|
Najważniejsze ogarniam wzrokiem,
priorytety ciągle te same:
zdobywam, posiadam, wyrzucam.
Wiatr pieści moje oczy nieodpłatnie,
noc okrywa płaszczem nie dba o promocje,
bezpańskie psy za friko gruchoczą kości nóg,
kierowca też gratisowo,
daje pokaz wyjątkowego braku manier,
nieodpłatnie ustawiam się w kolejkę,
do płatnego borowania zębów.
Idę przed siebie za darmo
pokrzepiony mantrą kurczaka - feniksa,
jestem wielkim bogaczem czasu.
Dodane przez zdzislawis
dnia 27.05.2014 12:47 ˇ
8 Komentarzy ·
520 Czytań ·
|