poezja polska - serwis internetowy

STRONA GŁÓWNA ˇ REGULAMIN ˇ WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW ˇ IMAK - MAGAZYN VIDEO ˇ AKTUALNOŚCI ˇ FORUMSobota, 25.04.2026
Nawigacja
STRONA GŁÓWNA

KONKURSY LITERACKIE

REGULAMIN
POLITYKA PRYWATNOŚCI

PARNAS - POECI - WIERSZE

WIERSZE UŻYTKOWNIKÓW

KORGO TV

YOUTUBE

WIERSZE /VIDEO/

PIOSENKA POETYCKA /VIDEO/

IMAK - MAGAZYN VIDEO

WOKÓŁ POEZJI /teksty/

WOKÓŁ POEZJI /VIDEO/

RECENZJE UŻYTKOWNIKÓW

KONKURSY 2008/10 (archiwum)

KONKURSY KWARTAŁU 2010 - 2012

-- KONKURS NA WIERSZ -- (IV kwartał 2012)

SUKCESY

GALERIA FOTO

AKTUALNOŚCI

FORUM

CZAT


LINKI

KONTAKT

Szukaj




Wątki na Forum
Najnowsze Wpisy
savastan0 and savast...
slam?
Test, just a test
"Na początku było sł...
Ksiądz Jan Twardowski
FRASZKI
...moje wiersze
Czy ten portal "umarł"?
Bank wysokooprocento...
playlista- niezapomn...
Ostatnio dodane Wiersze
Nasze rendez-vous
A JEŚLI
"Autor, autor"
nieznana to do tej p...
Śmierć o geniuszu cy...
Zielony zmierzch
O niematematycznym z...
NASZA PIEŚŃ
miara rzeczy ostatec...
Skrzydlata kantata
Wiersz - tytuł: Barbarzyńca w ogrodzie

Co by było Panie gdy wystawiłbyś mnie na próbę
nie oddał na pohańbienie ogniu
jako żagiew żywą płonącą pochodnie
w ogrodach złotego domu
w którym złote inkrustacje ornamenty mozaiki
i pijana świta Nerona
napawająca się bólem konających męczenników

oni też brali udział
w rzezi w Béziers nad rzeką Orb
najpierw w kościele św. Marii Magdaleny
wyrzucono w czeluść piekielną siedem złych duchów
bo tak Jezus kiedyś uczynił
a ponieważ ich wiara była gorliwa
trzeba pomnożyć ilość ofiar przez tysiąc
pozostałych pochwycono na ulicach

po ciężkim dniu pracy Legat papieski notował:
Dzisiaj Wasza Świątobliwość dwadzieścia tysięcy
mieszkańców
wydano mieczowi niezależnie od posady wieku
czy płci


Czy Panie w tym dniu byłeś w stanie
swoich rozpoznać odróżnić dobrych od złych?

I na tym nie poprzestano getta płonęły
oczyszczano przedmieścia
by mogła powstać monumentalna Stolica Świata
Germania trzeba przybudować miasto
zbudować arenę która onieśmiela i przytłacza
ażeby można było
uprawiać kult wodza który zasiądzie na tronie
przy fragmentach ołtarza pergameńskiego
tu gdzie trybuna i szerokie schody kolumnada

czy bym się Ciebie nie zaparł
gdy zamiast głodu i swądu dymu z płonących piwnic
gdzie specjalne jednostki dokonały deratyzacji
pacyfikując tę część Warszawy
umierałem wraz ze swoimi towarzyszami

A mogłem równie dobrze teraz przechadzać się
Nowym Światem
nosić zegarek na ręce marki Cartier
i nie będąc ostry jak miecz obosieczny nie śnić
że jestem ubezwłasnowolniony
Haloperidol ma moc nim usypiają po tej stronie
po nim chodżę po korytarzu powykręcany

Mówią kogo Bóg chce zgubić temu wpierw
rozum odbiera obok sąsiad patrzy z ciekawością
Jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa

nie wierzcie w to że był samozapłon
i sam zapalił się materac chcą się pozbyć
tej tkanki która "Salonowi" kością w gardle stoi


Dodane przez drachma dnia 20.06.2013 11:56 ˇ 4 Komentarzy · 560 Czytań · Drukuj
Komentarze
Roman Rzucidło dnia 20.06.2013 15:29
Dla mnie- znakomity wiersz.Myślę podobnie.Pozdrowienia z biblioteki w Nysie
Ewa Włodek dnia 21.06.2013 18:47
no, ciekawie! Przeszedłeś gładko po kolejnych, a najbardziej znanych i rozpoznawalnych "stopniach eksterminacji" (pochodnie Nerona, rzeź katarów, holokaust), by dojść do "eskterminacji niezależnej myśli". Cóż, ostatnia strofa przypomniała mi Kisielewskiego i jego "Przygodę w Warszawie" z jej swoistym profetyzmem...Poczytałam z zainteresowaniem. Pozdrawiam serdecznie, Ewa
drachma dnia 21.06.2013 20:09
P. Romanie, dziękuję właściwie ten wiersz przeszedł bez większego echa chyba za obszerny,
ponoć groch z kapustą. ;-)

P. Ewo, to taki okołokulturowy taniec życia ze śmiercią, w tej ostatniej strofce z tym bogiem
to począwszy od cytatu od Sofoklesa a skończywszy na pożarze w szpitalu psychiatrycznym
np. w Górnej Grupie, pisał o tym Jacek Kaczmarski, ale tam był wypadek,
tu niekoniecznie, no bardziej metaforycznie niż w ustalonym jakimś konkretnym miejscu,
właściwie może cały wiersz to przy "usypianiu farmakologicznym" rojenia pacjenta,
lepiej było mu przyjąć za służbę "salonowi" o którym coś pisał Waldemar Łysiak
profity, np. zegarek Cartiera, ceny się wahają do 740 616 euro za sztukę. ;-)

http://tnij.org/v4u7
haiker dnia 23.06.2013 17:44
Tak, ogień ma większą moc sprawczą niż nawet kule - dlatego w Czasie apokalipsy mówił o zapachu napalmu, a nie łusek.

Sam wiersz jest za ciężki, jest cięższy nawet niż dym ze stosu w nozdrzach głównego bohatera lub bohaterki. Za dużo wątków, bo jeszcze można dodać Sarajewo albo co, a i tak nie wykorzysta się całej historii, a to przecież nie o listę chodzi, a o zjawisko, nie o ilość lecz typ. Po co salon w ""?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Pajacyk
[www.pajacyk.pl]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Aktualności
XII Konkurs Poetycki...
III Wisznicki Ogólno...
XIII Ogólnopolski KL...
XVI Ogólnopolski KL ...
Konkurs Poezji Purno...
XXXI Ogólnopolski Ko...
XLVI Ogólnopolski Ko...
Drodzy panstwo
Promowanie ANTOLOGII...
Literacka Podróż Hes...
Użytkownicy
Gości Online: 18
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych Użytkowników: 6 458
Nieaktywowani Użytkownicy: 0
Najnowszy Użytkownik: Artik23

nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treść wpisów
dokonywanych przez gości i użytkowników serwisu

PRAWA AUTORSKIE ZASTRZEŻONE

copyright © korgo sp. z o.o.
witryna jako całość i poszczególne jej fragmenty podlegają ochronie w myśl prawa autorskiego
wykorzystywanie bez zgody właściciela całości lub fragmentów serwisu jest zabronione
serwis powstał wg pomysłu Piotra Kontka i Leszka Kolczyńskiego

89153765 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion v6.01.7 © 2003-2005