 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: z diagnozą |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 03.06.2014 12:32
???????????
Głupie! Po prostu głupie! Nieistotne dla kogo? Autora czy komentatorki, która nie wstydzi się być nazwana głupią;) |
dnia 03.06.2014 12:40
czyli - da-da? Niektórzy już zapomnieli, że było kiedyś coś takiego, jak dadaizm. A tu - dadaistyczny żart z "końca życia"? No, nie wiem, ale jakoś nie czuję...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 03.06.2014 15:48
Cóż... każdy ma słabszy dzień. |
dnia 03.06.2014 17:09
Ta diagnoza drogie Panie jest autobiograficzna. Przed 17 laty ją usłyszałem rak kręgosłupa, a ponieważ do rezonansu magnetycznego były wówczas kolejki to przez 14 dni żyłem ze świadomością, że najdalej za trzy miesiące będzie koniec. Tak właśnie myślałem to da -da znaczyło dla mnie narodzenie się w jakieś innej formie religia buddyjska związana z tzw. wędrówką dusz obol wiadomo co znaczył. Najbardziej upokarzające były odwiedziny znajomych, których może widziałem dwa razy w życiu. Wynik rezonansnu zmienił diagnozę z raka na przepuklinę i dzięki temu mogłem to dziś napisać.
Dziękuję za komentarze
Serdecznie Pozdrawiam Zdzisław |
dnia 03.06.2014 17:47
zdzislawis wyobrażam sobie, co przeżyłeś. Chwała Bogu, skończyło się dobrze i mamy tu dziś Ciebie. (...)
Wiersz niestety zbyt hermetyczny, by można go zrozumieć bez Twojego komentarza. Pozdrawiam Cię serdecznie. |
dnia 03.06.2014 18:08
obol - wiadomo, więc to mnie naprowadziło na sens wiersza, związany z kwestiami ostatecznymi. Ale bez Twojego wyjaśnienia nie przypuściłabym, ze to chodziło o nietrafna diagnozę. Cenię sobie miniatury, ale ta faktycznie - hermetyczna. Dobrze, że jesteś...Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 03.06.2014 18:52
Ot i mamy efekt miniatruryzacji!. Może następny będzie wiersz bez słów?
Ten to dopiero treść pomieści. Byłam kiedyś na wystawie rzeźbiarza, który swoją pracę zatytułował "dziesięć przykazań". Było to dziesięć ponumerowanych, gładko wyszlifowanych kamiennych płaszczyzn. Bez żadnej treści. Bardzo mnie wówczas zainteresowała stara, zardzewiała umywalka w kącie sali wystawowej. Miała naprawdę ładny ornament. Podobnie mam z takimi wierszami - czasami mają bardzo przyjazną oku oprawę graficzną, Pozdrawiam, |
dnia 03.06.2014 19:48
To mi przypomina gaworzenie niemowlaka, a ostatni wyraz - "już" - zawsze mówiłam do dziecka własnego gdy go skończyłam przewijać. Chyba to miał być jakiś eksperyment, na pewno nie wiersz. Hi, hi ... . |
dnia 04.06.2014 07:00
Przeżyłam kiedyś podobną sytuację, beznadziejna diagnoza dotycząca bliskiej osoby, na szczęście nie dokońca trafiona-rozumię ładunek uczuć ale treść trochę zbyt enigmatyczna, pozdrawiam:) |
dnia 04.06.2014 10:10
no właśnie takie formy mają fantastyczne pole do popisu
opisanie niepewności i strachu jest tutaj ujęte znakomicie |
dnia 04.06.2014 12:43
Dzięki potrzaskane zwierciadło już tęsknie żeby ten wpis z szedł z witryny, kobiety mnie zmiażdżyły.
Pozdrawiam Serdecznie Zdzisław |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 19
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|