|
Wszystkie moje smutki, dawnych marzeń gruzy
Nie ja pierwszy, nie ostatni z miłości cierpię
Na kształt tych wielkich poetów.
Jako te postaci z książek, co za uczucia ginęli
I ja dalszej drogi nie widzę.
Zgubiłem się pośród gąszczów rzeczywistości
Podążając ślepo za ognikiem - sercem
Może i rozumu słuchać nie umiem, sercem patrzę
Lecz wierzyć pragnę że szczęścia swego, na miłość boską,
Do cna jeszcze nie wyczerpałem.
Dziś powodzią myśli zalewam kartkę dla ukojenia
W poszukiwaniu spokoju duszy.
Bo gdybym raz spojrzał przez rozum to bym wiedział
Miłość nasza nigdy się udać nie mogła
Pora dobić umierającego zwierza - pegaza
Serce swoje z piersi wyrwać sobie pragnę
Wysyłam duchy za morzę po swoją dusze
Chcę ją powrotem, chcę nową historię.
A tymczasem póki życie mnie jeszcze tak boli
Dobrze będzie usiąść w starym gronie
I utopić marzannę moich nieszczęść na dnie
Kieliszek nie jeden wychylić przyjdzie by zalać
To co mi iść dalej nie pozwala.
Wiem że nie zginie, ale może zaśnie choć na chwilę.
Dodane przez Bestio
dnia 16.04.2014 19:44 ˇ
5 Komentarzy ·
289 Czytań ·
|