dnia 26.02.2014 18:31
"konstruktor zgliszcz", czyli jakieś symboliczne zło? "Grzeszne ogniwa cuchnącego mięsa" - ludzie? No, ciekawymi słowy opisałeś, Robercie, te nasze, ludzkie działania , tyleż uparcie, co niezmiennie nakierowane na destrukcję i autodestrukcję. A dwa ostatnie wersy - ci twardziele, dodani do łańcucha pokarmowego maluczkich - super! Ech, nie warto być twardzielem, ileż się człek uszarpie, zanim go miernoty przeżują i wyplują. No, chyba, że nadinterpretuję, co nie jest wykluczone...Pozdrawiam ciepło, Ewa |
dnia 26.02.2014 18:45
Ewa Włodek - fajne to twoje czytanie, odpozdrawiam równie ciepło, |
dnia 26.02.2014 19:00
Czyli naczynia połączone i nic nie ginie jedynie zmienia stan skupienia lub właściciela.Ludzie pijąc wodę nawet nie zastanawiają się w ilu miejscach i czasach była. Taka kropla zawiera całą historię Ziemi.
Konstruktor zgliszcz- ciekawe określenie Boga, gdyż on co stworzy to zniszczy i tak w kółko.
Słowa agenta Smitha to mięso przypomina:-)
Pozdrawiam |
dnia 26.02.2014 19:23
mefisto35 - rzeczywiście Matrix to jeden z moich ulubionych filmów SF zwłaszcza cz. I, dzięki za ślad pozdrawiam , |
dnia 26.02.2014 19:42
Zderzacz Hadronów? :)) Pozdrawiam |
dnia 26.02.2014 19:44
william riker - coś jest w tej boskiej cząstce, :) pozdrawiam |
dnia 26.02.2014 19:50
Mądry wiersz. Gratuluję wnikliwej obserwacji świata i zapisu wiersza. Brawo!
Pozdrawiam. |
dnia 26.02.2014 19:55
Anastazya - dzięki za podobanie, odpozdrawiam, |
dnia 26.02.2014 20:24
To coś tak jakby reklama błonnika? Z dwu rodzajów nasionek babki, no i mamy "magiczne ziarenka"; miareczka wsypana do 3/4 szklanki przegotowanej wody,.. Po wypiciu tegoż, efekt niemal natychmiastowy ;)
"Miałam okropne złogi" stęka odmłodzona o dekadę maszkara :-)))) |
dnia 26.02.2014 20:30
abirecka - to bardziej antyreklama, maszyny nieskończoności, która daje odpowiedzi, po których jest coraz więcej pytań, :) |
dnia 26.02.2014 20:34
Mam skojarzenia podobne do Ewy.
Wiersz bunt czy tylko gorzka ocena człowieka i rzeczywistości?
Jestem ciekawa, co z tym "konstruktorem zgliszcz". To w kontekście owego alternatywnego "zła", co miesza i pragnie kreacji czy może ocena Architekta? Wszak co stworzy "dobre jest" więc cóż...?
A tak odlegle od Księgi (wszak była chociażby w tym "dniu szóstym")- w kultowym filmie są przecież anomalie. No to, mimo wymowy wiersza, za anomalie!
Fajne obrazowanie:) Ostatnia zwrotka- suuuper. OliC. |
dnia 26.02.2014 20:49
Ola Cichy - burz i buduj, naczelne hasło postępu. Wątpliwości tkwią w aksjologi, a te należą do nas niezależnie od przekonań, :) pozdrawiam, |
dnia 27.02.2014 08:46
"W łańcuchu pokarmowym" Stalina było miliony maluczkich, wielu
twardzieli, aż w końcu znalazł się taki, na którym wódz połamał sobie
zęby, a na dodatek śmiertelnie się zatruł.
Wśród tych maluczkich są prawdziwe talenty, które z czasem zmieniają
bieg historii - po to, aby stać się ofiarami kolejnych "ludożerców".
A wszystko się zaczyna wraz z odpowiednią "konstelacją astralu".
Tak to odbieram.
Pozdrawiam Autora. |
dnia 27.02.2014 09:26
jacekjozefczyk - ciekawy punkt widzenia i refleksja, również pozdrawiam, |
dnia 27.02.2014 09:28
wrażenie wiersza końkursowego. czyli kicz lub wiersz balansujący na cieńkiej nitce. " grzeszne ogniwa cuchnącego mięsa". pozdrawiam serdecznie. zbigniew |
dnia 27.02.2014 09:39
zam - :) co racja to racja, gdyby nie określony zamysł, zapewne, wywaliłbym ten tekst do kosza, :) odpozdrawiam równie serdecznie, |
dnia 27.02.2014 10:14
ja tam takie wiersze dla zabawy przechowuję ;) |
dnia 27.02.2014 12:03
prze-tchnąć zgliszcz z trzewi ;-)
to może być bolesne albo rzadkie :-)) |
dnia 27.02.2014 12:35
am - i słusznie :) |
dnia 27.02.2014 12:35
Jacom Jacam |
dnia 27.02.2014 19:21
*zam - i słusznie :), so sorry, |
dnia 27.02.2014 19:23
*Jacom Jacam - obstrukcje nawet najrzadszej formie nie należą do przyjemności, :)))))) |