|
Genialny filozof wyjaśnia istotę rzeczy
na przykładzie styropianowych kulek.
Nudy. Wszyscy ziewają.
Wsadzi je sobie
do nosa - z sali;
wybuch śmiechu.
Wyraźne ożywienie, wbiega kobieta w średnim wieku.
Pożar - przeciągły wrzask;
panika.
Ciało uderza o ciało, kulki spadają z biurka.
Buty - ideał na miazgę,
prelegent skacze oknem;
parter.
Gęste krzaki, krew z zadrapań.
Trzy godziny, dwadzieścia osiem minut
- bez symboliki, budynek dogasa;
zgliszcza.
Nagi fundament.
Dodane przez Wierszopis
dnia 21.11.2013 12:32 ˇ
4 Komentarzy ·
391 Czytań ·
|