 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Na urwisku |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 21.05.2014 16:12
Świetny wiersz, wow, masz wnikliwe oko na to co się dzieje w świecie...czujesz go...bardzo... |
dnia 21.05.2014 17:40
-:)))
podoba mi się taka postawa ale nie daruję sobie żeby czegoś nie poprawić -:))))))
skutkiem wojny o umysły
i trzymają się krawędzi
nie chcą rzucić przedwiecznego
boją się....
już ich pchają na rubieże
mają z tym jakiś dylemat
dobrych oczu już nie mają
nagle przebłysk świadomości
tam dla...
i ostatnia jak pierwsza
chodzi mię o to marek że we wskazanych miejscach gubi się rytm
a czytanie z akcentem który by ten rytm utrzymywał jest sztuczne
pozdrawiam -:)))) |
dnia 21.05.2014 18:07
pranie mózgów - ooo, to racja! Przesłanie - oczywiste i bardzo na czasie. Natomiast urwisko - no, nie wiem, jego symbolika jest wieloznaczna i użyte metaforycznie nie zawsze musi oznaczać miejsce, skąd jeden krok - i przepaść. Często-gęsto oznacza wołanie człowieka: "popatrzcie! jestem tutaj!" Ale może się tylko czepiam bez sensu?... Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 21.05.2014 19:12
:) jutro |
dnia 22.05.2014 06:36
Dziś mogłem przeczytać powoli i mogę tylko powiedzieć, że udało się Panie Marku ukazać to co istniało, istnieje i zawsze będzie istniało. Tego, naszego świata nie da się zrozumieć. Wiersz dobry ale może tak jak powiedział aleksanderulissestor chwilami gubi się rytm. Pozdrawiam serdecznie. |
dnia 22.05.2014 09:26
Twój wiersz jest m.in. rozliczeniem z jakże optymistycznymi wizjami przyszłości, jakie oferowano nam w drugiej połowie XX wieku. XXI stulecie miało wyzwolić ludzi z pracy (a przynajmniej bardzo ograniczyć jej zakres czasowy i dolegliwość). Mieliśmy mieć znacznie więcej wolnego czasu i w o wiele mniejszym stopniu być zmuszeni do podejmowania uciążliwych starań dla zapewnienia godziwych warunków bytowania. Miało być beztrosko i szczęśliwie. Z pełnym poczuciem życiowego i socjalnego bezpieczeństwa. Bez większych obaw o jutro. A co mamy w wyniku zmian jakie dokonały się w ostatnich 25 latach? Rosnący wyzysk, mobbing, skrajny brak poczucia życiowego bezpieczeństwa prowadzący nawet do zaniechania dążeń do zakładania rodzin oraz posiadania potomstwa. Do tego dochodzą dynamicznie rosnące zadłużenia: państw, samorządów i gospodarstw domowych. Wszystko to owocuje równie dynamicznie zwiększającą się liczbą samobójstw. Coraz bardziej rosną napięcia międzynarodowe. Sytuacja zaczyna przypominać tę tuż sprzed wybuchów obu wojen światowych. Pozwolono po prostu na rozkwit ludzkiej chciwości oraz dążenia do indywidualnego bogactwa kosztem tych uboższych, mniej zaradnych czy preferujących inne (pozakapitalistyczne) wartości. Trwa więc walka o umysły. Będącym aktualnie u władzy bogatym, posiadającym decydujący wpływ na media, skutecznie niestety udaje się manipulować masami. Wmawiają bez większego trudu, że ta ich "wolność" to normalność. Obawiam się, że z czasem zupełnie otumanią przeciętnych ludzi, a przy tym staną się jeszcze bardziej egoistyczni i bezwzględni. Już teraz pojawiają się podejrzenia, że czynione są liczne działania na rzecz depopulacji ludzkości. Bo podobno istot ludzkich jest za dużo na tej planecie. A co to będzie kiedy sztuczna inteligencja wyprze na masową skalę pracobiorców z niemal wszelkich etatów? Ta ogromna masa bezrobotnych bardzo będzie wadzić jutrzejszym oligarchom. Czy nie posuną się oni wtedy do fizycznej likwidacji (ex)"roboli" i zagarnięcia dla siebie wszystkich zasobów planety? Przecież wyraźnie widać, że oligarchom egoizm, apetyt i chciwość rosną wprost proporcjonalnie do wzrostu ich pozycji społecznej i obłąkańczo już wysokiego statusu materialnego. Oni sami nigdy nie będą w stanie zmienić tego trendu, ani swoich cech oraz zachowań społecznych. Najwyższy nadszedł czas zawalczyć o prawdziwą demokrację. Tę bezpośrednią w miejsce oszukańczej, wygodnej dla oligarchów, przedstawicielskiej. Gdyby decyzje w ważnych dla narodu sprawach mogły zapadać tylko za jego zgodą wyrażaną w referendum, uniknięto by wcielenia w życie wielu szkodliwych dla narodu, sejmowych ustaw. "Reform", których beneficjentami są jedynie elity. Jest teraz internet i koszty takich referendów byłyby znikome. Na taki model demokracji nie zgodzą się jednak będący u władzy bogacze. Bo przecież nie mogliby w nowych warunkach społecznych oszukiwać "motłochu" i nadal się jego kosztem bogacić. Moim zdaniem to od tego czy demokracja bezpośrednia wyprze przedstawicielską, zależy ilu ludzi odnotuje swój wzlot, a ilu upadek. Napisałeś potrzebny i ciekawy wiersz, który wzbudził we mnie chęć podzielenia się własnymi obawami co do przyszłości przeogromnych ludzkich stad w przypadku utrzymania się aktualnego społeczno-politycznego status quo i wszystkich wynikających z niego naprawdę groźnych dla większości ludzi na Ziemi, trendów.
Pozdrawiam. |
dnia 22.05.2014 15:29
nitjer
Mogę tylko powiedzieć, że Twój długi komentarz to jest właśnie to co powinno się znaleźć pod tym wierszem. Też lubię się rozpisywać ale to co napisałeś wystarczy za dwóch (co najmniej). Pozdrawiam gorąco. |
dnia 24.05.2014 00:48
No, to już wszystko powiedział "nitjer", więc ja tylko pozdrawiam. Barbara. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 8
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|