 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Organki |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 17.11.2013 15:28
Ograniczę się tylko do sensu wiersza, a więc przekazu. Czyta się lekko:)
Odnosząc się do ostatniej zwrotki - mam takie skojarzenie:)
Zieloni muszą zarumienić się, bo na tym polega życie...
Ostatnie trzy wersy kojarzą się mi np. z: wierszem (lub sztuką) "Drzewa Umierają Stojąc" i z powieścią pt. "Dewajtis" Marii Rodziewiczównej - polecam:)
Przekaz wiersza przypomniał mi, jak mój Tatuś ŚP. nauczył mnie grać na organkach i na grzebieniu. Tak zmotywował do nauki gry na instrumentach.
Było to Pół wieku z hakiem:) Pozdrawiam weekendowo:) |
dnia 17.11.2013 15:55
Słaby technicznie, próba skontrastowania poprzez użycie blisko siebie słów "mocnych" (potężnie wzmagający) i "słabych" (wątlutka... melodyjka). Do tego nie tyle harmoniczne, co dysonansowe przybliżenie wątków, znikąd niebo, znienacka drzewa.
Okropny niewypał. |
dnia 17.11.2013 16:41
spodobała mi się ostatnia cząstka - jej kolory, i drzewa nie tyle umierające, co układające się do snu intensywnych barwach jesieni. Pozdrawiam z uśmiechem, Ewa |
dnia 17.11.2013 18:25
Tak, jak Ewa. Ostatnia o drzewach. Na tle wspomnianych wypada, powiedzmy, normalnie. W sumie niewypał, sorry. |
dnia 17.11.2013 18:33
Wypał - niewypał; prawie jak Marsz weselny Mendelsohna zagrany na weselu Maciejowego na grzebieniu ;) |
dnia 17.11.2013 19:02
p r a w i e
no tak, to prawie robi różnicę. Ten tekst i marsz weselny (nic to, że tu tekst, tam muza, ale jeszcze ta kwestia jakości). |
dnia 17.11.2013 19:21
Tak, jakości pomiędzy tombakiem a double. Ale to już niemal perć odnośnie filozoficzno-estetycznych rozważań na tematy żadne. |
dnia 18.11.2013 10:18
nie dziwię się drzewom Nelu;-))))))
ja też bywam w ogniu, kiedy ktoś rzewnie na organkach;-))))))))
z usmiechem serdecznym pozdrawiam;-))))))))))))M |
dnia 18.11.2013 13:27
Czytam jak wspomnienie odległych lat gdzie wszystko wydawało się prostsze-jak melodyjka organków, jak smak słodyczy(zapamiętany, bo były rarytasem)
Wiersz "płynie", czyta się dobrze jak wiersze Tuwima. |
dnia 18.11.2013 22:24
Niby muzyczny motyw ale mi jakoś nie zagrało, może przez zdrobnienia, które muszą być naprawdę uzasadnione żeby były strawne.
pozdrawiam |
dnia 19.11.2013 12:47
Jak "organki", czyli ustna harmonijka, a nie duża harmonia, siłą rzeczy muszą być zdrobnienia.
O blaszanej muzyczce; nie muzyce, na gwiezdnych drogach pisała np. Nelly Sachs w swoim poetyckim zbiorze "Podróż w bezpył" (Fahrt in die Staubslose). |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 13
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 2
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|