poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPoniedziałek, 20.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Co to jest poezja?
Ostatnio dodane Wiersze
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
"Easy Rider"
prawda
Barabasz
Zakochani
WYMYŚLAM
Wiersz - tytuł: Zapach dźwięku
Kasuję bilet. Brzmienia Mariackich dzwonów
mieszają się z muzyką Kilara.
Siedzę przy oknie i chucham na szybę

wiążącą zaparowane wspomnienia.
Ulice i ludzie, styczni do trakcji,
na przystankach odbierają systemowe należne.

Krok za krokiem pośpiech, a przecież
już nie mam długich włosów
i gorących monet wypełniających kieszenie.
Dodane przez Robert Furs dnia 11.12.2014 21:17 ˇ 26 Komentarzy · 763 Czytań · Drukuj
Komentarze
abirecka dnia 11.12.2014 21:45
Nie chcę być krytykancka, lecz "zapach dźwięku"? Nie, nie bardzo. Od siebie dodam prywatnie, iż z moich wierszowanych "zapachów" już powstałby zażywny tomik ;). A choć udowodnionym jest, że dźwięk /ton posiada specyficzny kolor, jednak - paradoksalnie - to kolor wyłącznie pachnie, dźwięk natomiast z olfaktorycznymi doznaniami posiada tyle wspólnego, co kaszel suchy <---> kaszel mokry, aby nie rzec gorzej, jak np.: obstrukcja <---> biegunka ;))))
silva dnia 12.12.2014 00:31
No, po raz pierwszy skomentuję komentarz, nie mogę się powstrzymać... ze śmiechu. Więc już nie mdłości po wanilii, tylko obstrukcja? Zaczynam się obawiać o Pani zdrowie... Te Pani ostatnie komentarze to sama poezja, taka koprofiliczna. Przepraszam i pozdrawiam.

Robercie, mnie zapach dźwięku nie przeszkadza, lubię synestezje. Dla mnie "brzmienie Mariackich dzwonów mieszające się z muzyką Kilara" ma zapach miodu (od miodowego światła witraży), to kwestia wyobraźni holistycznej. Pozdrawiam.
abirecka dnia 12.12.2014 05:56
Komentarzy się nie komentuje, jednak oświadczam Przedmówczyni, iż istnieje zasadnicza różnica pomiędzy indywidualnym zjawiskiem a osobistym doznaniem.
"Koprofoliczne porównanie" nie ma żadnego związku z odczuciem węchowym, ale wyłącznie z nonsensem reklamowanych [bez recepty specyfików], które w Programie I PR krytykował jeden z lekarzy. Jego zdaniem, syrop łagodzący i kaszel suchy, i kaszel mokry jest równie absurdalny jak te przedwojenne pigułki [w rzeczywistości placebo], bardzo pomocne przy wszelkich - bez wyjątku - dolegliwościach gastrycznych.
"Zapach dźwięku" luźno skojarzył mi się z reklamą, ponieważ, zob. wyżej...
Natomiast zachowane gotyckie witraże w Bazylice Mariackiej przede wszystkim migoczą czerwienią, szafirem i złotem. Witraże "miodowe" wstawia się tam, gdzie albo szybki zostały zniszczone, więc należy uzupełnić luki, albo chce się "ocieplić światłem" i "podstylizować" świątynię. I proszę też pamiętać, że niekiedy miód miewa zapach ... przetrawionej przez gospodarskie zwierzęta sieczki ;-)))) Pszczoły nie tylko obsiadają miododajne rośliny [także piołun!] ale z braku takowych - rzadko bo rzadko - zwłaszcza na kurczących się pastwiskach - krowie łajno.
Zapach zbliżony do nawozu, jakkolwiek nie związany z odchodami, ma miód gryczany.
Wracając do muzyki Kilara: komu ona pachnie temu pachnie. W Bazylice Mariackiej rozsiane są inne, związane z permanentnym remontem plus alergogennym kurzem, wonie.
Co sobie Autor wiersza wyobraził [lub chciał wyobrazić] kwestia wrażliwości. Komentatorce przede wszystki należy zalecić bezgraniczne utożsamienie się z każdym opisywanym bądź odbieranym przez siebie detalem, nie besserwisserską postawą i sardonicznym wyszczerzem dojrzałego kukurydzianego kaczana :-))) swego "odkomentarza" do wcześniejszego komentarza, zwłaszcza pióra autorki, której się nie znosi...
silva dnia 12.12.2014 06:58
Tego oczekiwałąm, komentowania komentarzy nauczyła mnie Pani właśnie, ale więcej nie skorzystam, jeśli nie zostanę sprowokowana. A ten miód, no cóż, w encyklice Benedykta XVI to symbol miłości Bożej i u mnie zawsze z witrażami, przebija tamto Światło, pozdrawiam nieustająco.
Jacom Jacam dnia 12.12.2014 08:20
i ja nie mam już długich włosów a monety zamieniły się w banknoty...te banknoty są strasznie zimne :-)
Robert Furs dnia 12.12.2014 08:50
abirecka - ma prawo się nie podobać, mnie o dziwo się podoba, oznacza to, że się różnimy, czy pęknie? :)
Robert Furs dnia 12.12.2014 08:52
silva - :) dzięki za refleksję, :)
abirecka dnia 12.12.2014 08:58
Mnie też bardzo się podoba, tytuł jedynie do modyfikacji.
Dźwięk / ton pojedynczy lub kropla wody nigdy zapachu nie mają. Cóż: uderzenie, ewentualnie pogłos i cisza.
Dźwięki jednak zlewają się w akordy, akordy natomiast nabierają kolorytu, barwy wreszcie zaczynają pachnieć. Jak powietrze. Uciszone, rozwibrowane, śpiewające, huczące etc. Jak "pachnąca muzyka"
Radzę poprawić tytuł: Zapach dźwięków, wtedy też będzie wszystko, co jest niezbędne do życia zaprezentowanemu lirykowi.
Robert Furs dnia 12.12.2014 09:30
Jacom Jacam - i coraz zimniejsze, zimniejsze. Br, :)
Robert Furs dnia 12.12.2014 09:31
abirecka - nie chcę tutaj zmiany, gdyż ten tytuł najlepiej oddaje mój zamysł i niech takim pozostanie. Wraz z swoimi ułomnościami bardziej pasuje do mnie, :)
potrzaskane zwierciadło dnia 12.12.2014 11:04
wiersz jest na pewno ciekawy jednak tytuł moim zdaniem jest nieodpowiedni chyba nawet zniechęca potencjalnych czytaczy
adaszewski dnia 12.12.2014 12:31
Obraz prawie wzruszający.
Robert Furs dnia 12.12.2014 12:42
potrzaskane zwierciadło - nieodpowiedni, interesujące stwierdzenie, jednak nie znajduję w nim istotnego powodu do zmiany tytułu. :)
Robert Furs dnia 12.12.2014 12:44
adaszewski - ano prawie ;) dzięki za ślad,
otulona dnia 12.12.2014 16:20
Bardzo dobrze się czyta, spokojny, zdystansowany. Tak jak lubię.
Pozdrawiam serdecznie :)
Jerzy Beniamin Zimny dnia 12.12.2014 17:27
tylko poeta może użyć wyrażenia....zapach dźwieku.....wiem że niektórym pachną tylko kwiaty i odchody, Robert dobry wiersz. pozdrawiam
JBZ
Robert Furs dnia 12.12.2014 17:34
otulona - cieszy, pozdrawiam równie cieplutko, :)
Robert Furs dnia 12.12.2014 17:35
Jerzy Beniamin Zimny - dzięki Jurku za wgląd, pozdrawiam
mastermood dnia 12.12.2014 19:41
Odpowiedniej wyobraźni dźwięki mogą pachnieć...
Ola Cichy dnia 13.12.2014 10:14
Witaj Robercie!
Jakże miło Cię zoczyć- nie przeoczyć.
Fajny.
Kontrastowy ten Twój "zapach" - tu mariackie dzwony i Kilar- nie będę komentować zapachu- osobisty.:)
A wokół metaliczny zapach kasowania biletu ( metal, wióry stalowe- fuj), dźwięk pośpiesznego miasta to zapach... brudu. Tak mnie dzisiaj.
Pozdrawiam. O.
Zaintrygowała mnie ta długość włosów.*).O.
Robert Furs dnia 13.12.2014 11:01
mastermood - w rzeczy samej :) pozdrawiam,
Robert Furs dnia 13.12.2014 11:02
Ola Cichy - dzięki że zajrzałaś pozdrawiam ciepluśko,
Ewa Włodek dnia 13.12.2014 18:45
jest, Robercie, w Twoim wierszu atmosfera Krakowa dziś, przenikająca się z atmosfera Krakowa w czasach, gdy mieliśmy w kieszeniach gorące monety! Nikt ich nie utrzymał dłużej, niż wymagała konieczność, a dźwięki, towarzyszące ich brzękowi, miały - nieraz - szczególne aromaty...Uśmiechnąłeś mnie, Robercie, tak nostalgicznie. Pozdrawiam więc z uśmiechem, Ewa
Robert Furs dnia 14.12.2014 11:59
Ewa Włodek - :) witaj Ewo, dzięki, że zajrzałaś, pozdrawiam,
Dorota Bachmann dnia 17.12.2014 07:58
Lubię ten wiersz, zmiany mu posłużyły. Zapach dźwięku - wręcz klasyczna synestezja, fajnie nią grasz. Mocna, esencjonalna impresja, zapis bardzo realnego odczucia, zapis tak sugestywny, że bez trudu jestem tam z Tobą. Powidoki, nawyki i to, co realnie teraz - wieczna mieszanka wokół nas. Ludzie, ludzie na kolejnych stacjach. Ale ostatnia stacja rezygnacja jeszcze nie minięta - hej, długie włosy miałeś jeszcze niedawno, a gorące monety tak naprawdę nigdy nie stygną, zapytaj Wolanda, Messer :)
Cmok!
Robert Furs dnia 21.12.2014 16:00
Dorota Bachmann - dzięki, że zajrzałaś Dorotko, ucieszyłem się niezmiernie, cmok, cmok, :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 4
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89022760 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005