|
naucz mnie pokory by spadanie nie bolało
jak zwykle gdy podłoga nie skrzypi zapowiedzią przyjścia
gdy jestem niema
a szuflady zamykają się z trzaskiem
śmietnik drwi przyjmując kolejną kartkę
gdy nie ma słów na szarość
opływowy kształt suflerki na dywanie
obok pozornej obojętności której nie zdejmuję do snu
mentalna nagość i pet przydeptany razem ze mną
zasypiają niedopowiedzenia i nawet pościel drży w rytm dłoni
przechodzę w stan zamglenia
więc naucz mnie latania na nizinach
snucia opowieści
kominka z ogniem i ciszy
w której zatopię brak poezji w wierszu
gdy skończy się wino
Dodane przez pazmania
dnia 26.07.2013 22:28 ˇ
2 Komentarzy ·
324 Czytań ·
|