|
To już jest koniec, moja ukochana
Pieściłaś niegdyś me serce ale to już nie wróci
Pocałunków twych nadszedł kres
Miłości szał, w dal odszedł gdzieś
Zostawiłaś tylko dziurę, po sercu, gdzie tryska krew
Zatamować za nic nie mogę jej.
Gdzie szukać mam tych dobrych wspomnień
Kiedy to wolność w ramionach twych odnalazłem
Pośród dzikich traw, na studni gwiazd.
Ogień w twych oczach zgasł, został dym z twych ust
Na nasze pożegnanie przyszedł czas.
Ani uśmiechów, ni szczęścia nie mam już
Ten mroczny czas owładną mą duszą
Ale może jeszcze kiedyś spotkam cię
Lecz czy kochać mnie będziesz jak niegdyś
Ile to już łez kosztowałaś mnie ty
Aż zliczyć nie umiał by nikt
Pamięć o pięknych chwilach odeszła gdzieś
Kawałek materiału, błyszczący, pozostawiony przez ciebie
Notatek mały stosik, nasycony twą miłością
Książka, której, dokończyć nie umiem dziś
Kilka zdjęć, na nich, zamarzł uśmiech twój.
Na piersiach twych głowę złożyć chcę
Ręką w pąsie objąć cię
Malutki zapomnienia, w życiu, kęs
Wolna jesteś dziś, za mną nie podążasz już
Noc już się kończy, blady świt, obudził nas
Snu pięknego nadszedł kres
Czarnej rzeczywistości nadszedł czas
To już koniec, żegnam cię
Ostatni nasz pocałunek wspominać chcę
Aż po kres dni i jeszcze dalej.
Dodane przez Bestio
dnia 30.03.2014 17:12 ˇ
3 Komentarzy ·
303 Czytań ·
|