dnia 13.10.2014 07:57
Po co to być wskrzeszanym? Lepiej umrzeć i tyle. Żeby uniknąć losu odgrzewanych kluch. Czy także o tym może być ten wiersz? |
dnia 13.10.2014 11:19
Widocznie należało zostać tym wskrzeszonym :) I tak umarł ponownie; być może: znowu się bał ciemnego leja i szukał w nim przebłyskującej świetlnej kropki ? |
dnia 13.10.2014 15:12
Temat i ważki, i ciężki. A czemu re) w nawiasie? Animacja dla wierzących? Pozdrawiam ciepło. |
dnia 13.10.2014 15:14
cóż, czasem mamy za sobą takie traumy, że zamykamy się "w ciemnych komnatach" - dosłownie i w przenośni i leczymy obrażenia duchowe i fizyczne, a gdzieś, obok nas, dzieją się rzeczy ważkie i znaczące, na które może nie mamy wpływu, lecz one mają wpływ na nas. I tak się może dziać ładnych parę razy w ciągu jednego życia: takie nasze małe śmierci i wskrzeszenia...Bardzo do zadumania wiersz, Nelu. Pozdrawiam z uśmiechami, Ewa |
dnia 13.10.2014 17:07
ciekawe podejście do samej historii Łazarza i pojęcie jak mniemam paraleli co do czasu jego pojawienia się w cyklu ewangelicznych dziejów po i przed zmartwychwstaniem o czym na przemian traktują ewangelie w swojej woali tajemniczości |
dnia 13.10.2014 17:17
...dwa razy musiał/mógł przez to iść, mam mieszane uczucia, od takich tematów się chętnie ucieka...serdecznie pozdrawiam |
dnia 13.10.2014 18:05
Tytuł, szczególnie nawias, wpływa ciekawie na interpretację.
Pozdrawiam serdecznie.Ola. :):) |
dnia 13.10.2014 18:16
z martwych (w wierze) wstał (?) |
dnia 13.10.2014 21:55
Co by to było gdyby lekarze wiedzieli jakie grzechy popełnili lub zdarzy się im jeszcze popełnić? Czy z taką ochotą wskrzeszaliby ich z choroby?
Pozdrawiam |
dnia 14.10.2014 06:26
Dla mnie za ciężki kaliber więc się nie wypowiadam czy utwór jest dobry czy zły. Wiem tylko, że Pani Nela lubi czasami brać się za bary z takimi tematami. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 14.10.2014 08:59
-:)))
bardzo dobry tytuł
jezus jak każdy w tym czasie rabin musiał być znachorem stąd reanimacja
dla wielu był i nadal jest to cud ( wiary )
animacja animatorzy i wszystko jasne od misteriów dosłownie do organizacji całego życia religijnego
treść wiersza wskazuje na to że było to klasyczne wypędzanie duchów (ówczesne leczenie ) o czym autorka doskonale wie albo się domyśla choć wprost unika dosłowności
pozdrawiam -:))) |
dnia 14.10.2014 10:21
Aleksandrze, autorka niczego się nie domyśla! Ona wierzy:
w Jezusa Chrystusa jednorodzonego Syna Ojca, który to syn "począł się z Ducha Świętego i narodził z Maryi Dziewicy", albowiem taka jest jej wiara, za którą obrywała i nadal (zapewne) będzie obrywać cięgi.
Choroba, śmierć i wskrzeszenie Łazarza potrzebne były Jahwicznemu Chrystusowi do Jego niezbywalnej chwały, mimo że sam Chrystus już niebawem miał umrzeć.
Śmierć zaś Łazarza? Umarł on rzeczywiście, zapadając w kamienny - bez snów - sen, obecnie nazywanym "snem farmakologicznym".
Rację przeto miał Per Lagerkvist w mikropowieści "Barabasz", kiedy Łazarz zapytany przez tytułowego bohatera o swoje wrażenia PO TAMTEJ STRONIE, Barabaszowi odpowiedział:
"TAM NIE MA NIC".
Ciekawa jestem, skąd Przedmówca wytrząsnąl z poszarpanego rękawa owo "klasyczne wypędzanie duchów"? :-)))) |
dnia 14.10.2014 12:54
-:)))))
bez wdawania się w dyskusje teologiczne
klasyczne wypędzanie duchów to stan wiedzy medycznej znakomitej większości światowych populacji tamtego okresu
w zależności od warunków życiowych spotykany i dziś niejednokrotnie
a casus łazarza to wynik umiejętności jezusa nabyty w ościennych krajach
innego tłumaczenia nie widzę
i nie ma tu lipy
na ile umysł wpływa na ciało i odwrotnie rozważa się na poważnie
samouleczenia np.
-:))
pozdrawiam |
dnia 14.10.2014 15:16
Wiersz, Aleksandrze, ma charakter teologiczny i taki był mój zamysł napisania tegoż.
Twoje dywagacje i Twoje poglądy w tym akurat przypadku są dla mnie całkowicie bezprzedmiotowe. |
dnia 15.10.2014 06:53
Niektórzy komentują z pozycji niemilucha, na siłę próbując bałamutnie wmawiać, że białe jest czarne, dodając przy tym z animuszem, że to 'klasyczne'. Ech, chciałoby się westchnąć, widocznie taki ich charakter.
Jak w ubecji, ich racje zawsze na wierzchu.
Nie muszę zgadzać się z tezą autorki i jej uzasadnieniem w wierszu, ale dla mnie liczy się wartość wiersza.
Interesująco podany wiersz.
:)
Pozdrawiam |
dnia 15.10.2014 08:58
-:))))
udowodnij łaskawie kropek swoje tezy albo pisz na berdyczów służę dokładnym adresem
ty które swoje komentarze z innego forum masz zamiar wydać w formie wierszy nie powinieneś zabierać głosu w ogóle
ten koment o tym świadczy aż zanadto dlatego też twoja ocena pozwól że zacytuję
liczy się dla mnie wartość wiersza interesująco podany wiersz
wiersza nie dotyczy i jako taka nie ma żadnej prócz lizusowskiej wartości
na portalach dbających o jakość jest zakazana z automatu
reszta komentu dotyczy mnie
wynika z tego że albo coś ci dolega i musisz
albo niczego nie rozumiesz na co zawsze stawiam
powód jest prosty mniej pisz więcej czytaj a zaczniesz myśleć i nie mówię tu o poezji bynajmniej
jak zdążyłem zauważyć wszystkie swoje kompleksy a stąd niepowodzenia zwalasz na komunę albo na mnie nie ten adres ale gdybym wiedział że w przyszłości ci wojnicy o wolność tacy jak ty będą wszystkich oskarżać o gnębienie tak wielkich patriotów pewnie przyłączyłbym się do ich pomysłów
być może dziś nie musiałbym toczyć sporów z chorymi z nienawiści
polak mądry po szkodzie a szkoda
pozdrawiam bojownika -:)))) |
dnia 16.10.2014 12:22
Wiersz oczywisty, / jak mawiają niektórzy / moze dlatego, ze jestem wierzaca. Pozdrawiam. |