|
Pragnę złożyć duszę na ofiarnym stosie
Moją dumę składam u bóstw mnogich
By wysłuchać raczyły mojej prośby i żalu zanoszonego
Niech wysłuchają słów z serca płynących
I szczerze spuszczonych oczu
Proszę by uwierzyły w wiarę jaką do nich zanoszę
I spełniły prośby od nędznika przychodzące
Zanoszę prośbę do Afrodyty i Erosa o zesłanie na mnie delikatności i rozwagi
Zanoszę prośbę do Besa bym zawsze pamiętała o znikającej urodzie
Zanoszę prośbę do Maat abym zawsze postąpiła sprawiedliwie w ocenie
Zanoszę prośbę do Rod bym mogła sama kierować swoim przeznaczeniem
Zanoszę prośbę do Weles aby czuwał nad moimi przysięgami
Zanoszę prośbę do Freyi o opiekę nad moim kochankiem
Zanoszę prośbę do Tyra o zwycięstwo w walce jaką przyjdzie mi stoczyć
Zanoszę prośbę do Tsukuyomi o zesłanie światła księżyca w ciemną noc
Zanoszę prośbę do Morrigan
Żeby oszczędziła moje nędzne życie od tej zaplanowanej śmierci
Zanoszę prośbę do Ajnu Rakkuru
Niech ześle pokój
Niech raczą wysłuchać mnie duchy dawno zmarłych
Tych którzy dali nam chwałę
Bym oddzieliła złudzenia od prawdy
Bym dostrzegła różnice między epithymią która karmi me ciało
A storge która daje poczucie bezpieczeństwa
Niech spotka mnie eros która dopełni mą duszę
Proszę o fileo w każdym możliwym momencie
Jednak niech wypełnia mnie agape, mnie i moje przeznaczenie
Aby moja dusza znalazła ukojenie w jego ramionach
Aby moje ciało znalazło oparcie
Aby moje oczy mogły się w końcu otworzyć
Abym mogła w końcu odpocząć
Oddaję ciało na wieczną mękę jeśli taka wasza wola
Oddam moją duszę jeśli zajdzie taka potrzeba
Oddam ostatni oddech i uderzenie serca
Za wysłuchanie mej prośby
Za miłość która odeszła
Za miłość która przeminęła
Za miłość która nie przyjdzie
Za miłość która mnie ominie
I za tą jedyną miłość na którą mogę czekać całe życie
Proszę Cię Boże Jedyny
Jedyny prawdziwy
W swej chwale i mądrości
I w swoim miłosierdziu
Nie każ mi czekać lat i miesięcy
Stworzyłeś mnie istotą kruchą, zbyt mało cierpliwą
Proszę nie wystawiaj mnie po raz kolejny na próbę
Nie każ popełnić znowu tego błędu
Jeśli Twą wolą jest bym zapomniała
Bym serce innemu oddała
Niech Twoja wola się stanie
Ja poddam się jej z chęcią
Za grzechy które popełniłam nie skazuj mnie na potępienie
Daj mi proszę wybawienie
Wybaw mnie od zbyt wielkiego bólu
I od zbyt wielu wylanych łez
Moja modlitwa skończona
Moja dusza uwolniona
Niech umysł znajdzie ukojenie.
Dodane przez Afra
dnia 03.01.2014 15:32 ˇ
6 Komentarzy ·
348 Czytań ·
|