|
Super panienka czytaj kości powleczone skórą
Chwali się wokoło plastikową twarzą i figurą
Swoim Iphonem robi sobie sweet foteczki
Aby wstawić je potem na tablicę swojej przyjaciółeczki
Wraca do domu w żyłach amfetamina
Matka coś temaci ona ledwo w pionie się trzyma
Odkrzykuje tylko niewdzięczne spierdalaj
Zamyka się w pokoju bo zostać chce sama
Matka tylko spuszcza wzrok
To zachowanie to niegdyś szok
Teraz to standard, panna staje na wagę
Wskazówka ląduje na 40 parę
Ona załamana "Boże znów przytyłam!"
A już myślałam, że się trochę tłuszczu zgubiłam
Przez tydzień znów się głodzi by osiągnąć cel
Zupełnie nieświadoma co da jej nowy dzień
Upada w szkole ciało nie wytrzymuje
Krzyk, karetka, ktoś reanimuje
Mimo, że prymuska z domu bogatego
Nie nabiła sobie punktów tam u najwyższego
Nie udaje się ratunek, rodzina w żałobie
Pamiętaj, ten tekst może być też o Tobie...
Była też druga topiła rzeczywistość
W ilościach takich że zapominała wszystko
Z "kolegami" mieszkała z nimi wychodziła
Z nimi dobrze żyła, z nimi ciągle piła
Dawali jej wódę i miała gdzie spać
Z nimi nie musiała się niczego bać
Nie myślała o tym wszystkim, że to życie głupie
Opinie innych miała głęboko w dupie
Kiedyś taka ambitna, ważna i na pozycji
Po 20 latach tylko wóda się dla niej liczy
15 lat szczytu a potem bankructwo
I o kradzież forsy do sądu powództwo
Za resztę pieniędzy wynajęte papugi
Do pudła nie poszła, lecz zostały długi
Licytacja auta, licytacja domu
Czuła że już niepotrzebna jest nikomu
Gdy straciła wszystko to żebrać zaczęła
Życie na ulicy w pełni rozpoczęła
Teraz pije trzeci tydzień już chyba bez końca
Upadła z uśmiechem z twarzą w stronę słońca
Teraz ułożona leży w świeżo usypanym grobie...
Pamiętaj, ten tekst może być też o Tobie...
Trzecia studentka z maleńkiej wioski
Patrząc na innych wyciągała wnioski
Mimo że mądra to bez racji bytu
Modliła się wieczorem by dożyć do świtu
Z brakiem kwitu i marzeniem poznawania świata
Wyjechała do stolicy od swojego brata
Akademik 300 zł potem stówę więcej
Biedna nie wiedziała w co ma włożyć ręce
Szybka, łatwa kasa - kolega załatwił
Rozmowę w agencji bardzo jej ułatwił
"Agent towarzyski" wprowadził ją w pracę
Wszyscy jej klienci przyglądali się jak szmacie
Chociaż kasę grubą z tego czerpała
Tego poniżania nie wytrzymywała
Starczy na sukienkę, na błyszczyk, perfumy
Mieszkanie, samochód i starczy na gumy
Także na waciki zawsze coś zostanie
Raczej zawodem nie chwali się mamie
Trafił raz się klient, lubił żyłek cięcie
Lubił ostre noże, wysokie napięcie
Skatował ją prądem i zadźgał ja przez fobię
Pamiętaj, ten tekst może być też o Tobie...
Dodane przez carentia
dnia 20.04.2014 21:17 ˇ
2 Komentarzy ·
229 Czytań ·
|