 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Niby ten "Przedostatni tren" J. Kochanowskiego |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 17.11.2014 18:11
po odejściu dzieciątka zostają bezpańskie zabawki, osierocone, bo nie ma ich kto przytulić. I ktoś, kto nie ma kogo przytulić. Ech, ciiiii...Samo ciepło do Ciebie, Nelu, Ewa |
dnia 18.11.2014 08:20
Prawdziwie, wzruszająco i tak obrazowo, pozdrawiam ciepło:) |
dnia 18.11.2014 08:39
niestety wodna para szybko się rozwiewa... tak, pewna pociecha w zapachach |
dnia 18.11.2014 09:46
:):)
Wzruszająca ta "wodna para zamieniająca duszę/ na dziecka oddech".
pozdrawiam jak zwykle ciepło.Ola. |
dnia 18.11.2014 10:01
Przeczytałem i zasmuciłem się i taki smutny Pozdrawiam Cię Nelu . |
dnia 18.11.2014 12:50
Wiersz zawiera ważną psychologiczną prawdę o tym, co po odejściu bliskiej osoby, zwłaszcza dziecka. Bo nie ma straszniejszej straty.Bardzo wzruszające i prawdziwe. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 18.11.2014 16:06
Sień zamieciona pustką świeci
tak trudno dzisiaj się przechadzać
między grobami własnych dzieci....
Chciałbym żeby to był ostatni tren; Pozdrawiam |
dnia 18.11.2014 16:58
Zimny smutek, ale na końcu nadzieja. Pozdrawiam. |
dnia 19.11.2014 14:18
smutne urojenia człowieka renesansu? |
dnia 19.11.2014 19:31
Adaszewski, kto niby według Waćpana jest tym "człowiekiem renesansu"? Matka osierocona, czyli autorka? |
dnia 20.11.2014 22:19
Drodzy Państwo,
tegoroczny mgielny smutek nastroił mnie do przypominania sobie o Umarłych :((( Także i w tym wierszu.
Opisane zdarzenie miało miejsce ponad 40 lat temu.
Niby wszystko po staremu, z jednakową czułością tulę inne dzieci, a przecież, i od czasu do czasu... :(((
Dziękuję za serdecznie komentarze Tym, którzy zrozumieli, odczuli, podzielili się dobrym słowem... Staropolskie: "Bóg zapłać". |
dnia 23.11.2014 19:35
Mogłabym napisać podobnie, jak Pani pod moim wierszem. Cyt: Patrzajcie, oto "ja poetka" (...) wyznaję, co uważam za stosowne (...)
O ile pisze o odczuciach lub obserwacjach szczerze. Znaczy pisze sobą. Tego niestety o wierszu (...) powiedzieć nie mogę (...)
Obym się myliła (...) ja widzę w tych strofach wyłącznie napawanie sie własnym warsztatem i "poetyckim" wizerunkiem sobą i swoją twórczością zachwyconej Autorki (...) itd.
Boli? Pani Abirecka.
Nie jestem mściwa, powiem tylko, że przytulam wiersz. Nie obca mi krzywda i ból ludzki.
Pozdrawiam. |
dnia 23.11.2014 19:59
Anastazyo przez "y"! Rozczaruję :) nie boli już nic, bo pogodzoną jestem... Ani też niczym się "nie napawam", bo ja - w przeciwieństwie do Pani - żadna "poetka".
A dlaczego nie boli? To proszę sobie doczytać Jana Kochanowskiego Tren XIX względnie - jeśli jest on dla Pani za długi - moje "Czerwone wino" ;)
Na temat śmierci Bliskich jeszcze nieraz wkleję jakiś wiersz. Pogodzoną bowiem jestem, akcentuję ponownie. Z Bogiem oraz ze sobą, czego niestety o Pani tego powiedzieć nie mogę :(
A dlaczego? Wystarczą mi te Pani przekłamania oraz powyjmowane z kontekstu wyłącznie dla Pani wygodne frazy. Chociażby i w obecnym komentarzu...
P. S. Natomiast, gdyby była Pani taka miła, to moich myśli, bo nawet nie wiersza proszę raczej "nie przytulać". Może być im za duszno, nie mówiąc o ich uszkodzeniu typu "zgniecenie żeberek ";) |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|