|
Najdrobniejsza uwaga dotyczy śmierci matki.
Niemal równie filigranowa dobrego życia
w czasie rzeczywistym
córki i dwojga wnucząt.
Wywód jest mało czytelny w pozostałej części
wymaga żmudnych analiz, nie bardzo przy tym wiadomo
czy warto, bo wywodzący
przestał wierzyć w cokolwiek.
Gdyby jeszcze był smutny albo obojętny...
Byłoby warto, bo z zewnątrz
takie stany robią wrażenie wielkich emocji.
On jednak jest spokojny
jakby nieżyjącej matce, wnuczętom i córce
czytał Koheleta.
Dodane przez adaszewski
dnia 13.11.2014 05:06 ˇ
7 Komentarzy ·
478 Czytań ·
|