 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Wigilia żerców |
 |
 |
Turkaweczko, leć do nieba
Poleciała.
Na pohybel fizyce ciał stałych, grawitacji
i prawu powszechnego ciążenia.
Nas przyciąga zmarznięta ziemia w żałobnej
bieli. Pod nogami chrzęści zwiastując rozpad,
jak tu uwierzyć w stajenki, gwiazdy i trzech
mężczyzn niosących prezenty.
Może tylko połamać się chlebem z pierwszym
lepszym, z nadzieją, że w łeb nie da
posądzony o bezcelowość istnienia.
Albo zasiąść przy stole, otworzyć dwanaście
puszek śledzia. Podziękować za dary,
zasnąć bez zakąszania.
Lub zapisać słowa na odwrocie zdjęcia ze śladami
szminki. Na wieczną pamiątkę
w datach granicznych.
Turkaweczko, leć, gdzie cię oczy poniosą.
Dodane przez Wierszopis
dnia 29.10.2013 12:53 ˇ
5 Komentarzy ·
583 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 29.10.2013 18:05
żerca - to kapłan, przygotowujący i sprawujacy pogańską ofiarę. Turkawka - ptak, często właśnie ofiarowany bóstwom, ale i Bogu według starego porządku. Ale turkawka - to ptak, a ptak - to symbol duszy. Więc czyżby w Twoim wierszu żercami, czyli - ofiarnikami, byli wszyscy ci, którzy przygotowują się do przejścia na druga stronę życia, których dusze-turkawki pofruną "do nieba" bądź gdzie ich "oczy poniosą"?...Tak czytam sens, ale mogę się oczywiście mylić. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 29.10.2013 18:47
Święta, przełom, czasem jedni mają już boże narodzenie, a inni jeszcze czekają. Trudna chwila gdy jest się osobno, różni czas. Jak dla mnie najgorsze są wtedy życzenia. Pozdrowienia. |
dnia 29.10.2013 21:12
Straaaasznie smutne. Na szczęście nie wyszło banalnie. Można przeczytac i opowiedziec dalej, że się taki wiersz znalazło. |
dnia 30.10.2013 07:03
Trzy, może cztery obrazki, i to obrazki odrębne, nie tworzące całości (poza tym, że napisane w języku polskim).
Akurat turkawki latają zgodnie z prawami fizyki, a licentia poetica nie polega na pisaniu bzdur. Co ma zwrotka o łamaniu się chlebem do całości (nie mówiąc o wewnętrznej dziwności typu dzielenie się i pistolium ex machina) - bo rozumiem, że to ten z kim się dzieli peel nie da w łeb, a nie chleb.
Próba wskazania stałości obrządków, mimo zmiany ich etykiety (z pogańskich na religijne, co samo w sobie jest sprzecznością, bo pogaństwo to też religia) - chyba nieskuteczna. |
dnia 31.10.2013 09:08
trochę bym zmienił, ale to ja.
po 'zwiastując rozpad' postawiłbym kropkę, a dalej:
jakże trudno uwierzyć w stajenki...
po zakąszenia średnik, a dalej już bez lub, za to z przecinkiem po szmince. dorośleje wygląd i sens. i znów, wszystko z perspektywy, ja (pierwszy osioł).
poza tym podoba mi się, bardzo!
pozdrawiam, witek |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 9
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|