|
Wrzesień już i słońce jakby już nie to,
Strachu kurz pokrywa ulic twarde dno,
Warta też, choć płynie, jakoś tak bez sił,
No i wiesz, ty chociaż żebyś z nami był!
Miejże litość nad Poznaniem, kapitanie,
Nie opuszczaj miasta, gdy się zbliża wróg!
Co się teraz z mieszkańcami jego stanie?
Ach, to chyba tylko może wiedzieć Bóg!
Miejże litość nad Poznaniem, oficerze,
Nie bądź głuchy, gdy najeźdźca wali w drzwi!
Póki nosisz polski mundur, za nic, za nic nie uwierzę,
Byś za Polskę nie był gotów przelać krwi!
Rynek dziś bezludny, nie chce nikt być tam,
Nie chcę iść, lecz pójdę tam, by nie był sam,
Jeszcze dwa koziołki chcą się zetrzeć w pył...
Co to da? Ach, żebyś ty tu z nami był!
Miejże litość nad Poznaniem, kapitanie,
Nie opuszczaj miasta, gdy się zbliża wróg!
Co się teraz z mieszkańcami jego stanie?
Ach, to chyba tylko może wiedzieć Bóg!
Miejże litość nad Poznaniem, oficerze,
Nie bądź głuchy, gdy najeźdźca wali w drzwi!
Póki nosisz polski mundur, za nic, za nic nie uwierzę,
Byś za Polskę nie był gotów przelać krwi!
Dodane przez Maciek Froński
dnia 20.05.2014 02:34 ˇ
6 Komentarzy ·
487 Czytań ·
|