 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: "TIVOLI" Pawła Marcinkiewicza, czyli rym zamierzony |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 11.12.2014 09:32
Tak, trzyma ten pokichany telefon, i czasem na dodatek się kiwa! Do furii mnie to doprowadza, aż do chwili dopóki owo dziadostwo nie miauknie w mojej torebce ;-)))
Wiersz, w każdym razie, odkrywczy :-))) Nie potrafię tak (s)postrzegać, nie mówiąc o pisaniu / skrobaniu na świstku / wklepywaniu do, itp. ... :-)))) |
dnia 11.12.2014 10:07
No, znowu świetnie, jak zwykle jest pomysł i realizacja adekwatna. Narzuciliście taki poziom, że obawiam się wrzucić swoje... Pozdrawiam. |
dnia 11.12.2014 12:43
Świetne. |
dnia 11.12.2014 13:49
nieźle kombinowanie |
dnia 11.12.2014 14:28
Cieszę się z dobrego przyjęcia. Bardzo dziękuję za te komentarze, zwłaszcza że wbrew temu, co sugeruje abirecka, napisanie wiersza "konceptualnego" nie jest skrobaniem na świstku, wklepywaniem, zajmuje dużo czasu, wymaga przygotowania. |
dnia 11.12.2014 15:56
abirecka odniosła to do siebie, nie adaszewskiego ;-)))), w świetle niniejszego:
Komentarze uprasza się czytać ze (z)rozumieniem z usilnym (po)staraniem się o - w miarę poprawnego - odczytania stanu duszy komentatora / -rki :-)))) |
dnia 11.12.2014 16:28
zdradzać żonę przez słuchawki! No, no! I po to, żeby być - summa summarum - głosem w słuchawce! Ech te głosy, te słuchawki...Popatrzyłam i posłuchałam. I pozdrawiam z uśmiechem, Ewa |
dnia 11.12.2014 16:50
Stan duszy -rzecz trudna do odszyfrowania. Ale nie znaczy, że niemożliwa. Proszę wybaczyć błędy i wypaczenia.
Przez telefon zdradzało się wspaniale, oczywiście wrzutowy, przez komórkowe zaś to rzecz pożałowania godna. |
dnia 11.12.2014 20:27
Zdradzało??? Przez telefon??? Wrzutowy??? A kiedy to Waćpan ów telefon był czynny, skoro cały czas kradł dropsy, czyli pięćdziesięciogroszówki?
A i nawet, gdy zdarzyło mu się zadziałać, to zapalenie gardła albo opryszczka pewne na 100%. Nawet wtedy, gdy nie... całowało się słuchawki :-)))). Na pożegnanie ;-)))) |
dnia 12.12.2014 08:06
Adaszewski, wielkie dzięki za podrzucenie tego Autora, bez Ciebie mogłam go nigdy nie odkryć, a to istne delicje, moje ulubione klimaty, nawet tytuły brzmią zachęcająco. "Co było, jest jak oddech na matowym szkle." albo "Iglica Chrystlera migotała jak błystka na zeppeliny". Oj, pouczę ja się od niego, pouczę, także życia... Po "Ekstazę ekfrazy" specjalnie pójdę do biblioteki, może jest ten nr "Odry". Pozdrawiam. |
dnia 12.12.2014 11:21
Nie powinienem zdradzać swoich planów, ale z drugiej strony to co publikuje, to nie powieść grozy w odcinkach, więc co tam.
Z Marcinkiewiczem nie koniec. Autor ma na sumieniu jeszcze książę "Dni", czytałem, opiszę, trudno oderwać się od P.M. |
dnia 12.12.2014 16:26
Dobre inspiracje na wiersze. Wierzę, że wymagają dużo pracy. Dobrze się czyta.
Pozdrawiam |
dnia 14.12.2014 17:02
Pomysłowo i niebanalnie. Jest uśmiech i jest co poczytać. Z pozdrowieniem. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 4
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|