dnia 27.10.2014 17:46
ZEN jest także sztuka milczenia. Pierwszy utwór świetny. Bezkonkurencyjny. Wybitny. |
dnia 27.10.2014 17:54
sztuką - oczywiście. |
dnia 27.10.2014 18:14
trafnie uchwycone chwile. Ich barwy, dźwięki, nastrój. Pierwszy, czwarty i ostatni - szczególnie do mnie zagadały...Dobrze było poczytać. Pozdrawiam, Nelu, serdecznie, Ewa |
dnia 27.10.2014 20:59
Dobrze dobrane te migawki.Właśnie teraźniejszość. Mówi o tym ceniony przeze mnie Krishnamurti.
Pozdrawiam serdecznie |
dnia 27.10.2014 21:27
Cudownie. Chwila - moment genialna... ale wszystkie znakomite, takie nasze własne wcielenie Rabindranatha Tagore... w większej delikatności, niby rosa o poranku na dywaniku z trawy i motyli ;)))
Przepraszam poniosło mnie szczęście, przestałam pilnować słów, ale to normalne w kontakcie z absolutem :)
Serdeczności Pani Nelu, że też mieszka Pani tak daleko :))) |
dnia 27.10.2014 23:39
Z przyjemnością przeczytałam pierwszą cząstkę, ale bez "żółtaczki", i czwartą, ładna fraza jest też w drugiej " słońce(...) różową kredką koloruje głóg". Tytuł "Chwila- moment" kojarzy mi się z tomikiem Szymborskiej, ale tam było to tłumaczenie na angielski. Wartość emocjonalna słów "żółtaczka", "lisia czapa" (zbyt pospolite), "chłodnia" nie pasuje mi do pięknych kontekstów.W ostatniej cząstce razi nagromadzenie imiesłowów i przymiotników. Aha, jeszcze pisownia imiesłowu przymiotnikowego z nie od 1997r. jest łączna, ale pewnie Pani się uparła, żeby pisać wbrew decyzji Rady Języka Polskiego, ma Pani prawo, chociaż raczej we współczesnych publikacjach się tego nie spotyka.Pozdrawiam. |
dnia 28.10.2014 00:48
Byłby dobry wiersz... proszę tylko spojrzeć. Wystarczy połączyć i bedzie.
Antychryst bedzie miał rogi??? |
dnia 28.10.2014 05:42
Do mnie ten Zen nie przemawia, a piękno natury, w naturze bardziej potrafi zaskoczyć niż tu w wierszu. Niemniej jednak żeby to dostrzec trzeba mieć wrażliwość Nally . Pozdrawiam |
dnia 28.10.2014 05:44
Przepraszam za literówkę w imieniu. |
dnia 28.10.2014 07:49
"... Podartą koronkę nieba
cerują liści
wystrzępione dłonie..:
Kapitalne, jesienne, bogate wyobraźnią.
Pozdrawiam :) |
dnia 28.10.2014 09:04
Silvie odpowiedziałam w prywatnym mailu. Dlatego, że nie ma racji, natomiast ja - szanując zdrowie innych plus swoje - nie mam ochoty wdawać się w mało konstruktywne polemiki. |
dnia 28.10.2014 15:41
Dzisiaj "nazbierałam" kilka takich chwil wędrując z psem po parku, z przyjemnością obejrzałam Twoje "kadry" jesieni:) |
dnia 28.10.2014 17:00
-:)))
jedynie ten ,,typ'' mi nie pasuje ja dałbym ,,styl ''czy ,,duch''
rzeczywiście ładnie prosto z wdziękiem uchwycona ulotność chwil
naturalnie i ponadczasowo
do mnie trafia
od strony formalnej staranna i rzetelna próba oddania poezji japońskiej
okraszona polskimi klimatami
pozdrawiam -:))) |
dnia 28.10.2014 20:22
Aleksandrze miły, niestety: właśnie "typ".
Bo tak jak są typy perfum [zbliżonych zapachem, lecz nie identycznych] podobnie są i typy poetyckie.
Gdyż na pewno japoński poeta nie opisałby naszej jesieni jak czyni to mieszkająca u siebie polska wierszopiska. Obserwatorka ulotnych - nazywanych teraźniejszością - chwil. Chwil, które wprawdzie są warte szczególnego zauważenia, mimo to - przecież niezapamiętania. |
dnia 29.10.2014 15:58
mnie nie pooba sie nie wiem dlaczego to sukces |
dnia 29.10.2014 16:23
Sukces? Kogo i czego ten sukces niby ma dotyczyć? ;-)))) Spojrzenia na teraźniejszość? Na formę wierszowanych zapisków? Lub jeszcze czegoś innego, co w chwili obecnej autorce z niczym się nie kojarzy?
A może z percepcją?
Jaśniej, proszę! :-)))) |
dnia 29.10.2014 17:33
-:)))
jeśli rzecz w typologii to racja jak najbardziej
czepiam się
bo ten typa tak ma -:)))
nie od dziś
pozdrawiam |
dnia 29.10.2014 17:40
Aleksandrze, rzepie łopianowy, słabość mam do Twoich dywagacji, choć za niektóre z nich przyłożyłabym Ci bez łeb. Raz a przyzwoicie :-)))) |
dnia 29.10.2014 20:24
-:)))
rzepie łopianowy ?!
już od dawna nie kolekcjonuję inwektyw ale znowu zacznę
b. pierwsza klasa podoba mi się
przy stęplu gromadzkim nie brzmi może tak dostojnie i daleko mu do szlachetności brahmaputry hinduskiej
mam zamiar pobyć tu jakiś czas jeszcze liczę na więcej
bo te powszechnie stosowane nie robią wrażenia nawet na gimnazjalistach
pozdrawiam -:))) |
dnia 30.10.2014 11:35
Takie "z czuciem" i wrażliwością napisane. Przybiera kształty nierealne, czyta się jednym tchem.
To obraz tego co "w duszy gra" ale jak subtelnie, w milczeniu prawie odmalowany!
z radością i łezką w poszarzałym od jesieni sercu
pozdrawiam C. |
dnia 30.10.2014 22:40
Nie wiem, nie widzi mi się to, to już chyba drugi tydzień takie ecie pecie a gdzie wiersz ?:)
pzdr |
dnia 31.10.2014 08:20
Na załączonym przykładzie, bo akurat wiersz nie musi być akurat taki sam, jak wyobraża go [wiersz[ sobie Cyjanek ;-))))))))) |