 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: nieuchronność |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 16.06.2014 13:12
Modlitwa podniesionej nogi psa, i to jest ta puenta, która każdego z nas czeka na ziemi.
Pozdrawiam |
dnia 16.06.2014 14:26
Myślę, że sam tytuł jest jakby częścią tego co się z nami dzieje po na ziemskim padole ,a że nieuniknione to nic na to nie poradzimy, takie życie jakby powiedziała moja córka kiedy była bardzo małym dzieckiem. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 16.06.2014 15:51
cóż, jak już znajdziemy się w tym szczególnym miasteczku, złożonym ze steli i krzyży, to i pies z kulawą nogą do nas nie zajrzy? Tylko - księżyc poharcuje od czasu do czasu. Cóż, nieuchronność...Refleksyjnie, JJ, bez dwu zdań! Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 16.06.2014 22:31
Zdołowałam się do granic. Co dobrze swiadczy o wierszu. Nastrój pesymizmu oddany znakomicie. |
dnia 17.06.2014 06:02
No i co z tego. Wiemy to przecież i... samo życie. Dobrze "wychowana rodzina" przyjdzie... i odgoni psa. Przepraszam może za lżejszy ton. Mam nadzieję, żen ie profanuje on wiersza i naprawdę bardzo refleksyjnych i prawdziwych wypowiedzi moich przedmówców ( których lubię i szanuję!)
mam trochę inny dzisiaj nastrój. Wczoraj tekst przeczytałam w podobnych jak Wy klimatach... dziś.. nie. Jak to cudownie, że poezja pozwala na subiektywną filtrację tkaniny tekstu.
ja dziś odebrałam wiersz, mimo niestety gorzkiego przesłania, jako grę z konwencją. ona też tu ważna- równie jak treść wiersza.
Turpizm ma coś w sobie... Cudownie, króciutko maźnięty tutaj garsteczką... ale jakże niezłą... słów. O posmaczku groteski.
To tak w celu oswojenia "harców". :)
pozdrawiam cieplutko i nie- księżycowo.
( No i znowu jestem okropna- oswajam tę przyszłościową chwilę Twoim wierszem i "Thillerem" wiadomo kogo M.J. Ola |
dnia 17.06.2014 11:09
To jest taki tekst gdzie wszystko jest na swoim miejscu, ani jeden wers nie jest chybiony, ani jeden zbędny, skojarzenia świetne... a jednak czegoś mi tu brakuje...
Nie umiem powiedzieć czego, ale tak czuję, że jest jakaś wyrwa.
pozdrawiam C. |
dnia 17.06.2014 12:30
Ewo;
Przepraszam... 'No i co z tego" to oczywiście nie do Ciebie, nie do szanownego Autora! To moje westchnienie oswajające śmierć. Taka próba zagrania jej na nosie. Mam nadzieję, że poczytasz to wyjaśnienie i uśmiechniesz się do mnie mimo powagi wiersza, który jest bogaty, jak widać skojarzeniowo. przepraszające buziaki.:): Pozdrawiam też autora. Ola. |
dnia 17.06.2014 20:05
znakomicie jacku nic dodać |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 16
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|