 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Epifania |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 18.12.2013 19:51
..nad wyraz skromny tekścik..czyżby zabrakło Pani mocy.. twórczej:)Poezja to nie jest ślizgawka,że raz na tyłku ..raz na obcasach..Proszę się postarać..i nie zasmucać..czymś tak..żenującym :) |
dnia 18.12.2013 20:03
Jarosław Buko-Baprawski: "to" Pana zdaniem "żenujące" opublikowane zostało w 2005 roku w jednym tomiku, a tomik z kolei nawet został nagrodzony :-) Przez bardzo profesjonalne Jury :-))) |
dnia 18.12.2013 21:34
..no niestety..osiem lat to dużo :)..nic nie trwa wiecznie..wiec podtrzymuję swoje stanowisko co do tekstu..nie poślizga się Pani na nim dłużej..we współczesności..to już kupa piachu :) |
dnia 18.12.2013 21:35
Heh,
dziecko urodzone w szopie, wydane na ludzką nienawiść i głupote,
w nędzy rozpoczynające życie i kończące je na krzyżu
a to, ten tekst, to naiwna, napompowana, pełna waty bajka, która z tajemnicy czyni koncert kolęd w Jastarni, w reżyserii pulchnego proboszcza, niegdyś członka szkolnego kółka teatralnego, ech |
dnia 19.12.2013 07:08
Fatalne. Znaczy warsztat lingwistyczny jest ok, ale treść, treść, jakoś zawodzi |
dnia 19.12.2013 07:47
Bez tak obecnie nadużywanego "heh-u" ani rusz ;)
Słusznie: nie poślizgam się, bo mocno stoję ;)
Kto nie zna szopek krakowskich, wiersza nie zrozumie. Zresztą - nie musi, gdyż ja go o to [na kolanach] nie proszę ;)
Poniżej zamieszczam fragment komentarza z innego Forum:
"Bardzo mi jakoś tak pasuje do tego wiersza [...] - aria Belliniego Casta Diva w wykonaniu Cecylii Bartoli..."
Słusznie: Buko-Baprawski kto rzuca putanami, tego "pełna waty" [sykomora] owa bajka do niczego nie przekona. Inne meandry :)
Szkoda, że ówczesne Jury nie poprosiło wówczas aktualnych komentatorów o ich - nader wyważoną i konstruktywną - opinię[/b] ;) Jejejej, ileż, ach ileż, ci z Jury stracili :-))) |
dnia 19.12.2013 10:37
Coż - ten (dobry) wiersz staje sie bardzo dobrym, gdy - czytając - mam przed oczyma (wyobraźni, choćby) ową krakowską; komentarze natomiast są zwykłą, (normalną - powiedziałbym) na różnych forach formą tzw uderzania na oślep. By - zwrócic na siebie uwagę, by - zaistnieć, wywołać (nieco, choćby) wieksze zainteresowqanie -SOBĄ.
Mówiąc PAX, PAX vobiscum chciałbym życzyć Autorce, jak i (licznym - ) czytelnikom spokojnych, szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia. MB |
dnia 19.12.2013 11:14
Wiersz powinien mówić sam i sam sie bronić. Wspieranie szopką to już działanie rodem z warsztatów "każdy może", byle szablon godny.
Żałosne, że właśnie najagresywniejsze jednostki tak chętnie sięgają po ów biedny pokój i niosa go na sztandarach, drzewcem "przypadkiem" trafiając w czyjąś głowę.
Furkot skrzydełek i chór to stereotyp odbierajacy tym świętom ich siłę i tajemnicę. Nie mysle o domowych tradycjach, myslę o poezji. Niniejszy tekst nawet wobec wierszy Karpińskiego wydaje się wsteczny, bo tamten oświeceniowy poeta jednak szukał własnej formuły i uniknął złotek i piórek.
Nie uderzam na oslep, Panie Bałachowski, wręcz przeciwnie - z szeroko otwartymi oczami sledzę opusząca sie i pleniąca grafomanię, niezwykle agresywną, budująca w tej chwili system wsparcia, w stylu jedenastolistopadowym, widać takie to wzorce:)
Pokoju nie życzę, bo nie lubię ofiarowywać czegoś, z czego obdarowani nie skorzystają. |
dnia 19.12.2013 12:48
Coś się sykomorze bredzi ;)
Szkoda, że Forum zamienia się w polityczne shaw jedynie słusznego myślenia podług unijnych dyrektyw, gdzie Boże Narodzenie "surowo wzbronione". Zwłaszcza radośnie spektakularna Pasterka, o której traktuje niniejszy wiersz.
Widocznie pani sykomora nie widziała nigdy Pasterki ani też nie czytała rozmaitych Antologii poświęconych Bożemu Narodzeniu.
A tak na marginesie: jest taki wiersz "grafomana" w osobie Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego zatytułowany "Przed zapaleniem choinki"...
Natomiast F. Karpiński nie należy stricte do Oświecenia, ponieważ jedni zaklasyfikowali go do późnego baroku [właśnie przez jego nadmierną, wyrażoną m.in. w "Pieśniach nabożnych, religijność] , inni - do sentymentalizmu [par.: sielanki jak "Laura i Filon"].
I bardzo dobrze, że Jasełka wciąż reżyseruje "pulchny proboszcz", absolwent szkolnego kółka teatralnego, gdyż z owego "kółka" wywodzą się takie wspaniałe aktorki jak śp. Zofia Rysiówna czy
Danuta Szaflarska ;)
Oraz doskonale, iż sykomora swój - przypominający ciemną drewutnię, pokój - pragnie zachować dla siebie ;) Bardzo to uprzejme z jej strony ;) |
dnia 19.12.2013 18:39
Zbędne inwersje.Kiczowate neologizmy.Banalne epitety.Temat zjechany tam i z powrotem,tutaj przyprawia o ból zębów :)Treści zero !No bo czymże to Bóg ubogaca swego nowonarodzonego Syna?Cudzym dobrem..kadzidłem..mirrą,złotem i naszą wprost anielską cierpliwością ?Dla takich oto cudów..A co do Jury..to wychodzę ,z założenia ..że to (_ _ _) o konkrety nazwisk..tychże zacnych autorytetów poproszę?..i możemy wówczas dywagować ,o Pani wyjątkowości..i jak znalazła się Pani z tym żenującym tekstem..w gronie..arcy..wyróżnionych :)
***
Usunięto administracyjnie fragment wypowiedzi p. Jarosława Buko-Baprawskiego zawierający frazy ewidentnie obraźliwe i naruszające normy współżycia społecznego. Zdecydowanie proszę o powstrzymanie się od czynienia takich bulwersujących uwag w przyszłości. Autorkę zaś z kolei proszę o sygnalizowanie podobnych przypadków nie tylko pod wierszem, ale także w pw adresowanych do moderacji. Niestety nie jestem w stanie dotrzeć w porę pod każdy z opublikowanych wierszy i zapoznać się z wszelkimi poczynionymi pod nimi komentarzami.
moderator 4
8.01.2015 |
dnia 19.12.2013 19:25
Dot. ostatniej wypowiedzi Buko-Baprawskiego:
Proszę uprzejmie Administrację o wykasowanie wpisu wyżej wymienionego, który to komentarz nie wnosi żadnych konkretów, bo już na ten temat ów pan wypowiedział się wyżej, za to obraził ludzi, którzy nie podzielają poglądów tegoż.
Cytat:
"A co do Jury..to wychodzę ,z założenia ..że to banda cymbałów i żuli.."
Wiersz można "skopać", jednak z określoną kulturą; pan Buko-Baprawski jednak niczego podobnego nie posiada, stąd moja prośba. |
dnia 19.12.2013 20:15
Pani Anielo. Z rozpędzonego na oślep świata wpadłam dzięki Pani wierszowi w sam środek tego, co najistotniejsze w święta. Dziękuję za przypomnienie meritum. Pozdrawiam serdecznie przedświątecznie :) |
dnia 19.12.2013 20:17
..przestań Kobieto :)..i na drugi raz jak bezpodstawnie "nasrasz "..pod moim tekstem..bądz świadoma..że na te Twoje bazgroły..może spaś coś podobnego.Tyle w temacie..Poetko :)..jeśli u kogoś nie komentuję to nie znaczy ,że nie czytam :) - Jaruś :) |
dnia 19.12.2013 20:21
Jarosław Buko-Baprawski się pochorował? Chyba uszkodził sobie ciemię :(
Po pierwsze, nie przypominam sobie, abyśmy byli ze sobą po imieniu; po drugie: gdzie i kto rusza pana wiersze? A jeśli był nawet jakiś mój komentarz, którego sobie nie przypominam, to na pewno w nie pańskiej edycji! |
dnia 19.12.2013 20:26
..trudno..odświeżysz Panna pamięć..odnajdziesz się może wśród Ludzi :)..powodzenia :) |
dnia 19.12.2013 20:55
Mówię, że się pochorował a jeszcze na dodatek majaczy. Oby nie "na śmierć" :( I ciekawość wielka, gdzie oraz wśród jakich "Ludzi" mam się - według owego "Jarusia" - odnajdywać???
I zresztą po co ten cały bezsensowny dialog? Czy Moderacja mogłaby tu coś zdziałać oraz zadziałać?
Pozdrawiam serdecznie, oczywiście Moderację, ponieważ z "Jarusiem" nie wygląda mi to bezpiecznie ;) |
dnia 21.12.2013 12:24
Szanowni Państwo komentujący,a może tak odrobinę kultury i szacunku wobec siebie zachowajcie,bo niektórych złośliwości nie idzie czytać.Życzę zatem wszystkim rozsądku i miłych spokojnych świąt oraz weny twórczej w Nowym Roku. |
dnia 21.12.2013 14:23
Bożonarodzeniowa szopka krakowska - to folklor, kiedyś podmiejski (Krowodrza i Półwsie Zwierzynieckie), teraz - miejski. Kicz - to to, co niektórzy handlowcy zamawiają w Chinach i później oferują na kiermaszu na Rynku Głównym. Niby jedno i drugie - podobne, a jak się dobrze przyjrzeć - jednakowoż widać różnicę. Wiersz - moim skromnym zdaniem - stanowi i folklorze, a więc jest dygnięciem w kierunku dziedzictwa kulturowego... Poczytałam z uśmiechem. Serdeczność przedświąteczną posyłam, Ewa |
dnia 21.12.2013 15:08
Jeśli szopka, Ewusiu, to muszą być i "Herody" [też folklor] oraz pobrzękujący łańcuchem, diabeł.
Nieznającym naszej polskiej literatury polecam do obejrzenia sobie oraz posłuchania "Betlejem polskie" Lucjana Rydla ;) o którego to weselu pisał [też nader "wsteczny"] niejaki Wyspiański Stanisław ;) |
dnia 26.12.2013 15:19
Folklor folklorem, wiersz wierszem a grafomania grafomanią (to wyżej). Nie każdy tekst o Bożym Narodzeniu od razu windowany jest w górę jako poezja. Właściwie na ten temat, jakże oklepany i zużyty trudno napisać coś ciekawego. Autorka, zamiast obrażać czytelników komentatorów powinna raczej przemyśleć uwagi dotyczące tekstu. Ale jak znam panią Birecką raczej tego nie uczyni, więc grafomania szerzyć będzie się do bólu. Wesołego po świętach i mniej grafomanii. |
dnia 26.12.2013 16:15
Julia jaz: jak na razie, co widać zresztą na powyższym obrazku, to przede wszystkim mnie naobrażano. W ramach rzekomego rewanżu, tu cytat:
"Jarosław Buko-Baprawski dnia 19.12.2013 21:17
..przestań Kobieto :)..i na drugi raz jak bezpodstawnie "nasrasz "..pod moim tekstem..bądz świadoma..że na te Twoje bazgroły..może spaś coś podobnego.Tyle w temacie..Poetko :)..jeśli u kogoś nie komentuję to nie znaczy ,że nie czytam :) - Jaruś :)",
bo o ile mi wiadomo, choć może mam sklerozę [?], to pani wiersz pt. "Mokradła, mokradła" niegdyś skomentowałam [bodajże] na PubliXp.pl bardzo zresztą życzliwie, w związku z czym - jeśli mnie pamięć nie myli - innych swoich, wobec mnie animozji proszę nie przenosić na obecny tekst. |
dnia 26.12.2013 17:32
Nawiązując ponownie do wypowiedzi julii jaz, to chyba pomyliłam Portale :) Przypuszczalnie wiersz o mokradłach skomentowałam nie na PubliXo a na Poetyckim-Zaciszu, swego czasu trzecim, obok PubliXo oraz "pp" serwisie, w którym - w miarę wnikliwie - analizowałam pewne, wielce - według mojego odczucia - interesujące wiersze. "Mokradła" bardzo mnie wówczas zafrapowały.
Nie dziwi mnie przeto komentarz tej pani, która chorobliwie tropi wszelkie objawy rzekomej grafomanii. Rzekłabym, iż czyni to wręcz - obsesyjnie ;) |
dnia 26.12.2013 20:20
No, nie wyłączam komputera, właściwie to 24 godziny na dobę tropię wszelkie objawy grafomanii, rzekomej czy też nie. No obsesja, rozgryzła mnie pani. A wiersza jak nie było tak nie ma. Ot, tyle...żegnam. |
dnia 26.12.2013 21:51
Dla pani nie ma, dla mnie jest ;). Oczywiście wiersz, fragment dłuższego tekstu; niemniej: nie musimy być bliźniaczo-jednojajowe w sensie pojmowania pewnych kwestii.
Więc w czym problem? W "grafomanii domniemanej"? |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 19
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|