 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Pan Alzheimer |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 07.02.2014 15:32
"Nie wywołuj wilka z lasu"! Chorzy na Alzheimera bawią się też często własnymi ekskrementami, mażąc np. po ścianach lub wrzucając to do kubków z herbatą. Tego tematu nawet nie ruszył niemiecki poeta-lekarz - dr Gottfried Benn. A pisał przecież o najrozmaitszych, z dewiacjami połączonych, okropnościach. |
dnia 07.02.2014 16:42
hm. nie rozchodzi się tu bynajmniej o dosłowność Alzheimera stąd pan Alzheimer, tytuł to raczej taka potoczność, coś jak człowiek kulejący nazwany kuternogą przez personel szpitalny pomocniczy. Nie przyszłoby mi do głowy czytać ten tekst o rozczarowaniu dosłownie. |
dnia 07.02.2014 16:51
Nie wiem, co napisać, bo temat bliski. Nie chcę więc za bardzo o formie przekazu lecz o emocjach.
Cóż, na tyle opisane, żeby poczuć, ale nie na tyle żeby przekroczyć granice naturalizmu.
Ostatni zwrotka najsmutniejsza.... Wśród badyli kilka niezapominajek u małego źródła. One też czas mają motyli... ale błękit ich oczek rozjaśnia pejzaż. Każdy z nas się boi...
Ciepełko. OiC. |
dnia 07.02.2014 17:19
Właściwie wystarczy ostatnia zwrotka i ona podoba mi się najbardziej.Reszta aż prosi by traktować dosłownie.
Pozdrawiam ciepło.Ewa. |
dnia 07.02.2014 17:52
Ola, bo to wiersz neorealistyczny ukazujący dramaty zwykłych ludzi, więc jak najbardziej emocje są tu ważne, nie zaś mowa trawa pięknoduchów dla których tylko wzruszenia estetyczne mają wartość. ;)
Ewa, ostatnia to dopełnienie, zapożyczony dialog z Stanisławem Grochowiakiem gdy pisał ''Zioła żałobne'' dedykowane pamięci Józefa Gielniaka, bardzo utalentowanego grafika który zajmował się linorytem. O dosłowność raczej nie chodzi, Alzheimer nie koniecznie ma takie objawy, tu rozchodzi się o otępienie farmakologiczne, skazanie w psychuszce na zapomnienie przez tzw. społeczeństwo mające prawdziwych artystów na piedestale. Peel wiersza po prostu we wcześniejszym wierszu (recykling) mówi że widzi kolory i kształty, zaś w tym twierdzi że wszystko utraci, świat go obedrze nawet z tego co wewnętrzne.
;-)
Pozdrawiam |
dnia 09.02.2014 18:58
Haloperidolem nie leczy się choroby Alzheimera. Od haloperidolu nie można dostać Alzheimera. Alzheimer nie jest synonimem zapominania czy nawet otępienia. Coś takiego, jak otępienie farmakologiczne nie istnieje. Nie wymądrzam się, ale sam napisałeś, że to neorealizm... A poza tym myślałem, że zabijanie ducha w psychuszce skończyło się razem z ustrojem bolszewickim. |
dnia 10.02.2014 04:04
To sobie pozażywaj haloperidolu to zobaczymy czy nie będzie spowalniać i czy nie otumani że
ślina zacznie cieknąć i pamięć zacznie szwankować po tym leku starej generacji, w tym sensie
mówiłem. Alzheimer otumania jak najbardziej, ponadto nie wiem czy słyszałeś o chorobach
towarzyszących, choroba psychiczna może być taką właśnie, tu akurat Alzheimer
funkcjonuję stricte jako złośliwość forma zabrania godności człowiekowi otumanionemu lekami,
nic się nie skończyło na prowincji szpitale psychiatryczne są nadal przechowalniami dla tych
których społeczeństwo wyrzuciło na swój margines choćby za bezdomność czy inność.
I nie tyczy rzecz jedynie historycznej Camille Claudel, czy jakiegoś komunizmu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Alzheimera |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 7
Użytkownicy Online: Grain
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|