|
Muzyka kościelna
Dzięki, najsłodsza słodyczy: gdy pomruk
Gniewu mój umysł przez me ciało ranił,
Wzięłaś mnie stamtąd i w swym miłym domu
Obdarowałaś gustownym mieszkaniem.
W tobie bez ciała poruszam się odtąd,
Na twoich skrzydłach szybuję w przestworze:
Razem kochamy i żyjemy słodko,
Lecz powiedz czasem: "Wspomóż Królów, Boże!"
Pocieszycielko, wiem, że umrzeć muszę,
Bez ciebie jednak bardziej przepaść mogę:
Lecz jeśli z tobą u boku wyruszę
W podróż, do nieba bram przebędę drogę.
I oryginał:
Sweetest of sweets, I thank you: when displeasure
Did through my body wound my mind,
You took me thence, and in your house of pleasure
A dainty lodging me assigned.
Now I in you without a body move,
Rising and falling with your wings:
We both together sweetly live and love,
Yet say sometimes, "God help poor Kings".
Comfort, I'll die; for if you post from me
Sure I shall do so, and much more:
But if I travel in your company,
You know the way to heaven's door.
Dodane przez Maciek Froński
dnia 18.04.2014 07:37 ˇ
5 Komentarzy ·
499 Czytań ·
|