 |
Nawigacja |
 |
 |
Wątki na Forum |
 |
 |
Ostatnio dodane Wiersze |
 |
|
 |
Wiersz - tytuł: Odłóż, tato, pas (na melodię „Ne me quitte pas”) |
 |
 |
Odłóż, tato, pas,
Na cóż ci mnie bić?
Postanówmy wraz
Bez przemocy żyć!
To nie żaden pic,
Nie ma takich proc,
Co nie trafią w nic
Całe dzień i noc.
Nabroiłem, wiem,
Że nie pierwszy raz,
Ale już bez ściem,
Odłóż, tato, pas!
Odłóż, tato, pas...
Odłóż, tato, pas...
Nabroiłem, lecz
Czy to znaczyć ma,
Bym był jak ta rzecz,
By mnie bić jak psa?
Gdy mnie lejesz, to
Czuję się jak śmieć,
Jakieś byle co
À la śnięty śledź,
Jak rozbity dzban...
Dość na ciele skaz!
Dość na duszy ran!
Odłóż, tato, pas!
Odłóż, tato, pas...
Odłóż, tato, pas...
Z najróżniejszych stron
Dam ci tyle piw,
Że wnet zmienisz ton,
Już nie będziesz krzyw
I, regułom wbrew,
Dodam tyle win,
Że zamienisz gniew
Na łagodny spleen...
Skończmy już ten kwas,
Na cóż ci mnie tłuc?
Odłóż, tato, pas,
Nie bądź taki buc!
Odłóż, tato, pas...
Odłóż, tato, pas...
Dodane przez Maciek Froński
dnia 03.10.2013 07:09 ˇ
11 Komentarzy ·
518 Czytań ·
|
 |
 |
 |
 |
 |
Komentarze |
 |
 |
dnia 03.10.2013 09:10
wiersz, a raczej piosenka bardzo fajna, ale w tym temacie to... https://www.youtube.com/watch?v=Ra73ECEaHj0 |
dnia 03.10.2013 09:22
Oj, mam w pracy blokadę na jutuba:( |
dnia 03.10.2013 09:31
-:)))))
nie zostawiaj mnie nie odrzucaj
taki dałbym tytuł
a reszta jest super i na czasie bardzo
pozdrawiam -:))) |
dnia 03.10.2013 09:32
Miał 14 lat na karku, czuł się jakby miał 40
w jego życiu od małego panowało prawo pięści
nieprzeciętny chłopak ze schizofrenią jak John Nash
siedzi przy stoliku z kartką, a za oknem pada deszcz.
Cieszy się każdą chwilą, którą spędza w samotności
ojciec pijak i jak zawsze nie będzie miał litości kiedy wróci
matka pracuje by mieli co jeść,
everyday struggle w słuchawkach, a za oknem pada deszcz
Ciężkie kroki na schodach zwiastują przyjście starego
wpada do pokoju z furią w oczach zdolny do wszystkiego
krzyczy "zamknij mordę szczylu, padnij na ziemię i leż"
uderza go po raz pierwszy, a za oknem pada deszcz
Ciosy, kopniaki nawet pasek poszedł w ruch
będzie bił go dopóki w końcu nie utraci tchu
plama krwi na podłodze jest jak kropla w morzu łez
dzieciak traci przytomność, a za oknem pada deszcz.
Siedzi z matką w salonie wielkości 3 na 3
najebany ojciec zaraz pewnie uderzy do drzwi
z każdym odgłosem na klatce gówniarza przechodzi dreszcz
ojciec wpada do mieszkania, a za oknem pada deszcz
Od progu okrzyki, pretensje i wyzwiska
na podłodze rzygi ojca, intencja jest oczywista
pod byle pretekstem zacznie awanturę dziś ten wieprz
wymierza matce pierwszy cios, a za oknem pada deszcz
Gówniarz kryje się w pokoju, matka już cała we krwi
jak na ironie w głośnikach, Non Phixion - We all bleed
młody wie że na niego przyjdzie dzisiaj kolej też
ojciec wchodzi do pokoju, a za oknem pada deszcz
Tym razem szczeniak nie zamierza poddać się bez walki
w ręku ściska odłamek szkła z rozpierdolonej szklanki
i wie, że zaraz nastąpi ostateczny test
wbija ojcu szkło w tętnice, właśnie przestał padać deszcz |
dnia 03.10.2013 10:27
Ten wiersz dziwnie przypomniał mi krzyki moich nieletnich sąsiadów, teraz sześciedzięcio- siedemdziesięcioparolatków. I widzę zacięte twarze ich rodziców, których wychowywano podobnie. Po co Pan to przypomina przed Wszystkimi Świętymi? Znowu czuję się zdołowana, przymurowana, wtedy kiedy zechcę się pomodlić za tych, którzy mieszkali obok, a teraz już ich nie ma? |
dnia 03.10.2013 11:02
No, do Wszystkich Świętych to jeszcze miesiąc został... |
dnia 03.10.2013 11:25
Lirycznie o przemocy - dlatego tak przejmująco, choć w sumie to wersja light (zapewne nie powinno się relatywizować cierpienia, ale jczy to w ogóle możliwe?), jest sprawca, jest ofiara, ale jest też rachunek wzajemnych przewinień i odwetów, silnie zaakcentowana świadomość, dojrzałość i podmiotowość dziecka, jest szansa na dialog, jest wreszcie powracające, wciąż jeszcze żywe i pełne nadziei - "my".
Podoba mi się subtelność Twojego wiersza i jego ironiczny a zarazem ciepły humor, który łagodzi ból nieuchronnie towarzyszący czytaniu. Pokazałeś człowieka w każdym z bohaterów wiersza, nie ma ocen, nie ma nawet ich sugestii - wiele by można dobrego napisać o tym wierszu. Dla mnie to majstersztyk, gratuluję.
Pozdrawiam:)
Margita |
dnia 03.10.2013 11:27
Słaba narracja, może na jakiś konkurs organizowany przez pełnomocników ds. młodzieży się nada. |
dnia 03.10.2013 12:03
:) |
dnia 03.10.2013 16:49
a mnie w tym wierszu uderzyło jedno: "by mnie bić jak psa" - mianowicie. Czyli Młody - niby się sprzeciwia przemocy, ale sam by ją zastosował wobec takiego psa. Upłynie kilkanaście lat - i zastosuje wobec własnego dziecka. Błędne koło, niestety. Prawda to jest. Smutna prawda...Pozdrawiam ciepło, Ewa |
dnia 04.10.2013 06:58
Jest takie powiedzenie "bić jak psa", używa się go bez zastanowienia... |
|
 |
 |
 |
 |
 |
Dodaj komentarz |
 |
 |
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
Pajacyk |
 |
 |
Logowanie |
 |
 |
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.
Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
 |
 |
 |
 |
 |
Aktualności |
 |
 |
Użytkownicy |
 |
 |
Gości Online: 15
Brak Użytkowników Online
Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 4
Najnowszy Użytkownik: Artik23
|
 |
 |
 |
 |
|