poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPoniedziałek, 20.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Ostatnio dodane Wiersze
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
Wiersz - tytuł: Resume. lira podopieczna

Żeby wyłącznie

aplikacja
salicylu z mentolem
na obrzmiały staw

i woń dezynfekcji
z borowinowym szlamem

gdzie terpentyna
uszlachetniając terapię
obłoczkiem lawendy

ze szronu świeżością
przez jełki odór choroby

byłoby modelowo

Lecz inne zapachy
chwytają za gardło
Sługę Pana

pochylonego nad posłaniem
rzężącej -

"uderzył w twarz tylko hak
szpeci odbitą ścianę

w okamgnieniu
rozdeptują mnie chłopcy

leżę na ławce okryta
zeszytem w kratkę

strzęp ciała
podmyty krwią"

18.12.2014

*ostatnie cztery strofy stanowią cytat wiersza lira "być jeszcze jedną prośbą"


Dodane przez abirecka dnia 22.12.2014 04:22 ˇ 17 Komentarzy · 789 Czytań · Drukuj
Komentarze
Ewa Włodek dnia 22.12.2014 04:57
poczytałam z uwagą. Jest życie od tej gorszej strony, zakazanej, która bywa - tabu: śmierć i jej anturaż, gwałt, który może być z jednej strony początkiem życia przez poczęcie, a z drugiej - "śmiercią duszy" przez okaleczenie psychiczne ofiary. Słowem - to, o czym człowiek nie chciałby wiedzieć, co wolałby utrzymać z dala od świadomości. Wiersz intryguje, zmusza do refleksji nad tym, jacy jesteśmy my, ludzie...Warto było poczytać. Pozdrawiam najserdeczniej, Ewa
zdzislawis dnia 22.12.2014 07:47
To nie jest temat świąteczny Nelu, ale przeczytałem z uwagą. Dobry wiersz. Pozdrawiam serdecznie.
abirecka dnia 22.12.2014 08:00
Zdzisiu, to właśnie jest wiersz świąteczny!. Tak m.in. przedstawia się "oczyszczanie sumień"; sumień adwentowych. Samo życie po rozmaitych szpitalach, hospicjach lub innych przytułkach :(. Nie ckliwe ble-ble-ble, z nazywanym Mikołajem, brzuchatym krasnalem w Biedronce czy innym Lidlu. Albo inny "korporacyjny opłatek".
aleksanderulissestor dnia 22.12.2014 08:25
-:))))))

do tego trzeba mieć powołanie prawdziwe nie deklaratywne
uczynki się liczą choć gadania nie wolno zaniedbywać
podziwiam tych ludzi
okres świąteczny nastraja do rozliczeń i postanowień i w naszej tradycji to jest najbardziej widoczne,, odświętość '' warto przypominać to co niewidoczne od tego właśnie są poeci tak to widzę

pozdrawiam -:)))))
abirecka dnia 22.12.2014 11:14
:-))))) [za Twoim przykładem uśmiech niemal dookoła głowy]

Aleksandrze, zapewne lir nie byłby tak wspaniałym Poetą, gdyby nie Jego eklezjalne powołanie.
Ale, tu nie należy zapominać, i tym Powołanym niczym Prorok Jeremiasz, często puszczają nerwy, bo Ich podopieczni plus codzienność wysysają z Nicha całą energię. Ponieważ to są tylko ludzie :), gdyż i nawet Chrystus - prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek też podlegał podobnym stanom :)...

Też "od-zdrawiam" :-)))))) [uśmiech niemal dookoła głowy, z przeskakiwaniem przez uszy :-D :-D :-D]
adaszewski dnia 22.12.2014 12:21
Jak się zastanowić, ten temat rzeczywiście jest świąteczny. I to jest najlepsze w tym wierszu.
mgnienie dnia 22.12.2014 14:37
Nie odwracać się od skrzywdzonych...to budzi najwyższy szacunek, nie każdy sprosta Pozdrawiam serdecznie:)
jacekjozefczyk dnia 22.12.2014 16:27
Bardzo cuchnąca ta maziuga, ale i skuteczniejsza czasem od
wszystkich reklamowanych.
Zdrowych i Pogodnych Świąt życzę. Pozdrawiam serdecznie.
jacekjozefczyk dnia 23.12.2014 07:58
Dodam tylko, że o ile nie lubię zapachu salicylanu metylu
Ben Gay -np. to sam wiersz jako całość mi pachnie.
zyga66 dnia 23.12.2014 09:37
Zdrowych i Pogodnych Świąt
lir dnia 23.12.2014 15:56
Neli, dziękuję. Niech w Tobie i w każdym z nas tu obecnych rodzi się Bóg codziennie, nawet - a może przede wszystkim - gdy czujemy się tak trochę bydlęco, tak trochę stajennie.
Robert Furs dnia 23.12.2014 23:27
nie wiem o co w tych potyczkach chodzi, i całe szczęście :) pozdr,
abirecka dnia 24.12.2014 09:25
Robercie! Potyczkach? Kto i kogo się tu "potyka"? A może to trauma chorej kobiety, która niegdyś... a później?
Wiersz lira mną wstrząsnął, bo wyobraziłam sobie... siebie... sprzed lat, kiedy licealne koleżeństwo zaciągnęło mnie - niby z żartów - do szkolnej kotłowni.
Wtedy było inaczej: strzeliłam w pysk jednego z drugim, aż odbiły się moje palce na policzku prowodyra. Już nawet nie musiałam kopać w słabiznę...
Kto wtedy czuwał? Anioł Stróż bądź moja determinacja nazywanej podówczas "jaśnie panienki"?
Teraz nie wiem, czy by się udało, bo wiersz lira bardzo współcześnie-nowoczesny.
Oraz ten późniejszy zapach choroby...
Nad rozkładającycm się, od najniższej czakry, ciałem, nachylony spowiednik. Poeta-lir. Tak Go sobie przynajmniej wyobrażam :|
Alfred dnia 24.12.2014 12:53
By zrozumieć Ciebie trzeba biesiadować przy twoich wierszach.Twoje komentarze to rozjaśniające,pouczające przystawki.Pozdrawiam serdecznie.😊.
abirecka dnia 24.12.2014 13:00
Bóg Ci zapłać, kolejny Przyjacielu Od Serca :-)))))
abirecka dnia 24.12.2014 15:54
Za moment idę na Wigilię . Dla bliższej niż dużo ode mnie starszej Siostry a najbliższej sercu - Przyjaciółłki.
Sentymentalna jestem, z Najukochańszymi w tle :)
I potrzebna też jestem :) Aż do Pasterki; do wysłuchiwania cierpiętnirzych zwierzeń najdroższej Przyjaciółki, której Mąż do d..y.
Gdyby żył mój, to miałby 89 lat (nie znosiłam szczyli ;), w związku z powyższym: dzięki Bogu nie posiadam analogicznych dylematów ;-)
W razie czego, wszystkich pogubionych, zapraszam na swój barszcz z uszkami, karpia na niebiesko. kompot z suszu, ciasta.
Te ostatnie ufundowało mi moje otoczenie ;), twierdząc iż:
"Nie możemy pozwolić, aby za nas i o nas starania, miałabyś być głodna ;-)".
Nie jestem głodna, wszystkiego mam pod dostatkiem, szczęśliwą jestem pod okiem czujnych mi nader przyjaciół, czego i innym życzę z całego serca - abirecka - JĘDZA BRUTALNA do n-tej potęgi :-))))))
solaris dnia 28.12.2014 17:51
Bardzo podoba mi się choć tak mroczno, ale to wszak druga strona życia, której często, a zwłaszcza w Święta nie chcemy widzie. Jesteś dobrą obserwatorką i umierz ubrać w słowa swoje obserwacje:))))ć
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 14
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 4
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89021910 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005