|
odpłynęła młodość nurtem skrytym
byt seniora sieci zwątpień tną
optymizm wyszedł zamknął drzwi ze zgrzytem
ludzie stan ten melancholią zwą
mniej ufam fortunie ślepa ona
z strzaskanym wiosłem płynie w nieznane
bardziej w ziemną niż jasną stronę
ostrogą pragnienia rozpłatana
przeszłość do ucha szeptała radośnie
o smutku którego w lochu głodzi
sądziłem młodość wszystko wynagrodzi
dziś przeszłość pędem kąkolu mi rośnie
drażnią tłumy uliczne mnogie
teatr życia odebrał ważną rolę
zbłądziłem i nie szukam już drogi
miotam się daremnie w diabelskim kole
Dodane przez zdzislawis
dnia 05.10.2014 16:37 ˇ
8 Komentarzy ·
582 Czytań ·
|