poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMśroda, 22.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
Wiersz - tytuł: Mama i Lwów
Tęskniła śniła do Lwowa furmanką jechała
wracała na kolanach opowiadała płakała
szła do Kościoła świętego Marcina
lub Katedry. A wtedy

płynęła z nią razem Toccata
i Fuga
Jana Sebastiana Bacha

Przyrzekła solennie: "Kiedy wreszcie umrę
do Miasta przylecę skąd mnie wyrzucono
popatrzę na lewki na Kopiec Unii Lubelskiej -
zobaczę co zechcę. I tam pozostanę"

Odeszła radosna. W modlitwie zapytana
czy zdążyła odwiedzić miejsca swe serdeczne?
Zdumiona odparła: "Wcale nie musiałam
gdyż w Niebie od Lwowa jest o wiele piękniej"

6.01.2014
Dodane przez abirecka dnia 10.01.2014 11:40 ˇ 10 Komentarzy · 620 Czytań · Drukuj
Komentarze
silva dnia 10.01.2014 12:22
Wzruszający i piękny wiersz. Pozdrawiam.
mgnienie dnia 10.01.2014 16:00
Tęsknota za młodością, rodzinnymi stronami...tak znam to dobrze z codziennych rozmów z mamą...i jaka piękna rodzinna więź z optymistycznym zakończeniem Przeczytałam z ciepłem w sercu:)
Jędrzej Kuzyn dnia 10.01.2014 19:45
Och wciąż to wszystko przede mną, we Lwowie byłem, ale tak dalej, do Buczacza, albo Trembowli i zabałakać, zabałakać, byle zdążyć, bo co to będzie za zachwyt w niebie, kiedy nie zachwyci się na ziemi. A potem powiedzieć, mój ty Wrocławiu, Lwów jest wszędzie. A o Lwowie nie można pisać złych wierszy.
Pozdrawiam
helutta dnia 11.01.2014 09:46
Bardzo mi się ten wiersz podoba.
bombonierka dnia 11.01.2014 15:15
Po raz drugi Nelu z przyjemnością, ach ten Lwów...
Irena Kliche dnia 11.01.2014 17:20
Bardzo piekny wiersz, dziekuje. Wrocily wspomnienia mojej mamy ...
Ewa Włodek dnia 12.01.2014 15:54
cóż - gdy jesteśmy Tam, wagę traci wszystko, co zostawiliśmy tutaj...Jest refleksja, jest optymistyczna refleksja. Pozdrawiam, Nelu, z uśmiechem, Ewa
januszek dnia 14.01.2014 13:18
dwa westchnienia:
- ach ten Lwów ...
- ach to Niebo -
i z obu tych miejsc peelka 'uszła' i do obu wraca
do pierwszego bardzo
do drugiego jak najbardziej,
bo tylko tam otrą wszelką łzę -

pozdrawiam serdecznie.
Marek Bałachowski dnia 03.02.2014 15:54
Z przyjemnością; ach, ta młodość, którą szło ugryźć (Bo zęby, jeszcze, były), ach, te niebo (nie: Lwów...)
jacek dyć dnia 11.05.2014 17:45
Kilkakrotnie wracałem do tego wiersza, a teraz zdecydowałem. Pewnie pani abirecka będzie nieukontentowana, że jej tu jakimś tworem zaśmiecam.
Pozdrawiam

Wyobrażenie nieba.

Jeżeli nam ziemianom ukazują się nieraz święte osoby,
znakiem tego nadal gdzieś egzystują, wyzbyci choroby,

dlatego pozbawione sensu jest mówienie; zdrowaś Maryja,
czy też, że Boża matka, Ona jest córą Jego, poza tym niczyja,

niebo zaś, biedni ludziska tak sobie wyobrażają,
iż święci bez zajęcia, w nim na chmurkach pływają,

chmurki to zimne deszczu i śniegu kłębowiska,
to dlatego nie starają się do niego iść ludziska,

od siedzenia na zimnym, robią się na tyłku wrzody,
a i dokuczliwe hemoroidy ograniczać mogą swobody,

dzięki za takie niebo, w którym święci raczą się czopkami,
i pospołu obcować muszą z przybyłymi z Ziemi obwiesiami,

dlatego ja pieprzę namiętnie to niebo, przez was wyimaginowane,
wracam do nieba duchowego, które dla wytrwałych jest osiągane,

tam jedynie dostać się można, za ziemskie wobec Stwórcy zasługi,
a wszelkiego autoramentu drań na obłoku niech siedzi za swe długi,

jak również wielce religijni fanatycy i fałszywie pobożni dewoci,
gdy kupry im przemarzną, na Ziemię powrócą w cesze dobroci,

jedynie ze świata duchowego nie powraca się do natury materialnej,
pełen jest on wiecznej Bożej chwały, i życia różnorodności realnej,

racz przestudiować przekaz starożytnych Ved, manuskryptów opisy,
w tą stronę ucho swe do słuchania skłoń, bornory swoje mają lisyr1;.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 11
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 4
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89101147 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005