poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMCzwartek, 23.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
Wiersz - tytuł: Zacheusz
Gdy poklajstrował krzywdy. Skaleczenia zlutował
Otarł łzy. Dożywił. Napoił. Obuł i przyodział
Dał na drogę podpłomyk i żeton na statek
Zobaczył zaskoczony -
dwa w dłoni denary -
- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
A przed swym pałacem
tańczący cień sykomory...

3.-6.11.2013
Dodane przez abirecka dnia 10.11.2013 04:47 ˇ 14 Komentarzy · 822 Czytań · Drukuj
Komentarze
haiker dnia 10.11.2013 07:57
Wyczytałem w necie, że Zacheusz to kurdupel, który właził na drzewa, żeby coś zobaczyć, że rozdał pół majątku biednym, a skrzywdzonym przez siebie wynagradzał poczwórnie. To musiał mało pokrzywdzić, inaczej majątku by brakło (majątek nadzwyczajny najczęściej pochodzi z czyjejś krzywdy).

Wiersz bliski mniej lub bardziej przypadkowej martwej naturze, z nadzieją, że ktoś coś wyczyta. Np. że denary nawiązują do oboli, że dwa to jak martwa ryba na wycieraczce, ale podana w taki sposób, że się czuje podniecenie na wieść o zbliżającej się podróży nie uświadamiając sobie, że właśnie z życia wyrzucili.

To wprost zapytam - o co chodzi?
januszek dnia 10.11.2013 09:12
A WSZYSTKO TO
za JEDNĄ
postawioną przez siebie KOLACĘ
--------------------------------------------------
sykomora dnia 10.11.2013 12:30
Jakom sykomora - tak nie rozumiem, ale to nic:)
Irena Kliche dnia 10.11.2013 13:57
3.-6.11.2013 trzy dni ciezkiej pracy lirycznej... i taka kleska! Pani Wislawa pisala wiersz czasami miesiacami i "ten z wiosny nie doczekal jesieni"
Pozdrawiam
januszek dnia 10.11.2013 15:38
"Scriptura crescit cum legente"
karta dwa denary -
Znaczenie karty 2 Denarów:

Karta symbolizuje rozważanie wszystkich za i przeciw, najczęściej w sprawach finansowych, ale ta karta może odnosić się też do spraw uczuć, jeśli właśnie o nie pytamy. Karta wskazuje też na dwie opcje, konieczność wyboru pomiędzy jedną, a drugą. As Denarów oznacza też pieniądze z dwóch źródeł, pracę na dwa etaty, konflikt interesów, nieumiejętne obchodzenie się z pieniędzmi, rozrzutność, wydawanie pieniędzy na rozrywkę, hazard, ryzykowne działania w sferze finansowej, branie kredytów, które mogą przynieść trudności ze spłaceniem, to także nieumiejętność wybrnięcia z długów lub uchylanie się od ich spłaty."

ciężko byłoby z niegodziwą mamoną, cienie wszystkich myśli bliskich - nie tańczący cień sykomory przywali (ł) by
a tak:



rJezus wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: Do grzesznika poszedł w gościnę. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie. Na to Jezus rzekł do niego: Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło.r1;
z:
http://www.teatyni.tnb.pl/viewpage.php?page_id=42

cienie wszystkich myśli o bliskich" a raczej bliskich o nim- tańczący cień sykomory - lekkość na duszy

pozdrawiam serdecznie
abirecka dnia 10.11.2013 15:50
Drodzy Państwo,
żadna klęska. Gdybybyście przeczytali - w całości - cztery Ewangelie, a wśród nich historię celnika Zacheusza i to jak starozakonni odnosili się do tychże celników; ponadto zorientowali się w ówczesnej żydowskiej kulturze oraz obyczajach, natomiast ze "Słownika biblijnych symboli" wyczytali o symbolice denara oraz sykomory, to przestalibyście wypisywać, swoje zatrącające o ignorancję, bardzo zawstydzające Wasz intelekt, uwagi.
Temat biblii w polskiej literaturze jest równie dawnym niczym nasze piśmiennictwo [zob. m.in. Antologię w opracowaniu X Kazimierza Bukowskiego].
Nierozumiejących oraz niezorientowanych odsyłam do jakże trudnej liryki Kazimiery Iłłakowiczównej, Anny Kamieńskiej, Romana Brandstaeetera, Romana Kołonieckiego, Zbigniewa Herberta, Marka Skwarnickiego czy nawet Juliana Tuwima.
Pani Kliche: uprzejmie proszę nie porównywać Szymborskiej do mnie czy mnie do Szymborskiej, ponieważ - pod względem etycznym, nie światopoglądowym [do niczyich bowiem przekonań się nie wtrącam] nadajemy na zupełnie odmiennych falach. Und tue mir Ihnen, Frau Kliche, ein kleines Leid[chen]: 3 listopada rzuciłam na wyrwaną z notesu kartkę tylko szkic, jeżeli nie zarys konspektu. Und jetzt? Na, jetzt, ich bin sehr stolz auf mein Werk, o czym teraz solennie zapewnia zweispraechige Autorin von Gedicht u.d.T. "Zacheusz" niejaka abirecka ;)
haiker dnia 10.11.2013 17:36
A gdyby tak autorka po prostu wyjaśniła to o co prosiłem - o co chodzi? Ja też mogę zacząć pisać wiersze oparte na 10 dowolnie wybranych książkach, które czytałem, ale tutaj ludzie mają już kłopot przy algebrze, więc po co?
I zdecydowanie namawiam, by autorka powściągnęła swoje egoistyczne popisy językowe, w kraju, w którym Niemcy zabili parę milionów mieszkańców Polski, w kraju, w którym Rota pełniła rolę niemal hymnu narodowego (tam są słowa o tym, że nie będzie Niemiec dzieci germanił, że nie zniemczy nas wróg), wreszcie na portalu, który ma w nazwie polska.
Wpisanie kilku zdań i biadolenie, że żeby przeczytać wiersz to trzeba poznać twórczość kilku twórców, łącznie z czterema ewangeliami, to swoista idiolatria.
haiker dnia 10.11.2013 17:55
Mam nadzieję, że już po moim pierwszym wpisie jest jasne, że dowiedziałem się, że Zacheusz to taki ówczesny komornik albo strażnik miejski, że pewnie był tak samo lubiany, że postanowił się odmienić, rozdać to i owo, że właził na to i owo (w tym sykomorę), zahaczyłem o Charona i denary-obole.
I wiedząc to wszystko zapytałem o co chodzi w wierszu, bo nie widzę żadnej wartości dodanej nadto, co wiem nie widząc tego wiersza.
januszek dnia 10.11.2013 19:19
haiker
był nawet nad... (bo miał pod sobą ("komorników") i potrafił znają swoje ułomności dobrze sie w życiu ustawić., i co w tym wierszu jednak widać w Życiu spotkawszy Tego,który mówił:Ja jestem Drogą, prawdą Życiem zszedłszy na ziemię postawił Mu kolację z całym następstwem tegoż.
pzdr.
sykomora dnia 10.11.2013 19:52
Pani Abirecka - nie rozumiem, ponieważ Zacheusz to jedna z moich ulubionych postaci i trochu zgłupiałam, widząc go w tym wierszu:))))
abirecka dnia 10.11.2013 20:21
Sykomoro, nie rozumiem tego, że akurat Pani nie rozumie. I uzupełniam: każdy ma prawo do interpretacji tego, co uczynił Zacheusz po wydanej uczcie oraz co mu z tego całego rozdawnictwa zostało :-)
Ewa Włodek dnia 10.11.2013 21:00
sykomora - drzewo, które - według wierzeń starożytnych Egipcjan - rosło na granicy życia i śmierci. A Biblia - cóż, mogła czerpać i stamtąd, wszak istniało coś takiego, jak przenikanie się kultur. Mógł się więc Zacheusz w końcu znaleźć i w takim - że tak powiem - miejscu...To taka luźna refleksja po lekturze, Nelu. Pozdrawiam serdecznie, Ewa
Marek Bałachowski dnia 14.11.2013 11:26
Wiersz jak wiersz. na pewno powyżej, i to sporo powyzej tzw "średniej ważonej"; czy doskonały? Według wielu - nie, wedlug mnie prócz znakomitej zawartosci opakowany jest już mniej starannie, cóż - to taki właśnie przypadek, gdy "obraz jest wiecej wart od ramy".
Ale - przy okazji: ponieważ nastąpił atak na autora (ocenianie nie peela, nie warsztatu a niestety aż lub nawet!- moralności czy tez prawidłowej oceny rzeczywistości przez Autorkę) - pozwalam sobie na polemiczny z haikerem głos: Rzeczywiscie, nie musimy czerpać, a nzwet nie musimy znać tych samych źródeł. Jesli nawet Europa bezsprzecznie swoja kulturę zbudowała na najlepszych cząstkach tradycji chrześcijańskiej, to przecież mają prawo także być tacy, nawet tu urodzeni, co nie tylko chrztu nie muszą znać i Biblii, ale i archetypów z nimi związanych. Mają prawo mieć bliżej do filozofii (ideologii?)Zen, sag dalekowschodnich lub tez, rodem z antypodów czy podań środkowoafrykańskich. i od Czukczów północnych czy południowoamerykańskich Indian brać nieeuropejskie widzenie otaczającego ich świata. Nic mi do tego. Ale - gdy haiker odsądza autorke od czci etc za znajomość języka niemieckiego (bo hitleryzm) to daje niestety świadectwo ogrniczenia umyslowego; precyzuję: ograniczenia do podlegania propagandowym stereotypom. Nie jest tu czas i miejsca na dyskusję o roli kultury niemieckiej w Europie i o jej wpływie na kształtowanie się kultur innych krajów ( w tym naszego). Nie jest też czas, by mówic o zupełnie innym, rzeczywistym obrazie wielowiekowych stosunków polsko-niemieckich. (choc chetnie, gdybym miał czas i - zaakceptowaną formę - podyskutowałbym na ten temat). Tu jednak istotnym jest co inne. Jedną z wielu europejskich mądrości jest i ta zawierająca sie w zdaniu "tyle razy żyjesz, ile języków znasz". I dlatego, gratulując Autorce umieszczam ten wpis. Czynie to tu, nie na forum z LITOSCI nad tym, co zaprezentował haiker - nie chcąc publicznego pietnowania i pustej wojny: pustej - bo jak dyskutować z kimś, kto mysli i osądza steerotypami?
abirecka dnia 14.11.2013 17:20
Z tym "Zacheuszem" to tak:

niejednokrotnie słysząc ten fragment z Ewangelii według św. Łukasza zastanawiałam się nad tym, do jakiego stopnia zredukowała się jego fortuna?
Połowę majątku przekazał biedakom. Drugą połową pospłacał krzywdy, więc w sumie ile mu pozostało?
Bo akwen ma dno, nie mówiąc o studni.
Pomyślałam więc o dwu denarach: na dzisiejsze i jutrzejsze utrzymanie uzupełnione pozyskanymi z morwowego figowca, owocami.
Figi z sykomorowego drzewa: mączyste, twarde, bez specjalnego smaku stanowiły podstawowe wyżywienie biedaków.
Podobnym - w sensie materialnym do tych biedaków - stał się były bogacz, celnik Zacheusz.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 10
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 1
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89120938 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005