 |
dnia 05.01.2015 07:56
Rozważania duchowe powinny odbywać się poza poezją, choć najlepsza poezja jest ich skutkiem.
Charles Simic napisał, że poeci dzielą się na trzy grupy, dwie poetów błądzących - to ci, którzy piszą bezmyślnie i ci (tu: ukłon w kierunku Autorki), którzy myślą podczas pisania, a trzecia grupa - najtrafniejszą wybierająca drogę - to ci, którzy myślą przed pisaniem. |
dnia 05.01.2015 08:10
Przecudnie... Plon wielokrotny, u Ciebie -upadki, jakież to wszystko pojemne, zazdroszczę...*** |
dnia 05.01.2015 10:44
Natchnienie rodzi wiersz, zroszony mądrymi komentarzami, dodającymi energii, by przeglądając się w lustrze księżyca
spoglądać na prawdziwą Siebie
otoczoną perłami myśli
wsłuchaną w ciszę
czystej pogodnej duszy.
Taką Ciebie widzę. Pozdrawiam ciepło i z uśmiechem . |
dnia 05.01.2015 11:42
adaszewski, silva, Alfred - serdeczne dzięki za odwiedziny i słowa-perełki |
dnia 05.01.2015 14:33
uwalniać się czy rozkwitać, trudny wybór pomiędzy tym co trywialne a ulotne. Lepiej jednak chyba wznosić się i upadać, wyjdzie na to samo, pozdrawiam , |
dnia 05.01.2015 17:31
"zbiera plony od upadków wielokrotnych" - tu jest clou, moim zdaniem...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 05.01.2015 18:26
Ewo, dziękuję.
Moim zdaniem plony się zbiera z pola, z działki, z pracowitości, etc. |
dnia 05.01.2015 20:01
Ładnie, szczególnie pierwsza cząstka, pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 09.01.2015 16:51
Dla mnie zniewalająco piękna, pierwsza. Pozdrawiam:)) |
dnia 10.01.2015 05:16
mgnienie, Anastazyja - miłe słówka, dziękuję.Pozdrawiam noworocznie |
|
 |