone do cytryny słońce
i wiosenna ruń
barwy chryzokoli -

Gra harmonia powietrza

G r u d z i e ń:

Nie po różach,
ale po grudzie
idzie najkrótszy dzień
w grób.
(Maria Pawlikowska-Jasnorzewska)

Z chmur
niczym tektura falista
rzadki śnieg

Znów starsi o rok
pukamy do drzwi stycznia -

na dworze szklanka
Dodane przez abirecka dnia 05.01.2015 11:50 ˇ 20 Komentarzy · 792 Czytań · Drukuj
Komentarze
aleksanderulissestor dnia 05.01.2015 12:27
-:)))

cykl
początek i koniec i apiać

widzę że pawlikowska ma swoją strażniczkę pamięci
ja też o pomięci ale po swojemu choć nuta chyba ta sama

ulatują z pamięci czyny potem twarze
zatrzymać coś na wieki prosto niepodobna
pamiętać nas będą z pewnością cmentarze
na nich ciężka płyta tyle co ozdobna

a jeśli odejdziemy także z ich pamięci
w całym niedorzecznym korowodzie zdarzeń
pamiętać nas będą tylko wszyscy święci
jeśli choć na chwilę opuszczą ołtarze

a wtedy powrócimy niczym ten co wraca
szelestem kart spisanych co je wiatr przewraca

pozdrawiam -;)
abirecka dnia 05.01.2015 13:02
Ha, przyjmuję Twój wiersz! Z niekłamanym zachwytem ;-) oraz wzruszeniem ;) Niczym bukiecik fiołków :-)
Pozdrowienia serdeczne ))))
abirecka dnia 05.01.2015 13:04
-)))))))
Wybacz, Aleksandrze ! Zapomniałam odwzajemnić Ci Twój - słynny już - uśmiech!
:-)))))))))) jędza brutalna - abirecka
Robert Furs dnia 05.01.2015 14:41
dookoła Wojciech czy Maria, tak czy siak, galeria Kossaków pobrzmiewa tu w pełnej krasie, :) pozdrawiam
abirecka dnia 05.01.2015 14:58
Robercie, to dziwne! Pozostając jako dziecko w kręgu Kossakówki, osobliwie za Kossakami nie przepadałam! Nie przepadałam, ponieważ do tej pory nie znoszę hochsztaplerstwa ;-)

Uwielbiałam za to wiersze Pani Lilki, którymi zaczytywałam się od dziewiątego roku życia :)

Zwłaszcza "Dancingiem", "Pocałunkami", "Surowym jedwabiem", "Krystalizacjami", "Szkicownikiem poetyckim", wierszami wojennymi.
Do tej pory, zawsze w październiku, recytuję sobie w myśli:

"Jesiennego krwotoku nic już nie powstrzyma.
Czerwień kapie z parku na ulicę...
Jesień żyły sobie podcięła
i blednie z zimna,
jak śmiertelnie senna
Eunice..."

Jeszcze są inne, jak ten np.:

OGRÓD

Gdy wiosna zaświta,
jest w ogrodzie raz ciemniej raz jaśniej.
Wciąż coś zakwita, przekwita.
Wczoraj kwitło moje serce. Dziś jaśmin.

O ile mnie nie zbanują (nie urlopują) to - niemal - przez cały Anno Domini 2015 będzie u mnie gościć Pani Lilka.
Moje liryczno-malarskie cudo, co nie znaczy, iż Jej CV akceptuję w 100%.

Mimo wszystko - także - lub przede wszystkim - na swój sposóbpanią Dulską jestem ;-))))

Serdeczne wyrazy szacunku :))))
adaszewski dnia 05.01.2015 17:29
Nie miałbym odwagi wystąpić w roli kontrapunktu dla Pawlikowskiej, chyba, że pisałbym tak:

Z chmur
niczym tektura falista
śnieg
abirecka dnia 05.01.2015 17:38
Panie adaszewski: śnieg a śnieg!. Mokry, suchy, gęsty, rzadki, deszcz ze śniegiem; śnieg niespieszny i śnieg wirujący...
Nie jestem kontrapunktem Pawlikowskiej; wyłącznie uzupełniam od siebie oraz dopisuję od siebie...
Fakt, Pawlikowską czytywałam od dziecka [zob. komentarz 4] jednak nigdy na Pawlikowską nie usiłowałam się kreować.
Gdyby nie sponiewierany uprzednio mój, prozą napisany, komunikat, to nie musiałabym kombinować tego, co aktualnie zaprezentowałam ;)
Ewa Włodek dnia 05.01.2015 17:40
Maj i Czerwiec - najbardziej dla mnie...Moc serdecznego, Nelu, Ewa
adaszewski dnia 05.01.2015 17:48
Pani abiracka wybaczy, ale nie wiem, o co chodzi. I to chyba dobrze. Jak rozumiem, kontrapunkt uznała Pani za obraźliwe. Dlaczego, nie wiem (i to chyba dobrze). Kto Pani zarzuca, że się Pani kreuje na Pawlikowską? Nie wiem i to chyba dobrze. Jak poprzedni komunikat wywołuje obecne kombinowanie? Nie mam pojęcia i to na pewno dobrze, bardzo dobrze... Choć smutno.
abirecka dnia 05.01.2015 18:40
Kontrapunkt za obraźliwe??? Nie bardzo rozumiem. A może byłoby wskazane w ogóle wyjaśnić, co to jest ten "kontrapunkt", ponieważ nie wszyscy muszą się znać na terminologii muzycznej?
adaszewski dnia 05.01.2015 19:10
Odbieram Pani wpis jako gest pojednania. Mam nadzieję, że rozumiem, o co chodzi, w sensie: pierwsze koty za płoty.
Kontrapunkt: motyw muzyczny, który ma za zadanie równoważyć główny wątek. Aby to zadanie spełnić, musi to być fraza najwyższych lotów.
mgnienie dnia 05.01.2015 20:26
Czerwiec, wrzesień, październik i grudzień-dla mnie najpiękniejsze:)
abirecka dnia 05.01.2015 20:53
Miło mi, kochane Panie, Ewusiu i Wiesiu za Wasze wczytanie się w ten "dwugłosowy" kalendarz w pigułce :-)))
Panie adaszewski, przeczulony Pan niby ta śródziemnomorska mimoza ;-) Ani o nic się na Pana nie obraziłam, ani nie równoważę wątku "ANNO DOMINI" pióra Pani Lilki :)
Inspiracja przeważnie jest o wiele gorsza od oryginału :-)...
adaszewski dnia 06.01.2015 17:55
To Pani głaskanie pod włos...brrr
Ola Cichy dnia 06.01.2015 18:13
Harmonijny, choć zachowujący odrębność ten dwugłos.:):) Fajne.
A u Ciebie ta cudowna "barwność".
Pozdrawiam ciepełkowo.Ola.
abirecka dnia 06.01.2015 19:32
Panie adaszewski głaskanie? ;-))) Kogo, czego? Można się pokłuć :P O... Nie wiem wprawdzie o co? -)))) Pewnie o, włosami nazywaną, sierść, że nie wspomnę o innych kolcach. :-D :-D :-D
Dla Oli (jeszcze) noworoczne uściski :-))))))
Marek Bałachowski dnia 08.01.2015 15:24
pukamy w szklankę, a odgłos się jak ze studni niesie.. Wszystkiego Dobrego!
abirecka dnia 08.01.2015 20:40
Panie Marku, nic ze "szklanki" tej w Pana rozumieniu ;-)))) "Szklanka na dworze"= gołoledź, tak u nas się mówi...

Też wszystkiego dobrego!!! :-))))
solaris dnia 11.01.2015 10:37
Abi, ależ pięknie zaśpiewałaś w duecie z Marią! Wiesz, myślę, że gdyby żyła, bez brudzia przeszłybyście na "ty". Pozdrawiam serdecznie:))
abirecka dnia 11.01.2015 10:44
No, solaris :-)))) W dychę trafiłaś :-))))) Bo Pani Lilusia od dziecięctwa swojej czytelniczki - bardzo mnie lubi ;-)))
Ja mówię (w myślach) do Niej: Pani Lilko, ukochana, Ona natomiast - po "kossakowsku" w tych samych myślach do mnie się uśmiecha ;-)
Panią Lilkę akceptuję we wszystkich Jej oryginalstwach. Sama, cóż?
"Paniom Dulskom przecież jezdem" ;-)))))
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 17
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89015929 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005