poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 24.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
Wiersz - tytuł: Jesień. Noc (dyptyk)
                           Przed północą

Latarń rozpierzchłym światłem -
noc. Jak atropina
rozszerza źrenice

Tupie
po parapecie
znudzony deszcz

i rozpachniony
pruskim kwasem -
czarną chryzantemą


                           Po północy

Trzydzieści parę drzew -
w ich wciąż
bujnym listowiu
leniwy deszcz

przebiera kroplami

Woń mułu
ciągnie nad staw
gdy jesień tuli zapachem
wilgotnych żołędzi

jak żałobne trefle


24.-25.09.2013
Dodane przez abirecka dnia 26.09.2013 17:48 ˇ 15 Komentarzy · 691 Czytań · Drukuj
Komentarze
haiker dnia 26.09.2013 17:55
W tym wierszu jest pewna cecha autora (i w rezultacie peela) - która jest rozpoznawalna. Mianowicie jest to zawadiackość.

Przecież pierwsza zwrotka:
Latarń rozpierzchłym światłem -
noc. Jak atropina
rozszerza źrenice


może powstać jedynie, gdy nie zwraca się uwagi na to co kto powie. Jest to napisane wprost, bez oszukiwania. Światło-noc-atropina to jak dla mnie znakomita kombinacja.

Tupanie deszczu to zdecydowanie inna liga (okręgowa), cyjanek w chryzantemach chyba ma naprowadzić na 1 listopada, albo pośrednio na Japonię.

W drugiej połowie znów deszcz odstaje zbyt mocno na niekorzyść. I znów wspomniana ułańska fantazja w końcówce, z bezpardonowym przejściem z żołędzi na trefle.

Wywaliwszy deszcz, czyli odciągnąwszy wodę, znakomity wiersz. Bliski technice dalekowschodniej, z zachowaniem słowiańskości.
Irena Tetlak dnia 26.09.2013 19:22
Jesień (bez deszczu - nie istnieje)...zarówno "Przed północą" i "Po północy"- ciekawie i poetycko. Pozdrawiam :)
nitjer dnia 26.09.2013 20:23
Istotnie jesień jest tak silnie powiązana z deszczem, że nie poszedłbym za daleko w osuszaniu wiersza. Tupanie aż tak bardzo mi nie wadzi. Czy jednak tupie się z nudów? Prędzej ze złości czy chłodu (ale raczej tego zimowego). Drugą strofę sam zapisałbym chyba tak:

tupanina na parapecie
krople rozdeptują krople


Nie można jednak tak zmodyfikować tego fragmentu gdy brakuje koncepcji jak do tego dopasować potem ważną i udaną trzecią strofę. Wycofuję się więc z powyższej sugestii. Druga część dyptyku bardzo udana. W zasadzie nie mam żadnych krytycznych uwag. Bardzo podobają mi się puentowe żałobne trefle. Trochę mnie korci aby w czwartym wersie "Po północy" dodać "miarę".

przebiera miarę kroplami


Też się jednak nie upieram i przy tej swojej propozycji ;)

Pozdrawiam.
haiker dnia 27.09.2013 05:48
Obawiam się, że komentatorzy mylą zarzut sposobu podania deszczu z postulatem usunięcia deszczu jako symbolu.

Jasne, że jesień to deszcz, ale w tym wierszu ten deszcz jest wystarczająco obecny w oczach (po atropinie są łzy) oraz w mule czy wilgotnych żołędziach. Można pisać wprost o deszczu, ale nie w takiej formie jak powyżej, a najlepiej nie pisać w ogóle, bo jest go wystarczająco dużo. To nie on gra tutaj pierwsze skrzypce.

Tutaj deszcz jest tak smakowity jak frytki dodawane do wszystkiego w macdo.
INTUNA dnia 27.09.2013 08:10
o, tak!
oba świetne, a moją uwagę też zwróciła atropina i trefle - pirwszorzędne, bardzo smakowite.
abirecka dnia 27.09.2013 09:09
Postanowiłam się nie odzywać, ale:
jeżeli deszcz rzekomo jest obecny w łzach [kilkakrotnie miewałam atropiną zakrapiane oczy i łzy raczej ciurkiem mi nie płynęły], które na dodatek są słone czy w wilgotnych żołędziach, niekoniecznie zmoczonych przez deszcz, ponieważ istnieje inne zjawisko typu rosa, to ja po raz n-ty gratuluję haikerowi jego nad-wrażliwości oraz nad-spostrzegawczości.
To właśnie ten deszcz jest lirycznym podmiotem mojego wiersza, który w nocy z 24/25 września br. i obserwowałam, i po nim chodziłam.
haiker dnia 27.09.2013 11:34
No rzeczywiście ciekawe: postanowiłam się nie odzywać, ale się odezwę.

Nie wiem co miałaś zakrapiane, ale łza to nie tylko wydzielina oka, ale każda ciecz wypływająca z niego. Także ciecz wprowadzona do oka (do worka spojówkowego). Prawdopodobnie nie miałaś podanej atropiny w ilości 0,00001 ml czyli w formie kryształka, lecz w kroplach (czyli 0,03-0,06 ml), a jedna kropla= jedna łza. Poza tym masz muł i te żołędzie. Odnosząc się do zarzutu nadspostrzegawczości i nadwrażliwości przyjmiesz jak rozumiem uwagę o twojej podspostrzegawczosci i podwrażliwości.

Rozumiem co robiłaś i co chciałaś przekazać, ja pisałem jednak o tym co przekazałaś i jak przekazałaś. Jeśli chodziło o deszcz to fatalnie postawione akcenty w wierszu - światło nie na to co chciałaś poszło.
IRGA dnia 27.09.2013 12:01
Uważam Twój dyptyk za udany. Pozdrawiam. Irga
abirecka dnia 27.09.2013 13:54
Haiker, tyle razy panu tłumaczyłam, iż sobie tykania nie życzę. Owszem, mogę przeprosić za "głuptactwa", czyli ostre słowa; zawnioskować o usunięcie raniących pana postów, jednak dystans nadal pragnę utrzymać!
A co do samej interpretacji, to ja nikogo nie przymuszam, aby wiersz odbierał "po mojemu". W przeciwieństwie do pańskiej nad-przemądrzałej postrzegawczości w zakresie tego, co - zdaniem pana - autor powinien mieć na myśli.
Oczywiście tylko "powinien", gdyż kiedy to już opisze oraz o tym napisze, to i tak nadal - według pańskiego nad-subiektywnego mniemania - zaraz wiersz sknoci.
haiker dnia 27.09.2013 15:35
Słuchajcie abirecka, przecież cię nie tykam, to jest twoja nadinterpretacja, ja cały czas zachowuję formę pan/pani, a że odczytujesz coś innego to już kwestia nadinterpretacji.
abirecka dnia 27.09.2013 17:04
Przez "wy" haiker, proszę się zwracać do sobie podobnych. Chwila - moment, a znowu wyjmę z zamrażarki "pańskie głuptactwo". Na dodatek tragicznie-groźne, ponieważ nad-interpretator, każdemu bez wyjątku nie tylko stara się wcisnąć swoje zezowate oko do jego myśli, ale jeszcze dyktuje mu to, czego ten nie powiedział, nie napisał, nie mówiąc o myśleniu samego piszącego.
PaULA dnia 27.09.2013 17:25
Najbardziej podoba mi się tupiący deszcz po parapecie i przerobienie żołędzi na trefle. Świetnie. Pozdrawiam:)
bols dnia 28.09.2013 06:33
Nie podoba mi się lekceważąca forma, w jakiej Autorka rozmawia z Czytelnikami swoich wierszy.
Ewa Włodek dnia 29.09.2013 20:17
no, to jest nic, jaka lubię. Pomijając fakt, że źrenice rozszerzają się w ciemności, przez co oczy stają się ciemniejsze i tajemnicze. Jest tutaj gorzki (kwas pruski) aromat chryzantem, które dla mnie są kwiatami szczególnymi i nie wiąże ich z cmentarzem i dniem Wszystkich Świętych, lecz z kwiatami dawanymi kobiecie przez mężczyznę. Jeśli włączyć w symbolikę deszcz, to poza tym, że obmywa i ożywia, to jeszcze symbolizuje akt seksualny. Ale - jak by nie patrzeć - życie się kończy, a u jego kresu - trefl, "kreuz", jak go niektórzy nazywają...Oj, wiersz bardzo w moim guście, i jak go czytam, to usilnie mi się nasuwają paralele z dwoma moimi wierszami, zatytułowanymi "Dzień chryzantemy" (I i II). Ale to oczywiście mój subiektywny odbiór. Pozdrawiam serdecznie, Ewa
Ewa Włodek dnia 29.09.2013 20:21
noc, a nie "nic" - rzecz jasna...Z przeprosinami i serdecznością, Ewa
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 3
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89132948 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005