dnia 31.07.2013 06:18
Wiersz jest tutaj:
w takich sytuacjach pies zostaje sam
trenuje ułożenie
obserwując starzejące się kąty
kominek gotowy do spalenia
cen i wag
Dlatego postaraj się, by zamienić niepotrzebne dwie pierwsze zwrotki. Można to powiedzieć w jednej linijce. |
dnia 31.07.2013 06:22
Obawiam się, że jedna linijka to byłaby enigma ;) |
dnia 31.07.2013 06:25
Tylko na wózku sklepowym gramy na cztery ręce? |
dnia 31.07.2013 06:28
No pewnie, że nie. Niemniej tutejsze paragony skądś się wzięły. |
dnia 31.07.2013 06:30
A mnie się podoba, jak jest. Bo to przecież ma być wiersz, a nie proza poetycka, poezja prozatorska, czy ki diabeł. Wiersz to wiersz. Musi być inaczej, czasami niezgodnie z przyjętymi regułami,; musi być wreszcie dziwnie, ale bez przesady. Po to w końcu mamy tak bogaty zestaw środków artystycznego wyrazu. |
dnia 31.07.2013 14:21
Jest wiersz,)
starzejące się kąty,świetne,)
pozdrawiam. |
dnia 31.07.2013 15:37
w zasadzie wszystko, co powtarzamy, zaczyna nabierać cech "zachowań zrytualizowanych". Jakże trudno jest od nich odstąpić...Taka mi się refleksja nasunęła przy lekturze. Pozdrawiam serdecznie, Ewa |
dnia 31.07.2013 16:55
rutyna zabija! |
dnia 31.07.2013 17:23
Tym razem jakby rozmywa się treść, jak na paragonach ze światłoczułym tuszem . Ale może właśnie tak miało być ? Ja w każdym razie poczekam na kolejne mocne uderzenie.
Pozdrawiam serdecznie :) |
dnia 31.07.2013 18:58
Mimo tematu - proza życia codziennego, jednak zatrzymuje, gdyż nie jednemu jest tak dane. Pozdrawiam:) |
dnia 31.07.2013 20:52
a - nie, a - nie... nie trzeba słuchać podszeptów skracaczy, tak jest dobrze...wszystko jasne;
a poza tym, nikt tak naprawdę nie wie, co "poeta miał na myśli", i co chciał w istocie powiedzieć |
dnia 01.08.2013 07:50
Aj, nie zamierzam skracać :)
Co do zabijania rutyny: można też odwrotnie. |