dnia 04.09.2013 13:46
Przenikliwe ujawnienie, podkreślenie dwóch działań pszczół - latanie, które jest widoczne i plastrowanie-miodowanie, które jest widoczne tylko dla wybrańców (ściślej - dla wiedzących gdzie i jak szukać).
Interesujące, że wena przypominać może instynkt.
Nie wiem czemu świadkowie mają być bezstronni, przecież ich funkcją nie jest zeznawanie w sądzie, lecz przysłuchiwanie się. Niech oceniają, niech będą stronniczy, co tam!
Tytuł beznadziejny. |
dnia 04.09.2013 14:08
tytuł bardzo dobry (coś w moim guście :)) o wierszu się nie wypowiem, bo go chyba nie zrozumiałem ;) |
dnia 04.09.2013 14:40
SeNna, wielcem uradowana, że właśnie tytuł przypadł Ci do gustu:) Nie martw się, że nie zrozumiałeś ;) Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.09.2013 14:53
IRGO... bardzo, bardzo to "poetyczne".
Ale dlaczego uwiodła tę "oną" harmonia, skoro zazdrościła nieoderwania od ziemi... nie rozumiem. |
dnia 04.09.2013 15:09
INTUNO, właśnie dlatego... :) Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.09.2013 15:15
dlatego jak już wszyscy napiszą pod wierszem swoje interpretacje, to chcę, by autorka wyjaśniła "dlaczego" i dlaczego napisała tak, że nie zrozumiałem :) pozdrawiam |
dnia 04.09.2013 15:46
Późnoletnie a wczesnojesiennie. Wrześniowo. Zapach uli i ściszony brzęk pszczół. I tyle wokół słonecznych kwiatów :) |
dnia 04.09.2013 17:11
Harmonia i uporządkowane życie zachwyci nas na chwilę. Tak mamy.
Potem wracamy do swojego świata poezji, który zagnieździł się jak pszczoły w sercu. |
dnia 04.09.2013 17:30
harmonia byłaby na dłuższą metę nudna i w jej wyniku powstawałyby dzieła miałkie. Tylko dysharmonia może pobudzać do kreatywności - w końcu "stworzenie" miodu z pyłku kwiatu - to działanie tylko z pozoru harmonijne, albo ja czegoś nie ogarniam?...Wiersz sklania do zastanowienia. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 04.09.2013 18:46
SeNna, ja tylko napisałam. Interpretacja należy przecież do Ciebie. Jakże mogłabym się wtrącać? ;) Są osoby, które (przez litość nie wskażę palcem), tłumaczą użyte w wierszu każde swoje słowo... Wiesz, nie lubię sekcji "zwłok" i nie wypowiadam się (jak niektórzy) na temat umiejętności (bliźniego swego) czytania ze zrozumieniem. Do jednych pisanie dotrze, ponieważ mają podobną wrażliwość i podobny sposób odbierania rzeczywistości, do innych nie. Każdy ma prawo do własnego zdania. To, co podoba się pani X, u pani Z nie wywołuje żadnych emocji. Bywa, że ktoś przychodzi tylko po to, żeby wyszydzić. To tak jak z kolorami . Ten przepada za żółtym, tamten za fioletowym. I co? Mam stwierdzić kto ma rację? Nie, SenNa, nie podejmuję się tego. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.09.2013 18:49
abirecka, bardzo dziękuję za właśnie taki odbiór wiersza. Pozdrawiam. Irga
Robercie, masz rację. Dziękuję i pozdrawiam. Irga |
dnia 04.09.2013 18:51
Ewo, ogarniasz, ogarniasz :) Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.09.2013 18:58
Harmonia/spokój, często tzw. święty spokój. Nie lubię takiego stanu. Jeżeli trwa zbyt długo, sam burzę, prowokuję. Dla dobra siebie. Wtedy jestem bardziej twórczy, czasami - a może zawsze - dla napisania wiersza /tajemnic poezji/.
Dawno na ten temat się nie wypowiadałem. Dzięki za wiersz.
Pozdrawiam,lir |
dnia 04.09.2013 18:59
nie pierwsza to ironia Pani Irgi i nie tylko w stosunku do mnie, lecz czemu dzisiaj zawdzięczam owąż??? zwłaszcza, że w stosunku akurat do Pani nie używałam sobie |
dnia 04.09.2013 19:35
INTUNO, jaka ironia? Przecież sama napisałaś wytłumaczenie. Nic dodać, nic ująć... No właśnie dlatego, że zazdrościła. Nie wiem w czym doszukałaś się ironii... Nie było moim zamiarem Cię urazić przecież :( Irga |
dnia 04.09.2013 19:38
lirze, masz świętą rację :) To ja dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 04.09.2013 21:38
Jeżeli "rozmowność i ciche słuchanie tajemnic
to bezstronni świadkowie
poezji" to się wypowiem.
dla własnej potrzeby rozróżniam dwa rodzaje "harmonii"
akord -eon
harmonia
i tylko tę pierwszą sam burzę, bo jest sztucznym tworem
gdy jest ta druga (harmonia właściwa) to 'gra gitara'
i to jest moja cicha tajemnica
:)
ale ... chyba już nie. |
dnia 04.09.2013 22:02
Po trzecim czytaniu odkryłam urodę wiersza; to cenne, zyskuje przy dłuższym kontakcie,
pozdrawiam:) |
dnia 05.09.2013 00:15
dopowiedzenie zabija w powijakach poezję
odbędzie się mord rytualny
by ją ocalić trzeba ją zabić
w ostatnim wersie
czy jak tam się te linijki nazywają
pozdrawiam uleczony zachwytem :) |
dnia 05.09.2013 06:33
uwiodła się harmonia
przewrócona do życia za-chwytem
pozdr;-) |
dnia 05.09.2013 07:25
A mnie najbardziej zatrzymało "ciche słuchanie tajemnic"- to istota czytania poezji.Pozdrawiam z Nysy |
dnia 09.09.2013 19:05
januszku, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
bols, dziękuję. Pozdrawiam. Irga |
dnia 09.09.2013 19:08
sterany, dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga
J.J., pewnie ją po przewróceniu bolały boczki. Bidula...
pozdr;-) |
dnia 09.09.2013 19:08
Romanie, dziękuję i pozdrawiam. Irga |