poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMPiątek, 24.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
Wiersz - tytuł: dwie Marie
*
dzielą je lata
ale pewność wciąż ta sama
że wygrzewająca się w słońcu tęsknota
rozproszy lęki

w mroku ludzie tracą twarze
trzymają się szlaków bezdrożnych
one kładą na szali drewniane kapliczki
piszą książki

szeroko otwierają okna
patrzeć przez szybę nie to samo
nie zawsze najważniejszy jest chleb

Marie wybrały kaczeńce
Dodane przez IRGA dnia 26.06.2013 15:39 ˇ 22 Komentarzy · 730 Czytań · Drukuj
Komentarze
Janina dnia 26.06.2013 16:14
Irgo, kaczeńce są zawsze ze mną. Też je wybieram na przekór upływającym wiosnom. Piękny wiersz.
konto usunięte 35 dnia 26.06.2013 16:19
Maria, matka Chrystusa i Maria Magdalena? A może Marie współczesne? Tak czy siak, bardzo, bardzo na tak. Może tylko w końcówce czas teraźniejszy - Marie wybierają kaczeńce?
JagodA dnia 26.06.2013 17:46
Bardzo pięknie
chociaż ostatni wersik złagodziłabym /a w pierwszym odruchu nawet chciałam go usunąć/

(To) dla nich kwitną
kaczeńce
IRGA dnia 26.06.2013 18:10
Janino, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga

Bernadetko, interpretacja należy do czytelnika. Dziękuję Ci bardzo. Pozdrawiam serdecznie. Irga
IRGA dnia 26.06.2013 18:13
JagodO, piękne zakończenie dla wiersza :) Wielkie dzięki. Pozdrawiam. Irga
abirecka dnia 26.06.2013 19:46
Właśnie: "Marie wybrały kaczeńce", jak w starej chińskiej baśni, gdzie pewien biedak, który zamiast kupić sobie zapasowy woreczek ryżu, to nabył u kwiaciarki lilię :)
Magrygał dnia 26.06.2013 21:10
Myślę, że dwie Marie są tą samą osobą, w różnych wymiarach czasu lub miejsca... Jak zawsze pięknie. Czytam ze szczurem siedzącym mi na ramieniu :) Pa, A
helutta dnia 27.06.2013 05:52
Bardzo ładnie o kobietach, których życie duchowe przejawia się w codzienności. Pozdrowienia!
haiker dnia 27.06.2013 06:47
Popularność imienia Maria oraz kaczeńców pozwala tylko domniemywać o które z pań chodzi. Może Kaczyńska i jakaś artystka, która fotografuje, maluje te kwiaty lub przyjęła jako symbol swojej roli.
"wygrzewająca się w słońcu tęsknota/rozproszy lęki" po tamtej stronie grafomanii, natomiast "trzymają się szlaków bezdrożnych
one kładą na szali drewniane kapliczki" zaskakująco podobne do "Na bezludnym szlaku, przydrożne kapliczki" z wiersza Gloinnen znajdującego się tuż pod tym. Nie sugeruję plagiatu (ani tym bardziej bilokacji czy raczej binickacji), wskazuję, że pewne schematy pojawiają się z różnych stron, dochodzi się do podobnych wniosków różnymi drogami.

Co do "nie zawsze najważniejszy jest chleb" - w sensie znaczeniowym - warto przywołać bł. Chmielowskiego, który mówił, że "trzeba być dobrym jak chleb". Ptaki niebieskie ptakami, ale chleb chlebem.
Wiersz, w którym krzyżuje się dużo wątków, a mimo to trudno nazwać go intertekstualnym, raczej interemocjonalnym.
IRGA dnia 27.06.2013 07:31
abirecka, bardzo dziękuję za komentarz :) pozdrawiam. Irga

Magrygale, dziękuję za ciekawą interpretację.
P.S.
Masz przepełnioną skrzynkę
IRGA dnia 27.06.2013 07:33
helutto, dziękuję serdecznie . pozdrawiam. Irga
januszek dnia 27.06.2013 08:34
pomima zmian nastepujących pod wpływem czasu, pewne przyzwyczajenia pozostają te same.
Gloinnen dnia 27.06.2013 09:45
Pierwsza strofa - jeszcze zielona.
W drugiej - pojawiają się interesujące motywy.
Zastanowiłabym się nad wyliczanką: "tracą", "trzymają się", "kładą", "piszą", "otwierają". Od pewnego momentu ta monotonia zaczyna robić się męcząca, a można spróbować użyć zróżnicowanych formuł składniowych:

"w mroku ludzie tracą twarze
uczepieni szlaków przydrożnych
one kładą na szali drewniane kapliczki
piszą książki

okna szeroko otwarte
patrzeć przez szybę nie to samo
(...)"

---> oczywiście Ty tu rządzisz, jako Autorka, ale warto zastanowić się, co uczynić z tym "fantem". Obrazowanie ciekawe, puenta otwarta na wiele tropów.

Lubię kapliczki, na naszych górskich szlakach jest ich wyjątkowo dużo. (Stąd i w moich wierszach przydarzają się podobne motywy).

Pozdrawiam.
:)
Glo.
Magrygał dnia 27.06.2013 11:34
Już wyczyściłem skrzynkę. A
IRGA dnia 27.06.2013 12:04
januszku, tak, to prawda... czasami z pokolenia na pokolenie. Dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Irga

Gloinnen i całe szczęście, że ja ;)
A poza tym mam nieskromną nadzieję, że wiersz spodoba się przynajmniej osobom, które lubią utwory "pod publiczkę", wyciskacze łez i kremówki papieskie...
P.S.
I w wielu moich utworach występuje motyw drewnianej kapliczki, mnóstwo ich na Kaszubach. Pierwszą z nich pokazała mi Babcia. Kocham je bezwarunkowo.
potrzaskane zwierciadło dnia 27.06.2013 12:17
dobry klimacik jest mnie się podoba
Oliwia Bielska dnia 27.06.2013 12:23
Delikatna historia w wierszu, bardzo na tak, pozdrawiam.
Roman Rzucidło dnia 27.06.2013 14:41
We mnie tytuł też budzi ewangelijne skojarzenia, opowieść wysnuta w wierszu ociera się o ten motyw niebezpośrednio, aluzyjnie.To dobrze,że autorka zezwala na dowolność interpretacyjną. Pozdrawiam z biblioteki w Nysie.
IRGA dnia 28.06.2013 20:46
zwierciadło, dziękuję serdecznie. Pozdrawiam. Irga

brygido, bardzo dziękuję. Pozdrawiam. Irga
IRGA dnia 28.06.2013 20:51
Romanie, tak, to prawda lubię pisać w taki sposób, żeby czytelnik mógł odczytać treść poprzez pryzmat swoich doświadczeń, żeby nasuwały mu się najróżniejsze skojarzenia. Dziękuję Ci za dobre słowa. Irga
Bożena dnia 29.06.2013 09:10
Znam kogoś, komu się śniła Maria. Ale, okazuje się, że jest ich kilka, jak w Twoim wierszu. Czytam po swojemu :) Pozdrawiam IRGO :)
IRGA dnia 30.06.2013 12:43
Napisałam o mojej Babci i sobie,ale w taki sposób, żeby każdy mógł wziąć dla siebie to, to co budzi jego wspomnienia, albo skojarzenia... Babci nie ma, ale zostało to, co mi wpoiła. Wszystkie wartości, które mi przekazała. Dziękuję Ci, Bożenko, za komentarz. Pozdrawiam. Irga
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 27
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89152519 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005