dnia 24.11.2013 17:50
no właśnie
gdyby tak "Piotr", co "malował podobne" uraczył by najpierw modela takim cudownym eliksirem, a dopiero potem "malował" to i z całą pewnością byłby też " bogaty", a Krasicki ... zgłosił by się do Ciebie na nauki ...
pozdrawiam :) |
dnia 24.11.2013 19:11
Coś o tym wiem. od kiedy moje krzewy winorośli ukorzeniły się, wydają grona, to wino leje się strumieniami.
Pozdrawiam |
dnia 24.11.2013 20:06
peel masz rację jebnij ten kielich w końcu,
pozdrawiam. |
dnia 24.11.2013 20:51
O tak po czerwonym winie świat wydaje się dużo przyjażniejszy..ładnie skomponowany i wzrusza..a to chyba najważniejsze w poezji. Pozdrawiam serdecznie:) |
dnia 24.11.2013 21:07
wino czasem pomaga, więc cudownie - przez chwilę. Później - straszy, stuka, i "godziny wilka" trwają i trwają...Smutno, Nelu. I ładna kompozycja: klamra w postaci tego, co daje wino, a w klamrze - rzeczywistość, która boli. Pozdrawiam z uśmiechem, Ewa |
dnia 24.11.2013 23:21
Proszę Moderację o usunięcie komentarza femme. Przykro mi, ale nieuzasadnionych wulgaryzmów nie toleruję. Z tym na PW. |
dnia 25.11.2013 00:25
milczenie łaskawe dla wczorajszego
było minęło jak pięć łyków wódki
przeźroczysta drażni kieł i widz
lepiej zagra w miłostkę zasieje
zapruje zegar dyndaniem przestrzeni
stanie w kolejce skłoni do cierpliwości
nauczy jak zapamiętać mapę
miejsc ciekawych
dziś zostają fascynujące ulotki
przystanę popatrzę we wspólny
wierzchołek góry lodowej
Każdy początek czarem otoczony...
W każdym początku wielki czar się chowa..
Nuże, więc, żegnaj i ozdrowiej, serce! |
dnia 25.11.2013 00:46
Zmieniam zdanie, femme, Bóg zapłać za piękny wiersz. |
dnia 25.11.2013 10:10
Juz komuś wpisalem taki komentarz: "Dziś jest niebywały urodzaj na dobre wiersze". Wpisuję te zdania z żalem, że sam w tym dobrym okresie nie napisałem wiersza i z podziwem dla Autorki, MB |
dnia 25.11.2013 10:59
Aż się chce sięgnąć po lampkę czerwonego wina.
Pozdrawiam,lir |
dnia 25.11.2013 15:34
Rzeczywiście zachęcający wiersz i miły dla ucha. Zgadzam się z przesłaniem :), aczkolwiek nie do końca, bo raczej dobrze mi się po nim nie śpi.Pozdrawiam serdecznie Monika |
dnia 25.11.2013 16:25
Przez kilka chwil jest cudownie,bezpiecznie.Potem strachy wracają ze zdwojoną siłą.Taki to czar czerwonego wina.
Piękny wiersz,zabiorę go sobie jeżeli pozwolisz.
Pozdrawiam najserdeczniej,Ewa. |
dnia 25.11.2013 16:45
to akurat dobre strony spijania czerwonego wina... i fajnie oddające czucie... samopoczucie... uczucie...
jako zdeklarowana "maruda" pewnie napisałabym o tych ciemnych stronach, na szczęście abirecka nie marudzi, i dobrze. |
dnia 25.11.2013 16:56
Jest nastrój, jest klimat, dobrze się czyta i myśli nad nim. Pozdrawiam:) |
dnia 25.11.2013 16:56
Jest nastrój, jest klimat, dobrze się czyta i myśli nad nim. Pozdrawiam:) |
dnia 25.11.2013 18:46
Ewka64, proszę bardzo, zabierz, łącznie ze wspomnieniem :(
To właśnie wtedy, czytając ten wiersz w wielickim CKiT-cie niemal się przy nim rozpłakałam :((( |
dnia 25.11.2013 19:37
Domyśliłam się czytając drugą strofę.Zabieram,dziękuję.))) |
dnia 25.11.2013 21:28
tak, jest fajnie, ciepło i cudownie... chociaż może jeszcze lepiej tuż po tym śnie a jeszcze przed jawą |