 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Dom |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 10.02.2014 09:04
Język zupełnie nie poetycki, pełen pospolitych, niepoprawnych i bezsensownych zwrotów ( no i ten byk: "bogaczów" ! ) |
dnia 10.02.2014 11:22
Po pierwsze: błąd jest tam specjalnie - plotkująca służba nie musi być wykształcona, a takie osoby, jak wiadomo, często odnoszą się do tych w lepszej sytuacji (umysłowej) lekceważąco ("You think you're better than ME?!")
I po drugie: bezsensowne? czy aby na pewno?;)
Może w tytule powinno być słowo "POŻAR", czy "OGIEŃ", żeby nakreślić kierunek interpretacji?
Tak, czy owak, pozdrawiam;) |
dnia 10.02.2014 11:25
Pomysł w głowie ćwierka,trzeba go odpowiednio ubrać nim wyjdzie do ludzi,powodzenia.
Pozdrawiam.Ewa. |
dnia 10.02.2014 15:04
mimo chęci jednak nic mi nie wychodzi z:
natrętne myśli krtani
pryskanie na kota by go ściągnąć z drzewa
cichną przemoczone szkielety mebli
podtrzymuję , że język bardzo pospolity - no, skoro to głupia służba... |
dnia 10.02.2014 17:10
w istocie, nie wiem, o czym ten wiersz, zważywszy treść i tytuł;
i zero poezji (trochę prostych, naiwnych metafor jej nie czyni) |
dnia 10.02.2014 23:32
Wiersz jest o tym, że meble są niejako świadkami, tego co się dzieje w tym domu, a są w stanie "otworzyć się", "opowiedzieć coś" tylko podczas chwili, dla nich ostatniej - pożaru. I jak już coś opowiedzą - milkną na wieki. Metafory dobrałem takie, żeby ich oczywiste rozszyfrowanie było błędne - tzn. np. drewno pęka ze śmiechu - drewno pęka (bo się pali) + warstwa maskująca w postaci oczywistego zw. frazeologicznego (to samo z płomieniami "liżącymi" ściany i chatką z piernika oraz falującym powietrzem z gorąca - jak na pustyni + kolejka górska, jako proste skojarzenie).
-duszność drapie jak natrętne myśli - niechciane myśli albo próbujesz zapomnieć albo pozbywasz się ich, mówiąc komuś, wymiotując nimi/kaszląc, nie możesz przestać wyrzucać ich z siebie, bo to niefizjologiczne, jak kichanie z otwartymi oczami
-pryska się na kota wodą, żeby oduczyć go złego zachowania, tak jak "pryska się" wodą meble, żeby zgasły (BO SIĘ PALĄ), przestały mówić sekrety domu + co robią strażacy oprócz gaszenia pożarów? ściągają koty z drzew;)
-i dlatego szkielety mebli cichną - ogarniający je ogień znikł, wypaliły się z namiętności do paplania; schody też już nie jęczą (nie skrzypią podczas chodzenia po nich)
Prawda jest taka, że teraz wszyscy przelatują teksty, jakby je znali od podszewki i tylko pojawi się motyw znany i resztę się spisuje na straty - bo wszyscy już wszystko czytali.
Jeżeli komuś się nie podoba, spoko. Rozumiem.
Ale tam nic nie było przypadkiem, nawet ta "pospolitość, naiwność i brak poetyckości"
To miał być taki eksperyment. |
dnia 11.02.2014 07:02
OK, eksperymentowanie generalnie rozumiem. Tyle, że bywa ryzykowne i chyba powinno być próbą uzyskania jakości lepszej niż dotychczasowa? |
dnia 11.02.2014 19:43
Czyż nie łatwiej się przyznać do błędów, w końcu człowiek ciągle się uczy. W każdym wieku robi się byki, czasami trzeba się umieć uderzyć w pierś. |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|