 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Piękna |
 |
 |
Współczesna kobieto
Lawo stygnąca
Na pumeks
cię zmielić
uformować kostki
I tę resztę
Obdzielić.
Gdzie twoja słabość,
kruchość,
Gdzie?
Jak Samson mury,
burzyłaś nią męskie dusze,
dziś robisz wszystko,
zwykle źle,
wybacz
lecz tak
mówić muszę.
Niegdyś tak szybko
wiłaś gniazdo,
żeby odfrunąć
starczyło wiosen szesnaście
los wiązałaś
z ledwo ujrzanym gazdą,
dziś na to samo
trzeba by dwakroć tego
i naście.
Coraz to skąpsze stroje,
ich rola,
metodycznie kusić
brak w tym logiki,
to zdanie moje
dlaczego samcze instynkty
paragrafami dusić?
Wybór singla,
to wbrew naturze,
nigdy,
nie otoczy
cię wianuszek
zmierzwionych czupryn,
roześmianych gębuszek,
gdy włos biel przyprószy,
któż ci usłuży?
Masz jeszcze
czas na zmianę,
zrzuć pęta mody,
ulecz się z kompleksów,
ulituj się nad połową,
w garnitur odzianą
i nie każ kupować in,
w markecie pumeksów
2007r
Dodane przez zdzislawis
dnia 18.06.2014 04:08 ˇ
8 Komentarzy ·
443 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 18.06.2014 09:03
Piękny tytuł, ale... bez nadziei...trochę w wierszu racji, ale to takie zasmucające. Zdzisławis nie gniewaj się ale po przeczytaniu miałam sporo refleksji i powstała riposta właściwie na kolanie więc wybacz formę... z przymrużeniem oka:
Tytuł: Piękny
Rycerz
intelektualista
a może romantyk?
sprawiedliwy
silny
a może fanatyk?
kiedyś kochałeś
tak mocno uwielbiałeś
opiekowałeś się dumą wszechmocy
dzisiaj słabością dajesz się uroczyć
oby gender nie zaplątało się w tobie
w wieczności uwielbiani będziecie Panowie.
z serdecznym pozdrowieniem isia |
dnia 18.06.2014 13:50
"gdy włos biel przyprószy,
któż ci usłuży"...
to mnie zatrzymało, Zdzisławie, a dlatego, że tak zwane mienie wokół siebie "zmierzwionych czupryn" i "roześmianych gębuszek" nie jest gwarancją, że one później - "usłużą". Doświadczenie często uczy czegoś wręcz przeciwnego, niestety...Ale nie przejmuj się Zdzisławie, tymi słowy, to tylko takie bredzenie starej baby. Pozdrawiam z uśmiechem, Ewa |
dnia 18.06.2014 14:02
Poczytałam tak jak Ewa. Też ta fraza zatrzymała. :);).
Nie jest tak źle ze współczesnymi kobietami... jak peel sugeruje. A pragnienia z wiersza dotyczących "słabych", wymagających opieki kobietek przypomniały mi piosenkę z przedwojennego urokliwego przedwojennego repertuaru...:) Tylko czy mężczyźni stanęliby dziś na wysokości zadania?
Pozdrawiam. Ola. |
dnia 18.06.2014 17:04
Isiu dziękuję za wizytę i Twój wiersz dla mnie, chyba coś w tym jest prawdy. Pozdrawiam Zdzisław
Ewo Twoja wizyta zawsze mi sprawia radość, a przy tym jest taka pouczająca. Oczywiście masz rację, że "uśmiechnięte gębuszki" się nami zajmą ale przecież ile radości nam po drodze. Dla mnie jesteś zawsze młodą bo Twoje słowa są piękne, stara baba by ich stworzyła. Pozdrawiam Zdzisław
Olu muszę Ci wierzyć na słowo, że nie jest tak źle ze współczesnymi kobietami. Chociaż gdy czasem przewiną mi się przed oczyma te lamenty typu: "droga Tino nie mam orgazmu nie wiem co począć" tak jakby gazeta mogła cokolwiek w tej delikatnej materii uczynić. Jakże często uzdrowiciel leży tuż obok odwrócony twarzą do ściany. Myślę, że mężczyźni stanęliby na wysokości zadania. Wyszperałem ten wpis z podręcznego archiwum, gdyż są MŚ i nie można się skupić, a później będą wakacje...
Pozdrawiam Zdzisław |
dnia 18.06.2014 21:28
zdzisławis, a po licho czytasz takie bzdety zamieszczane w Tinie? Niczego nie należy uogólniać. Są takie kobiety, jakie przedstawiłeś w wierszu, nie przeczę, ale są i takie, które nie zajmują się głupotami, nie są "pumeksami"itp. Jest mnóstwo kobiet delikatnych, wrażliwych, ciepłych. Naprawdę, Zdzisławie, naprawdę. :) |
dnia 18.06.2014 22:37
Zdzisławie - ad vocem, jeśli pozwolisz: starym babom, takim, jak ja, czasem zdarzy się stworzyć coś pożytecznego, choćby - słowo. Wierzaj mi, bo doświadczenie przeze mnie przemawia, takie mocno spatynowane. A za komplement - dzięki, dzięki i uśmiech, Ewa (co zaś do listów, pisanych do takiej, przykładowo, "Tiny", to większość z nich "redaktórki" piszą same, a później na nie odpowiadają. To nierzadka praktyka w pismach, gdzie jest dział łączności z Czytelnikami, listy, odpowiedzi i porady. Pamiętam "codziennik" w którym kiedyś pracowałam - Pani Redaktor z działu łączności też często-gęsto sama do Siebie pisała listy. Serio). |
dnia 19.06.2014 19:51
Podpisuję się pod Przedmówczyniami obiema rączkami :) I rację ma Ewusia Włodek, gdy wspomniała o paniach redaktórkach z działów interwencyjnych, które same do siebie pisały oraz same sobie odpowiadały. Nie wypada mi wymieniać nazwiska naszej wspólnej znajomej, ale była to mistrzyni nielada :-)))) W preparowaniu tematów-petard :-D :-D :-D |
dnia 22.06.2014 15:56
Trochę prawdy w tym jest. Jednak mamy wybór, co kto lubi. Czasem bywa - że się nie ma co się lubi, więc lubi się co się ma. Takie życie.
Przeczytałam z uwagą. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|