 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Taniec błyskawic |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 07.05.2014 12:40
Serpentyna ciał, taniec błaskywic i błogostan jako neunikniona konsekwencja. Trafia do mnie. |
dnia 07.05.2014 16:30
Podoba mi się ognista atmosfera i szczególnie, zdeptanie cieni własnych.
Pozdrawiam. |
dnia 08.05.2014 07:56
Niczego odkrywczego w tekście nie odczytałem.
pozdrawiam C. |
dnia 08.05.2014 13:43
Za dużo w tym wierszu przydawek.Proponuję autorce by zaczęła nad tym panować. |
dnia 08.05.2014 14:38
Pierwsza strofka, moim zdaniem, zupełnie niepotrzebnna. Niepotrzebna przez te nadmiernie udziwnione "dopełniaczówki":
a) "słoneczność uśmiechu": no, niestety światło błyskawic bardziej przypomina trupi poblask jarzeniówek niż życiodajny blask słońca. Nawet najbardziej palącego, bo i wtedy pod jego wzrokiem świetnie się mają rozmaite chabździe jak np. krwawnik czy nawet wrotycz lub mlecz [nie mylić z lekarskim mniszkiem] zwyczajny;
b) "śruba wzroku"? porównanie zupełnie nietrafione;
c) "serpentyna ciał" kojarzy mi się z "pląsawicą" :(
I ponadto: "taniec błyskawic" nie może niczego "wystukiwać", ponieważ jest bezszelestny. Jak przelatywanie puszystych ciem.
"Cienie własne" trącą manierą. Powinno być zwyczajnie: "własne cienie". |
dnia 08.05.2014 15:21
Ktoś tu nie uczył się fizyki i nie wie, że błyskawicom towarzyszy grzmot - nie są bezszelestne. Aby para ludzi zatańczyła, najpierw muszą się dostrzec, wkręcić wzrok w siebie, a np. salsa i wiele innych tańców wymagają obrotów - serpentyny ... . Natomiast cienie powstają wówczas gdy jest światło, a kolejność wyrazów wzmacnia tembr lirycznej wypowiedzi. Pozdrawiam. K. Sz. |
dnia 09.05.2014 06:33
Gdyby nie "uniesioną chwilą
roztańczonej chwili"
wiersz utrzymałby rytm a tak trochę się rozkleił ale całkiem niezły jako całość, coś bym w tym zmienił. Pozdrawiam. |
dnia 09.05.2014 10:08
Słówko dla etszked: "uniesioną chwilą roztańczonej chwili" - wprowadza informację o wartości tańca dla osób tańczących. Oni tańczą z takim wyczuciem, że aż się unoszą, zgodnie z rytmem muzyki - "rytmy wirujące". Tańczą tak dobrze i zgodnie z muzyką, że "błyszczą" pośród gwiazd i "cienie " przed nimi uciekają. Nawiasem mówiąc - chciałabym jeszcze kiedyś tak zatańczyć.
Moim zdaniem - wiersz musi być o czymś, musi wnosić jakąś informację, być nie tylko obrazem ale zawierać emocje, nastrój, wewnętrzne przeżycia. Rytm uzyskuje się po przeczytaniu w odpowiedni sposób. ( Może tańczący się trochę rozkleili pod wpływem swojej bliskości). Serdecznie dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. K.Sz. |
dnia 09.05.2014 10:15
Pani Kazimiero! Albo taniec, albo błyskawice. Do tańca są inne przenośnie, do błyskawic - inne.
Niezręcznie przemieszała Pani przyrodę z "husia-siusia" :-).
Poezja - mimo wszystko - wymaga określonych reguł. Jedynie po to, żeby być zrozumiałą. Nie tylko dla samego Autora.
Zdania nie zmieniam, gdyż wiersz - co tu mówić - trąci mi przedobrzonym kiczem. |
dnia 09.05.2014 19:17
Miło mi, że abirecka poświęciła tyle czasu i zdań dla mojego wiersza. Dyskusja jest czasem po to aby każdy pozostał przy swoim zdaniu. W poezji można stosować, a nawet trzeba, porównania do zjawisk w przyrodzie (jeśli ma się wiedzę) i nie tylko. Sztywnych reguł nie ma, każdy piszący poezję powinien mieć swój styl. Stosowanie reguł, to grafomania. Każdy wiersz może być rozumiany różnie przez różne osoby. Istotna jest wielowarstwowość. Zadaniem poezji jest pobudzanie do myślenia i rozbudzanie wyobraźni, ... . Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za uwagi. Wszystkie są dla mnie niezmiernie cenne - ważny jest odbiór . |
dnia 13.05.2014 06:14
Przemądrzała abirecka m. in. oparła się na komentarzu z innego Portalu, gdzie - skądinąd bardzo dobry poeta Jan Stanisław Kiczor - ustosunkował się do napisanego w podobnym duchu i stylu, co wyżej zaprezentowany liryk, w sposób następujący:
"Wysłany: Pią 31 Sty, 2014
--------------------------------------------------------------------------------
"Ja cię [...] rozumiem nawet, ale i Ty zechciej zrozumieć innych - czytających.
Mówisz o ramach. I słusznie. Ale owe ramy nie mogą być tak skonstruowane, aby: [...] napisał/a:
ten sam krajobraz dla jednych może być smutny, dla innych - przeciwnie - soczysty i wesoły.
bo to jednak za duży "rozrzut".
Autor pisząc wiersz, chce nam coś przekazać, czymś zachwycić, zasmucić może, lub zmusić do zamyślenia. Nie może zatem być mu wszystko jedno czy czytelnik się uśmieje czy popłacze, czy zaduma czy machnie ręką.
Dobry autor ma wpływ na to jak czytelnik kreuje sobie wyczytany tekst, jakie emocje powinien w czytelniku poruszyć, a jakie zaniedbać.
Jeśli Autor przyjmie dosłownie założenie, że:
[...] napisał/a:
Każdy z nas jest przecież inny, inaczej postrzegamy świat, mamy indywidualną wrażliwość oraz własny bagaż doświadczeń
to jest przegrany.
Bo to jest prawda, a mistrzostwo pisania polega na tym, aby w tym zróżnicowaniu postaw, wrażliwości i innych cech, trafić w taki czuły punkt, który jest wspólny, który każdego zmusi do określonej i założonej przez autora - reakcji.
Już Tuwim pisał, że autor wystarczająco trudzi się pisząc, aby czytelnik nie musiał się trudzić dociekając co autor miał na myśli.
Niestety jest grupa poetów, która chyba założyła sobie, że jak niezrozumiale, to pięknie i głębia w tym jest.
Wzorem jednego z takich poetów, można:
Stół ma cztery nogi
Stół ma cztery nogi
Stół ma cztery nogi
Moją matkę boli brzuch.
Jeżeli twórcy (w każdej dziedzinie) jest obojętne, jak zostanie odebrany (bo różni ludzie, różne charaktery), to dla kogo on tworzy?
Bo można pisać dla siebie i być bardzo rad z tego powodu, można dla kolegów poetów (może więcej wyczytają), można dla jakiejś elity (wydumanej czy faktycznej), ale już wszystkie te założenia degradują poetę i jego poezję.
To takie rozważania, przy okazji. Nie musisz się zgadzać, ja nie muszę czytać, wszyscy
zadowoleni... " |
dnia 13.05.2014 09:32
Miło mi, ż abirecka znów wróciła do mojego wiersza. Tak na marginesie, to ów wiersz znajduje się w książce, którą wydałam w 2009 roku (wszystkie wiersze umieszczone tutaj mają już honorowe miejsce w książkach wydanych przez prestiżowe wydawnictwa). Zbiór wierszy Pana Kiczora również posiadam. Moja kolekcja poezji różnych autorów jest dość spora. Lubię jednak przeczytać zdania innych (niekoniecznie literatów), dlatego znalazłam się tutaj.
Teraz nie zadaje się pytania - co autor miał na myśli, tylko - jak rozumiesz strofy. Każdy może rozumieć na swój sposób. Pozdrawiam. K. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 29
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|