poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMCzwartek, 23.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
Wiersz - tytuł: GŁĘBIA ŚWIĄT
nie magia
nie był magikiem
i nie aż tak kolorowo
pełna prostoty była ta noc

świadomość
że poczęła Go Moc
budziła i budzi nadzieję
znaki umacniają ją

mędrcy jako pierwsi
zapragnęli oddać Mu cześć
bestie poczuły się nieswojo
zbyt jasny był tej gwiazdy blask

ukrzyżuj Go! - wołano
kochający płakali
ufający szli na śmierć
taki był i taki jest ten świat

trudno go zrozumieć
nie czerpiąc z czystego Źródła
kłamstwa i zamęt
od zawsze budują świat żądz

nie sposób odnaleźć sens
gubiąc się i plącząc
w tożsamości swej -
rzeki nie płyną do źródeł swych

nieustanne się oglądanie
czyni wędrówkę bezsensowną
aczkolwiek próżny jest wysiłek
bez adoracji Kreatora pełni


Dodane przez spokojny dnia 24.12.2013 09:38 ˇ 9 Komentarzy · 281 Czytań · Drukuj
Komentarze
Jędrzej Kuzyn dnia 24.12.2013 22:07
Ładna bajka, ale w żadnej bajce rzeki nie wrócą do źródeł, ale można puścić tak kliszę filmową, żeby bomby wracały do samolotów.
Pozdrawiam świątecznie
spokojny dnia 25.12.2013 10:27
To naprawdę dobry znak, - dzieci lubią bajki, a daj Boże każdemu po raz drugi się narodzić.
I takie oto wyszły Życzenia Świąteczne. Pozdrawiam.
januszek dnia 25.12.2013 15:10
rzeki do źródeł nie płyną
tylko zasilają źródła odgórnie gdyż morza ciągle parują by opaść deszczem
i stąd źródła nigdy nie wysychają
i są niebiańsko czyste

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia
spokojny dnia 25.12.2013 15:41
Oj chłopaki! - Jędrzeju i januszku - muszę jednak wyjaśniać? Metafora, a do tego bardzo przewrotnie użyta, tak po ułańsku.
Dołączam Świąteczne serdeczności.
januszek dnia 25.12.2013 19:35
ŹRÓDŁA (wg. A. Mickiewicza)

Mówisz: Niech sobie ludzie nie kochają Boga,
Byle im była cnota i Ojczyzna droga.

Głupiec mówi: Niech sobie źródło wyschnie w górach,
Byleby mi płynęła woda w miejskich rurach.

+ serdeczności
Ewa Włodek dnia 26.12.2013 14:13
"nie sposób odnaleźć sens
gubiąc się i płacząc"
to do mnie przemówiło, to jest, moim zdaniem, clou wiersza. Kto się pogubił - niczego nie zajdzie, chyba, że przez przypadek, ale zapłakanym okiem nie dojrzy, więc i ze znaleziska - nici. A co rzek - cóż, do źródeł - nie wrócą, ludzkie życie - którego wszak rzeka jest podstawowym symbolem - nie "cofnie się" do niemowlęctwa, do dzieciństwa, do młodości, więc i od nowa zacząć - się nie da. Więc - tylko postarać się, żeby lepiej "zagospodarować" to, co mamy między tym meandrem rzeki, a ujściem...Tak sobie dumałam, czytając. A nie łatwo mi się czytało z powodu inwersji. Dla jasności - nie jestem przeciwniczką inwersji, sama nieraz stosuję, ale tutaj wydają mi się one bardziej szkodliwe dla wiersza, niż pomocne (choćby: "nieustanne się oglądanie", "tej gwiazdy blask"). Ale to tylko moje skromne zdanie i nie musisz się z nim liczyć. Pozdrawiam Świątecznie, Ewa
januszek dnia 26.12.2013 19:10
wracam
jeszcze bo:
"... próżny jest wysiłek
bez adoracji Kreatora pełni" (moim zdaniem też przez duże 'P' ) kluczem do Kreatora Pełni jest wiersz C. K. Norwida pt.:

ŹRÓDŁO
Kiedy błądziłem w Piekle, o którym nie śpiewam
Dlatego, że mi klątwy się pierw w usta kleją,
Jak muchy brzydkie, które ze skwarów szaleją -
I nie śpiewam dlatego, że - nim pocznę - ziewam;
Kiedy błądząc przeszedłem kolumnadę-nudów
Długą i prostą - tudzież kaprysów przedsienia
I niedogasłych w piasku cmentarz-wielkoludów,
Ruszających się sennie... pod brukiem z kamienia;
Gdy przemierzyłem kroki memi przedpokoje
Nerwów-głupich, co ciągle przymierzają stroje,
A nie są nigdy na czas ubrane weselny!...
- Gdy przestąpiłem nędzy-próg - kłamstwa-podwoje
I mijałem już zbrodni-labirynt bezczelny,
Po-oklejany zewsząd wyrokami prawa - -
Znalazłem się na miejscu, gdzie pod stopą lawa
Stygła - i szedłem dalej w powietrzu i porze,
I świetle - które były rzetelnie bez-Boże!...
- Na podobieństwo łanów zwęglonych wulkanem
Lub morza, co zatęchło postępem wstrzymanym
Morza fal, które stojąc poglądały wzajem -
Zadziwione niezwykłym głębi obyczajem -
Jak Sfinksy - - zaś nad niemi pelikanów nieco
Z otwartymi gardłami, co schły od pragnienia,
I gwiazd parę czerwonych, które w otchłań lecą,
Gasnąc...
... tam szedłem - (spomnieć trudno bez wytchnienia!...) -
Szedłem tam - - kędy? wątpiąc... gdy roślinka drobna
Blada i do niewprawnie wyszytej podobna
Szepnęła mi: "... jest źródło..." - a dalej w parowie,
Poczułem cóś... jak wilgoć.
Z tejże samej strony
Śmiech mię doleciał gorzki i szmer przytłumiony
I obaczyłem męża z rękoma na głowie,
Jak kiedy kto przenosi całą swoją siłę
W stopy własne - - ten deptał modrą źródła żyłę -
Jakoby wstęgę, która mu sandał oplotła
Lub szargała się w prochu, gdzie ją stopa wgniotła -
Śmiech człowieka był wściekły, wymowa odrębna:
Coś jak łoskot za trumną noszonego bębna,
Którym pobrzmiewał sarkazm, chrypnąc z nienawiści:
"Patrzcie!... jak Duch-stworzenia obuwie mi czyści!..."
*
a wtedy wszystko mi w Twoim wierszu już pasuje
nawet inwersja.
pozdrawiam.
spokojny dnia 26.12.2013 19:58
Kochani - Ewuniu, januszku - powiem Wam tak: Czym innym jest pisanie wiersza, a czym innym - jego analiza. Analizować można do woli i w różne strony się zapuszczając, to taki badawczo-poszukiwawczy stan umysłu, natomiast gdy piszemy, tworzymy wówczas stan naszego umysły (na pewno mojego) określiłbym, jako samoistne duchowo-intelektualne uniesienie, mające dosyć dużą autonomię, którą wypada uszanować; oczywiście, że po takim akcie twórczym pojawiają się różnego rodzaju dylematy, z którymi nie jest łatwo się uporać. A może tylko się usprawiedliwiam? Tak czy inaczej, jestem Wam bardzo wdzięczny za sprowokowanie mnie do refleksji.
Gorąco, i jeszcze Świątecznie, a także i Noworocznie pozdrawiam.
januszek dnia 26.12.2013 23:02
spokojny
Czym innym jest pisanie wiersza, a czym innym - jego analiza. Analizować można do woli i w różne strony się zapuszczając, to taki badawczo-poszukiwawczy stan umysłu, natomiast gdy piszemy, tworzymy wówczas stan naszego umysły (na pewno mojego) określiłbym, jako samoistne duchowo-intelektualne uniesienie, mające dosyć dużą autonomię, którą wypada uszanować;



pozwolę sobie na swoją wizję tegoż
widziałeś zdjęcie pioruna?
wychodzi z chmury mając wiele rozgałęzień ale tylko jedno z nich dosięga celu.
porównując
rozgałęzienia to owe analizowanie wiersza
właściwe uderzenie piorunu ( tj. najkrótsza droga) to zamysł twórcy - efekt piorunujący - autonomia :)
tylko dlaczego w Twych odpowiedziach nie okazujesz , nie rozświetlasz?

ale być może to ów tajemniczy 'piorun kulisty'! (?)

szacun.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89107642 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005