|
Już nie piszesz z Charkowa, co się stało, Brunonie?
Źle ci tam, w tym obozie? Opanował cię spleen?
Nie chce mi się uwierzyć, żeś zapomniał o żonie,
Że cię już nie obchodzi ukochany twój syn...
Tadzio składa już słowa ze swej pierwszej czytanki,
Ciągle pyta o ciebie, nie wiem, co mu mam rzec...
Mnie wieczory przechodzą (oj, jak płynnie) w poranki,
Teraz, w lecie, to nawet już nie grzeje mnie piec...
Chociaż napisz uczciwie, boś uczciwość ślubował,
Masz tam jakąś Tamarę czy Nataszę? No pisz!
Nie, nie, wróć, to nie tak, ach, niepotrzebne to słowa,
Ale cisza bez ciebie najtrudniejszą jest z cisz!
Dodane przez Maciek Froński
dnia 04.08.2014 08:30 ˇ
10 Komentarzy ·
536 Czytań ·
|