dnia 26.12.2014 10:42
Przecudnie!!!*** Tylko po co ten potrzaskany...? |
dnia 26.12.2014 10:43
Dzisiaj mi "dogodziłeś". Dziękuję Aleks:) |
dnia 26.12.2014 11:06
:-))))))))))))))))))) Turde, jak mawia trzyletni wnuk mojej Siostry ;-))))))))))))))) |
dnia 26.12.2014 12:34
Nareszcie moje klimaty.Rozbudziłeś moją wyobraźnię,jak to w życiu bywa,początek zazwyczaj jest piękny ,dalej bywa barwnie...Wnętrze - duszę można oczyścić z pęknięć i znowu będzie jak dawniej.Można też kupić sobie nowe lustro,nawet kryształowe.Pozdrawiam ciepło.Poruszyłeś kilka spraw w komentarzu do mojego ostatniego wiersza,odpowiedziałem,ale chyba nie zajrzałeś. . |
dnia 26.12.2014 13:55
-;)))))
ja to mam,, farta'' -:)))
silva
kieliszek deptany pod nogami przez młodych -:)))
dzięki
pozdrawiam
jacek
,,bój się boga nie przy ludziach ''
dzięki bardzo
pozdrawiam
abirecka
nawet gdybym nie chciał a chcę
-:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
tak misie siko zglało
aż sam nie mogę uwierzyć
dziękuję
pozdrawiam
alfred
dzięki bardzo
czytałem twoją odpowiedź ale jeszcze się namyślam
będziemy w kontakcie mam nadzieję wszystko się wyjaśni przy okazji bez deklaracji czy manifestu zaraz
pozdrawiam -:)))) |
dnia 26.12.2014 14:59
Aleks, ja zawsze o ... witrażach...*** |
dnia 26.12.2014 15:23
:-))))))
"Pamientasz, Kapry, te wyspe kuchanków,
Dzie nasza mniłość skończyła si już,
W srybrzy wieczorów i w złoci puranków
Pieńkna Kapry sród słońca i róóóóż..."
wyśpiewywała w maju 1939 roku służąca Wikta, boksująca bety na jednym z podwórków ulicy Łyczakowskiej "wy Lwowi" ;-))))
Pisał o tym nieodżałowanej pamięci mój Znajomy Pan Witold Szolginia w "Domu pod Żelaznym Lwem".
Nie gniewaj się, Aleksandrze, czytając jednak Twój wiersz pomyślałam (bezwiednie) o tamtym poczciwym kresowym "garkotłuku" Horpyniej postury, romantycznie marzącym o opisanej przez Ciebie miłości ;-)
Wielkiej miłości, która co rusz i mnie ściga podczas pełni lub innych wiatrów halnych ;-)
Bo nadal kochaną jestem ;-))) Na odległość wprawdzie, gdyż inaczej - przez moje sakramentalne życie - nie można, ale jestem ;-)))))...
I jest to bardzo piękne :)))) |
dnia 26.12.2014 15:29
fantastycznie się czyta wyrastasz mi tutaj na mistrza mowy rymowanej aleks pozdrawiam |
dnia 26.12.2014 16:06
:-))))))
Rymuj, Aleksandrze, rymuj ;-)))), bo najpiękniejszym jest to Twoje granie na nosie wszelkim ekspertom od wierszy wolnych i białych niczym na wyciętej w kwietniu lenartowiczowskiej ligawce ;-)))))))))))))))))))))) |
dnia 26.12.2014 16:33
nie samo melodią od capry tu da śpiewaniem pociągnąć. fakt między mistrze idziesz. pozdrawiam -:))))))))) |
dnia 26.12.2014 16:34
Pamiętasz butelki nie zdane do skupu
choć tak żem ich prosił, i błagał, i klękł
nie chcieli i tyle, choć dali nam upust
ukoi nas w końcu chrzęszczący szkła jęk. |
dnia 26.12.2014 17:02
Sprawnie napisane, sprawnie się czyta, po prostu przyjemność |
dnia 26.12.2014 17:11
Na prośbę Autora ostatni wers został zmieniony. Do tej pory miał treść następującą:
aż w końcu je przegnał chrzęszczący szkła jęk
Pozdrawiam świątecznie :) |
dnia 26.12.2014 17:19
Uhuhuhuhu ;-) Fajny wiersz :-))))) Uhuhuhu :-) |
dnia 26.12.2014 18:34
-:)))
szp m4
dzięki b.
pozdrawiam -:)
silva
jak wyjdziesz za mąż to po... stłucz kieliszek najlepiej kryształ podobno przynosi szczęście
ja w to nie wierzę ale zrobiłem tak i na razie nie narzekam -:)))
dzięki jeszcze raz
pozdrawiam
abirecka
ad 1
znam ten szlagier znam -:)))
jest do niego tekst nie nadający się moim zdaniem do publikacji na pp
może kiedy jaki desperat to zrobi bo w latach siedemdziesiątych powszechnie był śpiewany w ramach biesiad nie tylko żołnierskich na równi z wołgą czy sowieckim hymnem ma się rozumieć ze zmieniony odpowiednio tekstem pasującym do panujących odczuć
każda miłość jest (piękna-) irena santor
ad 2
nie myślałem że tak szybko zostanę zdekonspirowany że niby co ja tu robię na tym portalu mianowicie
boję się żeby w tej sytuacji moja krecia robota nie poszła na marne -:))))
i owszem mam z tego jakąś tam satysfakcję ale chodzi mi głównie o to żeby ośmielić innych i pokazać że to co było też potrafi być oryginalne -;)
ad 3
ludziom czasami potrzeba trochę radości a kto ma to dać jak nie inni ludzie przede wszystkim bo można mieć pieska kotka papugę rybki itp. a czy one zrobią uhuhu choćby -:))))
dzięki bardzo
pozdrawiam
potrzaskane zwierciadło
chciałbym mieć znów te lata kiedy ten tekst pisałem i ani z niczego nie wyrastać ani też na kogoś - ;)))) były to czasy kiedy człowiek był wesół ot tak bez przyczyny nie to co dziś -:)))
dziękuję za miłe słowa i wiarę we mnie też bo mnie to co mówisz zobowiązuje jak najbardziej
pozdrawiam -:))
juliusz
dzięki za miłe słowa
mam jeszcze kilka pomysłów i nie zawaham się ich użyć w przyszłości
mam nadzieję że z podobnym skutkiem -;))))
dzięki
pozdrawiam
master
jak już coś robić to po swojemu (skiter)
da się z tych staroci którymi się posługuję wykrzesać iskrę od czasu do czasu dlatego nie rezygnuję a kiedy się uda
napięcie -:))))
przyjemność po mojej stronie
dzięki bardzo
pozdrawiam
adaszewski
ach te butelki wymienne
ojciec do syna
zdałeś
zdałem ale jednej nie przyjęli bo szyjka była obtłuczona
dzięki za wierszyk w moim stylu
pozdrawiam -:)))) |
dnia 26.12.2014 20:14
Znam, ale wolę Bałtroczyka:
- Zdałeś coś w tej sesji?
- Tak. Pościel. |
dnia 26.12.2014 20:41
nooo, Aleks! Zanucić mi się chciało, gdy czytałam! Cudeńko dwa ostatnie wersy pierwszej strofy, a i całość - jak najbardziej w moim guście. Tak trzymaj!...Pozdróweczki posyłam, Ewa |
dnia 26.12.2014 21:10
Dobre. Odmłodniałem o ćwierć wieku czytając.
Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 26.12.2014 21:33
Tyle czasu minęło od chwili kiedy ostatni raz byłem na pp ale wracam bo warto. To co napisałeś aleksanderulissestor to coś więcej niż poezja, to jest wspaniała poezja. Jak pamiętam zawsze pisałeś dobrą poezję a i krytyka była zawsze przemyślana i za to zawsze wysoko Cię oceniałem osobiście. Jeszcze jedno, to co piszesz dociera tak głęboko bo dotyczy chyba problemów, spraw nas wszystkich. Dzięki za to poetyckie cudeńko. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 27.12.2014 12:20
-:))))
adaszewski
kiedyś tak mi się wydaje to był kosmita ten bałtroczyk ale jak skończył pięćdziesiątkę to marudzi jakby co najmniej rekord długowieczności pobił
a powinien czuć się młodo
pozdrawiam -:))))
jacek
jak to dobrze mieć z czego odmłodnieć -:)))
pozdrawiam -:)))
ewa
każdy ma takie stany szczególnie kiedy wszystko dzieje się subiektywnie za szybko i dotyczy to przełomowych chwil dlatego tekst trafia co mnie cieszy niezmiernie tym bardziej że rozmysłu w tym tekście aby ciut
dzięki za opinię
pozdrawiam -:)))
et
już ,,mielim'' cię przez czerwony krzyż poszukiwać ale się szczęśliwie odnalazłeś miło mi że akurat u mnie z takimi słowami jak zwykle trochę przesadzasz a ja jak zwykle jestem trochę zażenowany -:))))
trafiłeś w sedno z oceną wymowy tekstu nie inaczej uczuciowy chłop z ciebie a nie jakiś zapłakany macho -:))))
pozdrawiam |
dnia 27.12.2014 12:40
Zgrabnie. Pozdrawiam. |
dnia 27.12.2014 14:55
Powiem i ja kilka słów: Poezja to nie odpowiedni rytm, zgrabny rym, piękne słowa.
Poezja to przede wszystkim, zastanowienie, zamyślenie, czasami zdawałoby się nie do pojęcia, nie lubię się rozpisywać, więc powiem, że tutaj jest tylko to pierwsze, przeczytasz, a raczej przelecisz i nic nie zastanowi, nie wiele zostanie.
Przyjacielem Ci jestem, widzę duże postępy u Ciebie, mam nadzieję, że nie zepsują Twojej wartości powyższe chwalebne komentarze, które powinieneś normalnie o dupę rozbić, pozdrawiam ciepło |
dnia 27.12.2014 16:07
roman
dzięki za opinię i poświęcony czas
pozdrawiam -:)))
bronek
dzięki bardzo bronek za uwagi
do rzeczy
i to jest poezją (głównie )to co twierdzisz liryka szczególnie a i to co na prezentowanym obrazku jedno nie wyklucza drugiego a wręcz przeciwnie tyle w tym połączeniu wartości ile potrafią się uzupełniać zamyślenie jak mówisz plus rzemiosło plus odbiór czytelnika taki lub inny i czytelnik ocenia trafiony zatopiony albo nie pudło torpeda przeszła bokiem
cenię sobie twoją deklarację i zakamuflowaną acz oszczędna pochwałę
dotyczącą moich postępów nie liczyłem na to że ktokolwiek kiedykolwiek ze starej pp doceni to co robię jest to szczególnie budujące mając na uwadze potyczki moje ze starymi wiarusami awangardy tutejszego chowu
zakończone szczęśliwie ich dezercją
zdaję sobie doskonale sprawę z wartości tego co robię i wiem kiedy pochwała jest niezasłużona a krytyka z księżyca jestem już dorosły -:))))
nie jestem tu po to żeby zdobywać ostrogi ani ubiegać się o laury nic mi nie grozi z powodu przedawkowania pochwał nawet przypadkowo
pozdrawiam równie ciepło
-:)))) |
dnia 27.12.2014 16:41
Fajny.:)
A co do myśli... jak jw. są teksty, które nie zawsze muszą myśli trusne czy dostojna nieść ze sobą.
Niektóre są jak... bańka mydlana. No i co z tego, że żyją krótko. Wnoszą coś migotliwego i dobrze. A u Ciebie nie prysk cieniutkiej membrany tęczy, ale potężny chrzęst. Co za otrzeźwienie.
Uśmiechnęłam się nie myśląc o ... skutkach.\
Pozdrawiam ciepełkowo. Ola. |
dnia 27.12.2014 16:43
trudne- oczywiście.:) i dostojne.
Pisanie w pozycji leżącej nie służy:(
Pozdrówka. |
dnia 27.12.2014 19:32
-:))))
no to ja ci mówię wstań olu -:)))
do zapamiętania jakby kto chciał pamiętać to w tym wierszu jest występujący jako poboczny bohater swoisty dysonans poznawczy i jego konsekwencje
opisać to można na kilka indywidualnych sposobów w zależności od rodzaju przeżytego dyskomfortu jego intensywności czy okoliczności
dziękuję za czytanie uwagi biorę na klatę pozdrawiam na półleżąco z fotela
z podpórką
-:))))))))) |
dnia 28.12.2014 17:46
"Dla nas diabeł, dla nas raj, patataj o patataj" - to po tej samej imprezce, co u ciebie?:)) Świetny wiersz, aleks:)
Jedynie w pierwszej zwrotce, oczywiście, jeśli nie użyłeś celowo powtórzenia "nam", przeczytało się:
"jak gdyby w niebiesiech anioły śpiewały,
a z boku na drumli sam diabeł im grał"
Pozdrawiam ciepło:)) |
dnia 28.12.2014 20:53
-:))))
solaris słoneczko
to miało być celowe ale widzę teraz że wygląda niezgrabnie
dzięki
mam nadzieję że zaraz w cudowny sposób pojawi się tam folk zamiast nam
to naprawi tekst a i wywoła pożądany rozstrój u czytającego
-:))))
pozdrawiam drugą połowę również a co -:)) |
dnia 29.12.2014 08:28
co tam ja się znam...ale napisać, że mi się podoba chyba mogę...,pozdrawiam serdecznie:))) |
dnia 29.12.2014 10:07
-:))))
że nie podoba też można napisać ale czy warto się narażać -:))))))))))))
cieszę się i z odwiedzin mgnienie jak z tego że się podoba nie ma lepszej
oceny dla liryka ale tylko dla liryka bo pisze się go nie powiem że natchnieniem ale z uczuciem na pewno
dzięki bardzo
pozdrawiam do usług -:)))))) |
dnia 29.12.2014 20:39
słodkie, miłe uchu i o niczym.
no i te rymy zalatujące 'częstochową'.
w sumie gładkie, ale żadna rewelacja.
:) |
dnia 30.12.2014 09:30
-:)))
całe szczęście że twoja opinia nie dotyczy tego tekstu...
co się tyczy częstochowszczyzny panie szanowny to masz niepełne informacje
to zjawisko a więc wątek miejsce okoliczność związane ściśle z religią to taki sacrofolk masówka jak świątki święte gadżety i inny handel wyrażające się pastorałką modlitwą kolędą itp pieśniami w poezji na jedno kopyto z wykorzystaniem rymów ubogich i tych samych rekwizytów
masz coś przeciwko temu
przyjęło się nazywać ,,cz''też inne zjawisko w poezji
zanudzanie( nadużywanie )tymi samymi motywami i wykorzystywanymi atrybutami podkreślam nadużywanie
w krytyce ,,cz'' celują w tym ci co o poezji dla ułatwienia rymowanej nie mają żadnego prócz własnego nieukształtowanego gustu narzędzia oceny
zamiast upiec dwie pieczenie na jednym ogniu narażasz się swoimi nieprzemyślanymi tezami wszystkim nie usprawiedliwia cię nic no chyba że dasz mi tu zaraz piękny przykład nieczęstochowszczyzny np. oktawę
na temat jak spieprzyć sobie dzień który się tak ładnie zaczął
pozdrawiam -:)))) |
dnia 30.12.2014 18:00
O co ci chodzi, mości Aleksandrze? Nadepnąłem przypadkowo pańskie ego?
Przysługuje mi prawo wypowiedzenia swojej opinii i swoich odczuć, po przeczytaniu wiersza/y, bo nie wiem, jak mam traktować te oznakowania cyframi rzymskimi. Nie ubliżam, nie oceniam osoby, nie używam słów ogólnie uznanych za obraźliwe. Więc o co chodzi?
Co do rymów, i moim zdaniem 'rymów częstochowskich', proszę, oto końcówki:
-ały, -ały, -ał, -ał
-enia, -enia, -ez, -ez
-den, -den, -ęk, -ęk
A wiersz, o niczym. Owszem, zgrabna zbitka słów, które czytając, zdają się płynąć. Gdy chcesz znaleźć sens, daremnie szukasz.
Rozumiem, nie dla wszystkich wierszy należy sensu szukać, a zadowolić się jego śpiewnością, miłą dla ucha.
Dla mnie taki on jest - miły dla ucha wierszyk, z bardzo gładkimi rymami. Można posłuchać, można poczytać, zapomnieć i pójść dalej.
Uraziłem? Przecież nie ja jeden podobnie to widzę.
Piszę tylko o swoim odbiorze, ale bynajmniej nie oceniam.
:) |
dnia 30.12.2014 19:47
-:))))
dzięki wituś
żeś odwalił kawał roboty
I, II, III numeracja strof zabieg redakcyjny
I
ze względu na akcent nasz tam
rym męski rym żeński
jeśli porównać obszar współbrzmienia nie będzie błędem jak nazwiesz je dokładnymi
II
rym pogłębiony rym gramatyczny jest to czterozestrój cały czwarty zestrój trzeba wziąć pod uwagę
III
rym pogłębiony rym dokładny jw.
Był wieczór. Z kwiatów wychodziły wonie
Melancholicznie ciemniał, las dębowy
Beniowski kazał osiodłać dwa konie
Jeden dla siebie, na drugim domowy
miał jechać sługa. Beniowski na skronie -
Chciałbym powiedzieć: włożył hełm stalowy -
Lecz nie poemat piszę, tylko gadkę
Powie, że tylko wdział - konfederatkę
no i to jest wg ciebie również częstochowszczyzna
nota bene to oktawa
zatem do roboty powodzenia życzę
pozdrawiam -:)))))
ps
mam rozumieć że nie byłeś na własnym weselu albo na kocią łapę żyjesz
bo o tym jest ten wiersz tak dla jasności |
dnia 31.12.2014 22:21
wykład twój, Aleks, do niczego mi nie jest potrzebny.
zatem, zbędny wysiłek. co myślę, to myślę, jakie mam odczucie, to mówię.
wierszyk gładki. niebrzydki. płynie i o to ci zapewne chodziło.
nie jestem ci wrogiem, jest Nowy Rok, żyj sto lat i miej się dobrze.
;)
dla jasności |
dnia 01.01.2015 12:26
-:))))
dzięki i wzajemnie wituś
niech ci się darzy i nie wlecze -:))
pozdrawiam |